A RZĄD MA TO W DUPIE WYBORY WAŻNIEJSZE !!!!!!!!CZEGO NIE OGŁOSZĄ SYTUACJI NADZWYCZAJNEJ????BO MAJĄ WAŻNIEJSZE SPRAWY?! A LUDZIE BĘDĄ GINĄĆ I DOBYTEK ICH ŻYCIA TEŻ -------------A BĘDZIE JESZCZE GORZEJ BO ZLEWNIE RZEK PO NOCNYCH OPADACH PRZEKRACZAJĄCYCH 60 -180 LITRÓW NA METR.W WIELU MIEJSCACH I NA DUŻYM OBSZARZE NIE POMIESZCZĄ WODY I BĘDZIE ZA PÓŹNO O POMOC GDZIE PIENIĄDZE NA WALKĘ Z POWODZIĄ ---------------- IDĄ NA KAMPANIE PREZYDENCKĄ???!!!DO KOGO WYCIĄGAĆ RĘCE???????? O POMOC?
Aby sytuacja sprzed lat się nie powtórzyła,z niepokojem śledzę prognozy pogody,mimo że wysoka woda mnie nie dotyczy ale dotyczy innych.Bardzo im współczuję że są pozostawieni sami sobie.Tyle było obietnic i co- nic!!!!Radźcie sobie sami!!!SMUTNE.pozdrawiam
Witam dziś ze wzgledów ulewy miałem wolne w pracy wziołem aparat i do roboty poszedłem nad wartę w Czestochowie zrobić fotki woda jak na tą bardzo wąską rzekę w tym miejscu bardzo wysoka i głęboka pomału dochodzi do tragedii o godzinie 17 przybyło kilkanascie jednostek straży by obkładać workami brzeg dla ratowania domostw przy ulicy krakowskiej jutro wstawie zdjecia .
ja idę zaraz robić fotki nad Wisłokę bo fala kulminacyjna albo idzie albo przeszła przez Mielec zobaczymy. Potem wrzucę fotki.A MI ZALAŁO DZIAŁKĘ REKRACYJNĄ JAK 35 LAT NIGDY NIE ZALEWAŁO A TERAZ ZALAŁO I TO DZESZCZÓWKA Z NOCY!A 200 METRÓW DALEJ PŁYNIE WISŁOKA A WAŁY JAG GĄBKA SĄ(...)WIĘC MOŻE BYĆ I JEST ŹLE!!--------a na meteo zapowiadają w dalszym ciągu deszcz!!!
Zalane przez rzekę Rabę gospodarstwa i budynki mieszkalne w okolicach Bochni. Rząd nie wprowadzi stanu klęski żywiołowej bo wybory prezydenckie nie mogłyby się odbyć w terminie. Tylko trzy miesiące po ustaniu klęski żywiołowej.
Rysiosz Jaka sytuacja nadzwyczajna jak ta sytuacja pojawia się cyklicznie co kilka lat? Napiszcie mi tak szczerze co uważacie, że powinien zrobić teraz rząd. Skoro już jest po ptakach. Wysłali wojsko, straż i tyle mogli zrobić. Sytuację nadzwyczajną trzeba było ogłaszać jak ludzie wycinali lasy, betonowali koryta rzek i budowali się na terenach zalewowych.
no spoko jak Byś mi to z ust wyjął.To samo myślę Co Ty.jak już woda minie to pomysły też I PIENIĄDZE NA POMOC TEŻ...,Na zachodzie europy wracają do naturalizacji rzek, przejechali się na "betonowych" inwestycjach,TERENY ZALEWOWE I MEANDRY I ZAGAJNIKI TO WSZYSTKO HAMUJE PĘD WODY I JET CZAS NA EWAKUACJĘ LUDZI I DOBYTKU A W POLSCE TO FALA IDZIE WCZEŚNIEJ NIŻ SIĘ POKAPUJĄ SZTABY KRYZYSOWE I CZASAMI W NOCY NA ŚNIE! LUDZIE NIE WIEDZĄ CO SIĘ DZIEJE! A U NAS W POLSCE DALEJ CIEMNOTĘ WCISKAJĄ ŻE REGULACJA POMOŻE UNIKNĄĆ TAKICH SYTUACJI BO WODA NIBY MIAŁA BY SZYBCIEJ SPŁYWAĆ A GDZIE PYTAM?A W DÓŁ BYLE SZYBCIEJ!!!!!!! PARANOJA.
DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej rzeki.
