rysiosz 49 DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej rzeki.
rysiosz 49
DZISIAJ
BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM
OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w
pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie
ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego
kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu
kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze
się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE
MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w
miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś
zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt
odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy
sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem
czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ
DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO
domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY
,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA
WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ
ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY
POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie
stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej
rzeki.
DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I
MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia
worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i
oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w
dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i
było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to
wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO
NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc
poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I
zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z
workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył
co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana
to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA
PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ,
DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM
JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD
TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ
ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM
RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą
bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek
przeciekającej rzeki.
Przepraszam za te wcześniejsze wpisy coś mi nie wyszło. :-)
Ta powódź jest okropna. Brakowało ok. 2cm żeby woda wlała sie do mojej ciotki domu. Od rana wynosiliśmy z domu meble, książki i rużne urzadzenia. Naszczęście woda zatrzymała sie i zaczeła powoli opadać. Właśnie teraz ide zobaczyć całą sprawę i pomóc ładować worki puki można. Ja jestem członkiem OSP Rzochów i moim zadaniem jest przewożenie ludzi do domów na "wyspie". Jeśli by ktoś chciał zobaczyć jak wygląda sytuacja w Rzochowie zapraszam do mojej galerii. Wszystkie foty zrobione u mojej babci. ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO RATOWQANIA RYB KTÓRE NIEZDĄŻYŁY POPŁYNĄĆ Z PRĄDEM I ZOSTAŁY W ROBACH LUB W DOŁACH NA ŁĄCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzsiaj w korycie wisłoki jest 8,22m (wiadomość z Policji)
Tak to kur... z nimi jest jelopami!!!Mysli ze jak siedzi na stolku to wszystkie rozumy pozjadal jelop!!!Denerwuja mnie takie sytuacje az mi nie chce sie gadac na ten temat!!!
Pamietajcie że z naturą nikt jeszcze nie wygrał, nawet gdyby cały kraj był obwałowany większość ludzi sama sobie jest winna, gdyż kupują działki budowlane za marne pieniądze tam gdzie jest duże ryzyko powodzi, myślą że nawiozą gruzu na około jednego metra bądz dwóch i będzie po kłopocie. A kraje gdzie regularnie co roku są nawiedzane przez różnego rodzaju tornada też winni są ci na krzesełkach ? a gdy przychodzą upały kto jest winny ? Pozdrawiam myślących.
MOZNA TEMU ZAPOBIEC.TERAZ SIE MARTWIA I KMITAJA CZY WODA DOTRZE DO SZCZECINA.PEWNIE ZE DOTRZE!W KONCU PLUNIE NA NIZINY.MOIM ZDANIEM LEPIEJ WYKOPAC JAKAS ZEKE KTORA PROWADZI DO JEZIORA LUB NA WIEKSZA NIZINE I ZAWSZE TROCHE WODY UBEDZIE.JAK WSZYCY BUDUJA TAMY I ZAPORY TO OCZYWISTE ZE CAŁY NADMIAR WODY IDZIE DALEJ I DALEJ.TO MOJE ZDANIE .MOZE JESTEM W BŁEDZIE ALE JA BYM TAK SPROBOWAL.A CI NA STOLKACH TO JUZ OBIECOJA I O BIECYWAC BEDA.ZAŁOSNE!!!!!!!!!!!
Gdzie są tereny zalewowe,kiedyś błota że było bardzo dużo tych terenów nad brzegami rzek,służyły joko łąki,pastwiska i w razie powodzi woda miała gdzie płynąć. Teraz togminy powiaty zchęci zarobku porozprzedawały na place pod budowy idalatego są kak olbrzymie straty.Nie jeden z rządzących na tym się wzbogacił.
Gdzie są tereny zalewowe,kiedyś błota że było bardzo dużo tych terenów nad brzegami rzek,służyły joko łąki,pastwiska i w razie powodzi woda miała gdzie płynąć. Teraz togminy powiaty zchęci zarobku porozprzedawały na place pod budowy idalatego są kak olbrzymie straty.Nie jeden z rządzących na tym się wzbogacił.
Po powodzi nazywanej "powodzią stulecia" w1997r. dużo się mówiło o
obudowie i naprawach wałów przeciw powodziowym,ale tylko się mówiło i
nic nadal się w tej sprawie nie robiło.Jak doszło do tragedii teraz się
będzie szukało winnych. Aż się serce kraje to co się dzieje na tych
terenach zalanych przez wodę.???
Wisłoka znowu wystąpiła z koryta dzisiejszej nocy i juz ma stan ostrzegawczy
A deszcze nie ustepują, powiedziałbym że padają systematycznie nękajac i tak nasączoną glebe, która nie chce jej przyjmować. Jak pogoda sie nie poprawi nie wróże nic najlepszego, może w nieco mniejszym stopniu powtórzyć się z przed tygodnia. Strach pomyśleć.
