witam! Mam pytanie, czy ktoś z was posrebrzał lub cynował wachadłówki?Bo ja zrobiłem kilka wachadłówek i kilka chciałem posrebrzyć lub pocynować lecz próby pocynowania lutownicą nie wyszłyi nie mam koncepcji jak to zrobić. Dodam że wachadłówki zrobiłem z blachy miedzianej a do posrebrzenia posiadam cynę i srebro lutownicze. Jesli ktoś z was ma sposób na posrebrzenie proszę o rady dodam że nie interesuje mnie galwanizacja
Witam Wystarczy użyć pasty do lutowania na miękko, posmarować i podgrzać ( osobiście podgrzewałem palnikiem ale myślę że nad mocnym palnikiem gazowym też będzie dobrze) Pozdrawiam
Kiedyś pokrywałem cyną błystki podlodowe wykonane z mosiądzu.Po zanurzeniu w kwasie solnym(niebezpieczny środek żrący-należy bardzo uważać!)po wyjęciu,zanurzałem w garnuszku z cyną podgrzaną na kuchni węglowej(można chyba podgrzać na kuchence gazowej.)Po wyjęciu z cyny i ostygnięciu , z jednej strony usuwałem cynę papierem ściernym,przez co moje diabełki były dwu kolorowe(złoto-srebrne)Ponieważ szybko matowiały po kontakcie z wodą,po wykonaniu blaszek malowałem je lakierem bezbarwnym,aby temu zapobiec.Obecnie w sklepach wędkarskich jest masa wspaniałych błystek po dostępnych cenach ,że chyba nie opłaca się wykonywać je w swoim zakresie.Jeżeli ktoś jednak chciałby zastosować metodę opisaną przez mnie , to radzę bardzo uważać ,bo łatwo można się sparzyć kwasem lub roztopioną cyną!
dzięki wykorzystam chyba twój spsób tylko powiedz mi co to jest ta pasta bo się nigdy z nią nie spotkałem i czym się rózni od tradycyjnej cyny z rdzeniem z kalafonią i ewentualnie gdzie to można kupić
witam! Mam pytanie, czy ktoś z was posrebrzał lub cynował wachadłówki?Bo ja zrobiłem kilka wachadłówek i kilka chciałem posrebrzyć lub pocynować lecz próby pocynowania lutownicą nie wyszłyi nie mam koncepcji jak to zrobić. Dodam że wachadłówki zrobiłem z blachy miedzianej a do posrebrzenia posiadam cynę i srebro lutownicze. Jesli ktoś z was ma sposób na posrebrzenie proszę o rady dodam że nie interesuje mnie galwanizacja
Witam Wystarczy użyć pasty do lutowania na miękko, posmarować i podgrzać ( osobiście podgrzewałem palnikiem ale myślę że nad mocnym palnikiem gazowym też będzie dobrze) Pozdrawiam
Kiedyś pokrywałem cyną błystki podlodowe wykonane z mosiądzu.Po zanurzeniu w kwasie solnym(niebezpieczny środek żrący-należy bardzo uważać!)po wyjęciu,zanurzałem w garnuszku z cyną podgrzaną na kuchni węglowej(można chyba podgrzać na kuchence gazowej.)Po wyjęciu z cyny i ostygnięciu , z jednej strony usuwałem cynę papierem ściernym,przez co moje diabełki były dwu kolorowe(złoto-srebrne)Ponieważ szybko matowiały po kontakcie z wodą,po wykonaniu blaszek malowałem je lakierem bezbarwnym,aby temu zapobiec.Obecnie w sklepach wędkarskich jest masa wspaniałych błystek po dostępnych cenach ,że chyba nie opłaca się wykonywać je w swoim zakresie.Jeżeli ktoś jednak chciałby zastosować metodę opisaną przez mnie , to radzę bardzo uważać ,bo łatwo można się sparzyć kwasem lub roztopioną cyną!
Dokładnie odtłuścić i pociągnąć srebrzanką w sprayu- struktura jak na zawołanie- matowa i niewiele kosztuje, a do tego wodoodporna.....
dzięki wykorzystam chyba twój spsób tylko powiedz mi co to jest ta pasta bo się nigdy z nią nie spotkałem i czym się rózni od tradycyjnej cyny z rdzeniem z kalafonią i ewentualnie gdzie to można kupić