Reklama
  • sopli862011-05-01 16:48:58

    Witam poszukuje osoby do wspólnych zasiadek karpiowych najlepiej z okolic południowej części Warszawy, dodam ze swoja przygodę z karpiami zaczynam od nie dawno  poszukuje osoby która ma obeznanie w tym temacie i  chętnie podzieli się swoją wiedzą.... SĄ JACYŚ CHĘTNI??

  • wojtas1974 2011-05-01 16:59:53

    Szkoda że mieszkasz tak daleko bo ja również często nie mam z kim pojechać ale jestem z Zabrza więc nie pomogę.

    Jednak gdyby ktoś z tej okolicy miał podobny problem to piszcie.

    Pracuję więc w grę wchodzą jedynie wekendy.

  • JKarp 2011-05-01 18:28:40

    Cześć
    A północ Warszawy to znaczy Legionowo:-)
    Janusz JKarp

  • sopli86 2011-05-01 20:51:48

    Raczej poszukuje ludzi z moich rejonów bo do legionowa mam spory kawałek

  • Reklama
  • tstaros 2011-05-02 08:51:58

    Kolego Sopli,

    na łowisko karpiowe to i tak musisz pojechać kilkadziesiąt kilometrów za Wawe, tak więc czy będzie to ktoś z Legionowa, Pruszkowa czy dajmy na to Otwocka to i tak w sumie chyba bez różnicy.

  • sopli86 2011-05-02 12:33:08

    Kolego tstaros łowiska gdzie jest duża ilość karpia i amura  to mam 10km od domu,mówie o wodach pzw nie zadnych komercyjnych dlatego szukam osoby z moich regionów zeby można było razem sie wybrać na nocke bo samemu siedziec w nocy to nie jest za przyjemnie 

  • JKarp 2011-05-02 13:34:35

    Cześć
    Nie chcę być natrętny i niegrzeczny ale piszesz o wiedzy a nie o tym, że sam nie chcesz siedzieć w nocy:
    " Witam poszukuje osoby do wspólnych zasiadek karpiowych najlepiej z okolic południowej części Warszawy, dodam ze swoja przygodę z karpiami zaczynam od nie dawno  poszukuje osoby która ma obeznanie w tym temacie i  chętnie podzieli się swoją wiedzą.... SĄ JACYŚ CHĘTNI??"
    A jeśli chodzi o wskazanie miejscówki to ja już wyrosłem z tego żeby wskazywać swoje miejscówki Komuś, Kogo absolutnie nie znam :-( Już kiedyś zrobiłem taką głupotę i potem tego żałowałem. Dość powiedzieć, że spotkałem tam bodaj trzech "karpiarzy" wyznających zasadę co na haczyku to i na patelni.
    Byłem pewny o przekazanie wiedzy i podzielenie się nią na łowisku gdzie nie trzeba siedzieć trzy doby i czekać na brania. A najszybciej można nauczyć się karpiowania jednak gdzieś na łowisku, na którym te karpie są a potem próbować swoich sił na wodach PZW.
    Janusz JKarp



Reklama
Reklama