Wisłoka znowu wystąpiła z koryta dzisiejszej nocy i juz ma stan ostrzegawczy
A deszcze nie ustepują, powiedziałbym że padają systematycznie nękajac i tak nasączoną glebe, która nie chce jej przyjmować. Jak pogoda sie nie poprawi nie wróże nic najlepszego, może w nieco mniejszym stopniu powtórzyć się z przed tygodnia. Strach pomyśleć.
Nowe wiadomości Wisłoka ma stan alarmowy już i wynosi ponad 620cm Dowaliło przez noc ponad 3,5metra a już tak ładnie było na Wiśle ponad metr.
Właśnie najgorsze jest to że w górnych odcinkach rzek Wisły i Wisłoki nadal pada
No to na rzekach nie połowie. Wisłoka dowaliła na maksa znowu dzisiaj ponad 5metrów i już ma przekroczyłą stan alarmowy i wynosi 720, lecz w górnych odcinkach leci już na łeb więc mozę powtórki nie będzie.
TAK tereny zalewowe były by dobrym rozwiązaniem! po pierwsze gromadziły by sporo wody po drugie fala powodziowa nie była by już tak wysoka ,szybka i groźna bo zwalniała by po drodze i ludzie w okolicy mieli by czas na ewakuację a nie jak do tej pory się dzieje zaskakuje judzi na śnie lub zbliża się tak szybko że nie wiadomo co ratować i robi się chaos .------------wały jakie by nie były to są wytrzymałe jak łańcuch w którym czai się słabe ogniwo! i pęka w w nie oczekiwanym miejscu!!!-----------wiec kto pójdzie po rozum do głowy i podejmie odpowiednie decyzje?!((( A MOŻE TE DZIWNE POWODZIE MAJĄ WSPÓLNY MIANOWNIK)))???
rysiosz
49 DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej rzeki.
rysiosz
49 DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej rzeki.
DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej rzeki.
Przepraszam za te wcześniejsze wpisy coś mi nie wyszło. :-)
Niestety tacy "inteligentni" panowie uważają się za pępek świata i mają gdzieś zwykłego człowieka. Ręce opadają.
Ta powódź jest okropna. Brakowało ok. 2cm żeby woda wlała sie do mojej ciotki domu. Od rana wynosiliśmy z domu meble, książki i rużne urzadzenia. Naszczęście woda zatrzymała sie i zaczeła powoli opadać. Właśnie teraz ide zobaczyć całą sprawę i pomóc ładować worki puki można. Ja jestem członkiem OSP Rzochów i moim zadaniem jest przewożenie ludzi do domów na "wyspie". Jeśli by ktoś chciał zobaczyć jak wygląda sytuacja w Rzochowie zapraszam do mojej galerii. Wszystkie foty zrobione u mojej babci. ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO RATOWQANIA RYB KTÓRE NIEZDĄŻYŁY POPŁYNĄĆ Z PRĄDEM I ZOSTAŁY W ROBACH LUB W DOŁACH NA ŁĄCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzsiaj w korycie wisłoki jest 8,22m (wiadomość z Policji)
współczuję tym których powódź dotyka - czy jest jakies konto na rzecz pomocy powodzianom? Nie wiecie może?
Klasa rządząca to same niedowartościowane matoły itp!dzięki Ci za interwencje w imieniu wszystkich kyórym pomogłeś!Pozdro!!
BANDA ZŁODZIEJ-II , I POPAPRAŃCÓW RZĄDZI TYM KRAJEM ,TAKIE SĄ NIESTETY FAKTY
SZKODA GADAĆ I WYGLĄDA NA TO ŻE NIC SIĘ NIE ZAPOWIADA ABY SIĘ COŚ ZMIENIŁO W TYM KIERUNKU!!!!
Moze się cos zmieni ale na gorsze jak woda opadnie,przyjdą chamy naobiecują i dalej będą nas mieli w dupie.
Tak to kur... z nimi jest jelopami!!!Mysli ze jak siedzi na stolku to wszystkie rozumy pozjadal jelop!!!Denerwuja mnie takie sytuacje az mi nie chce sie gadac na ten temat!!!
Pamietajcie że z naturą nikt jeszcze nie wygrał, nawet gdyby cały kraj był obwałowany większość ludzi sama sobie jest winna, gdyż kupują działki budowlane za marne pieniądze tam gdzie jest duże ryzyko powodzi, myślą że nawiozą gruzu na około jednego metra bądz dwóch i będzie po kłopocie. A kraje gdzie regularnie co roku są nawiedzane przez różnego rodzaju tornada też winni są ci na krzesełkach ? a gdy przychodzą upały kto jest winny ? Pozdrawiam myślących.
