Witam. Kolejne dni bez powodzenia zmusily mnie do prosby o pomoc starych wedkarzy. Mianowicie gdzie moge szukac karpia na tym lowisku. Czerwona kreska - wedlug google earth jest to odleglosc 200m od pomostuBiale kreski - odznaczniki glebokosci Srednia glebokosc zbiornika 3m, wzdluz czerwonej kreski idzie spad tak jak to pokazuja glebokosci zaznaczone na obrazku. Dno pokryte odpadami organicznymi i pylem. Nie posiadam informacji co do warstw mulu na danych glebokosciach :< 10m od pomostu przeplywa rzeczka (podwodna) na jej temat tez nie mam wiecej informacji poza tym ze grunt zwieksza sie w niej o jakies 0,5m i jest szeroka na jakis 1,5-2m. Jezeli jest ktos w stanie cos z tego wydedukowac niech podzieli sie wiedza i doswiadczeniem gdzie moge poszukiwac karpi. Jak narazie rzucalem na odleglosc jakis 100m, bez wiekszych powodzen. Pojedyncze brania, pukniecia bez odjazdu. Dodam ze na lowisku moze wystepowac wiecej amura niz karpia
odleglość na jakiej kładziesz zestawy dyktuje Ci warstwa podwodnej roślinności jak i ilość mułu znajdującego się pod nią. Równie dobrze możesz szukać wypłyceń na ok 1-1,5 m czystej tafli wody jak i górki na głębokości 10 m. Sam musisz ustalić sobie to w jakich warunkach i jakim sposobem wolisz lub chcesz wędkować. Jeżeli z rzutu szukasz górki na wspomnianych wcześniej wypłyceniach a jeżeli preferujesz wywózke np pontonem lub łodzią możesz postawić sobie marker w miejscu gdzie karpie szukaja schronienia. Takimi miejscami są bujnie porośniete roślinnością fragmenty akwenu lub stare zwalone pnie drzew lub pomosty. Nie będe pisał o abc wędkarstwa karpiowego bo to wymaga własnych obserwacji a nie chodzienia na ławtizne. Zawsze możesz poprosić o wskazówki osób tam wędkujących lub właściciela łowiska. Nie odzowną rzeczą jak dla mnie jest umiejętność czytania wody i w tym przypadku wyposażenie się w dobrą lornetke. Na koniec dodam że tak zwane "piknięcia bez odjazdu" to właśnie najczęściej brania amurów które jak sam wspomniałeś wcześniej występują tam w większej ilości niż karpie.
Witam. Kolejne dni bez powodzenia zmusily mnie do prosby o pomoc starych wedkarzy. Mianowicie gdzie moge szukac karpia na tym lowisku.
Czerwona kreska - wedlug google earth jest to odleglosc 200m od pomostuBiale kreski - odznaczniki glebokosci
Srednia glebokosc zbiornika 3m, wzdluz czerwonej kreski idzie spad tak jak to pokazuja glebokosci zaznaczone na obrazku. Dno pokryte odpadami organicznymi i pylem. Nie posiadam informacji co do warstw mulu na danych glebokosciach :< 10m od pomostu przeplywa rzeczka (podwodna) na jej temat tez nie mam wiecej informacji poza tym ze grunt zwieksza sie w niej o jakies 0,5m i jest szeroka na jakis 1,5-2m.
Jezeli jest ktos w stanie cos z tego wydedukowac niech podzieli sie wiedza i doswiadczeniem gdzie moge poszukiwac karpi. Jak narazie rzucalem na odleglosc jakis 100m, bez wiekszych powodzen. Pojedyncze brania, pukniecia bez odjazdu.
Dodam ze na lowisku moze wystepowac wiecej amura niz karpia
Drogi Kolego,
odleglość na jakiej kładziesz zestawy dyktuje Ci warstwa podwodnej roślinności jak i ilość mułu znajdującego się pod nią. Równie dobrze możesz szukać wypłyceń na ok 1-1,5 m czystej tafli wody jak i górki na głębokości 10 m. Sam musisz ustalić sobie to w jakich warunkach i jakim sposobem wolisz lub chcesz wędkować. Jeżeli z rzutu szukasz górki na wspomnianych wcześniej wypłyceniach a jeżeli preferujesz wywózke np pontonem lub łodzią możesz postawić sobie marker w miejscu gdzie karpie szukaja schronienia. Takimi miejscami są bujnie porośniete roślinnością fragmenty akwenu lub stare zwalone pnie drzew lub pomosty. Nie będe pisał o abc wędkarstwa karpiowego bo to wymaga własnych obserwacji a nie chodzienia na ławtizne. Zawsze możesz poprosić o wskazówki osób tam wędkujących lub właściciela łowiska. Nie odzowną rzeczą jak dla mnie jest umiejętność czytania wody i w tym przypadku wyposażenie się w dobrą lornetke. Na koniec dodam że tak zwane "piknięcia bez odjazdu" to właśnie najczęściej brania amurów które jak sam wspomniałeś wcześniej występują tam w większej ilości niż karpie.
Z karpiowymi pozdrowieniami,
Rafał Szulecki.