MOZNA TEMU ZAPOBIEC.TERAZ SIE MARTWIA I KMITAJA CZY WODA DOTRZE DO SZCZECINA.PEWNIE ZE DOTRZE!W KONCU PLUNIE NA NIZINY.MOIM ZDANIEM LEPIEJ WYKOPAC JAKAS ZEKE KTORA PROWADZI DO JEZIORA LUB NA WIEKSZA NIZINE I ZAWSZE TROCHE WODY UBEDZIE.JAK WSZYCY BUDUJA TAMY I ZAPORY TO OCZYWISTE ZE CAŁY NADMIAR WODY IDZIE DALEJ I DALEJ.TO MOJE ZDANIE .MOZE JESTEM W BŁEDZIE ALE JA BYM TAK SPROBOWAL.A CI NA STOLKACH TO JUZ OBIECOJA I O BIECYWAC BEDA.ZAŁOSNE!!!!!!!!!!!
Gdzie są tereny zalewowe,kiedyś błota że było bardzo dużo tych terenów nad brzegami rzek,służyły joko łąki,pastwiska i w razie powodzi woda miała gdzie płynąć. Teraz togminy powiaty zchęci zarobku porozprzedawały na place pod budowy idalatego są kak olbrzymie straty.Nie jeden z rządzących na tym się wzbogacił.
Gdzie są tereny zalewowe,kiedyś błota że było bardzo dużo tych terenów nad brzegami rzek,służyły joko łąki,pastwiska i w razie powodzi woda miała gdzie płynąć. Teraz togminy powiaty zchęci zarobku porozprzedawały na place pod budowy idalatego są kak olbrzymie straty.Nie jeden z rządzących na tym się wzbogacił.
Kolego całkowicie się z tobą zgadzam?
Po powodzi nazywanej "powodzią stulecia" w1997r. dużo się mówiło o obudowie i naprawach wałów przeciw powodziowym,ale tylko się mówiło i nic nadal się w tej sprawie nie robiło.Jak doszło do tragedii teraz się będzie szukało winnych. Aż się serce kraje to co się dzieje na tych terenach zalanych przez wodę.???
Wisłoka znowu wystąpiła z koryta dzisiejszej nocy i juz ma stan ostrzegawczy
Wisłoka znowu wystąpiła z koryta dzisiejszej nocy i juz ma stan ostrzegawczy
A deszcze nie ustepują, powiedziałbym że padają systematycznie nękajac i tak nasączoną glebe, która nie chce jej przyjmować. Jak pogoda sie nie poprawi nie wróże nic najlepszego, może w nieco mniejszym stopniu powtórzyć się z przed tygodnia. Strach pomyśleć.
Wisłoka znowu wystąpiła z koryta dzisiejszej nocy i juz ma stan ostrzegawczy
A deszcze nie ustepują, powiedziałbym że padają systematycznie nękajac i tak nasączoną glebe, która nie chce jej przyjmować. Jak pogoda sie nie poprawi nie wróże nic najlepszego, może w nieco mniejszym stopniu powtórzyć się z przed tygodnia. Strach pomyśleć.
Nowe wiadomości Wisłoka ma stan alarmowy już i wynosi ponad 620cm Dowaliło przez noc ponad 3,5metra a już tak ładnie było na Wiśle ponad metr.
Właśnie najgorsze jest to że w górnych odcinkach rzek Wisły i Wisłoki nadal pada
Jak byś to powiedział .....a nie mówiłem........
Jak byś to powiedział .....a nie mówiłem........
Ratują mnie zbiorniki lecz jeszcze aby było ciepło i nie lało za mocno
No to z grzejnikiem pod parasol..........
No to z grzejnikiem pod parasol..........
Jeszcze tylko agregat i można jechać.
No to na rzekach nie połowie. Wisłoka dowaliła na maksa znowu dzisiaj ponad 5metrów i już ma przekroczyłą stan alarmowy i wynosi 720, lecz w górnych odcinkach leci już na łeb więc mozę powtórki nie będzie.
a nie mówiłem................
masz racje powinno być jak najwięcej terenów zalewowych ja łapie od 20 lat na Odrze i są tysiące hek.które mogą być zalewane a nie miasta i wsie
TAK tereny zalewowe były by dobrym rozwiązaniem! po pierwsze gromadziły by sporo wody po drugie fala powodziowa nie była by już tak wysoka ,szybka i groźna bo zwalniała by po drodze i ludzie w okolicy mieli by czas na ewakuację a nie jak do tej pory się dzieje zaskakuje judzi na śnie lub zbliża się tak szybko że nie wiadomo co ratować i robi się chaos .------------wały jakie by nie były to są wytrzymałe jak łańcuch w którym czai się słabe ogniwo! i pęka w w nie oczekiwanym miejscu!!!-----------wiec kto pójdzie po rozum do głowy i podejmie odpowiednie decyzje?!((( A MOŻE TE DZIWNE POWODZIE MAJĄ WSPÓLNY MIANOWNIK)))???