Wszystkie rzeki w Małopolsce wylały, wiele gospodarstw znalazło się pod wodą. Są ofiary śmiertelne. Tragedia!!!
A RZĄD MA TO W DUPIE WYBORY WAŻNIEJSZE !!!!!!!!CZEGO NIE OGŁOSZĄ SYTUACJI NADZWYCZAJNEJ????BO MAJĄ WAŻNIEJSZE SPRAWY?! A LUDZIE BĘDĄ GINĄĆ I DOBYTEK ICH ŻYCIA TEŻ -------------A BĘDZIE JESZCZE GORZEJ BO ZLEWNIE RZEK PO NOCNYCH OPADACH PRZEKRACZAJĄCYCH 60 -180 LITRÓW NA METR.W WIELU MIEJSCACH I NA DUŻYM OBSZARZE NIE POMIESZCZĄ WODY I BĘDZIE ZA PÓŹNO O POMOC GDZIE PIENIĄDZE NA WALKĘ Z POWODZIĄ ---------------- IDĄ NA KAMPANIE PREZYDENCKĄ???!!!DO KOGO WYCIĄGAĆ RĘCE???????? O POMOC?
Święte słowa kolego tu nie będzie żałoby narodowej,pomocy,dotacji,ci ludzie zostaną zostawieni sami sobie.
I żaden nie spocznie na wawelu
A Czesi otwierają dzisiaj zbiorniki retencyjne ! Fala na Odrze będzie wieczorem u nas! DOPIERO SIĘ ZACZNIE! Oby nie 97" rok!
97 na bank niedaleko mieszkam będzie zle
kanał ulgi raciburz
kanał ulgi racibórz
kanał ulgi racibórz
cos sknociłem sory
Aby sytuacja sprzed lat się nie powtórzyła,z niepokojem śledzę prognozy pogody,mimo że wysoka woda mnie nie dotyczy ale dotyczy innych.Bardzo im współczuję że są pozostawieni sami sobie.Tyle było obietnic i co- nic!!!!Radźcie sobie sami!!!SMUTNE.pozdrawiam
Witam dziś ze wzgledów ulewy miałem wolne w pracy wziołem aparat i do roboty poszedłem nad wartę w Czestochowie zrobić fotki woda jak na tą bardzo wąską rzekę w tym miejscu bardzo wysoka i głęboka pomału dochodzi do tragedii o godzinie 17 przybyło kilkanascie jednostek straży by obkładać workami brzeg dla ratowania domostw przy ulicy krakowskiej jutro wstawie zdjecia .
ja idę zaraz robić fotki nad Wisłokę bo fala kulminacyjna albo idzie albo przeszła przez Mielec zobaczymy. Potem wrzucę fotki.A MI ZALAŁO DZIAŁKĘ REKRACYJNĄ JAK 35 LAT NIGDY NIE ZALEWAŁO A TERAZ ZALAŁO I TO DZESZCZÓWKA Z NOCY!A 200 METRÓW DALEJ PŁYNIE WISŁOKA A WAŁY JAG GĄBKA SĄ(...)WIĘC MOŻE BYĆ I JEST ŹLE!!--------a na meteo zapowiadają w dalszym ciągu deszcz!!!
Zalane przez rzekę Rabę gospodarstwa i budynki mieszkalne w okolicach Bochni.
Rząd nie wprowadzi stanu klęski żywiołowej bo wybory prezydenckie nie mogłyby się odbyć w terminie. Tylko trzy miesiące po ustaniu klęski żywiołowej.
MIELEC-WISŁOKA
O GODZINIE 16;00 a potem było jeszcze więcej.
tak było ok 17:00 a potem było jeszcze więcej......
Rysiosz
Jaka sytuacja nadzwyczajna jak ta sytuacja pojawia się cyklicznie co kilka lat? Napiszcie mi tak szczerze co uważacie, że powinien zrobić teraz rząd. Skoro już jest po ptakach. Wysłali wojsko, straż i tyle mogli zrobić. Sytuację nadzwyczajną trzeba było ogłaszać jak ludzie wycinali lasy, betonowali koryta rzek i budowali się na terenach zalewowych.
no spoko jak Byś mi to z ust wyjął.To samo myślę Co Ty.jak już woda minie to pomysły też I PIENIĄDZE NA POMOC TEŻ...,Na zachodzie europy wracają do naturalizacji rzek, przejechali się na "betonowych" inwestycjach,TERENY ZALEWOWE I MEANDRY I ZAGAJNIKI TO WSZYSTKO HAMUJE PĘD WODY I JET CZAS NA EWAKUACJĘ LUDZI I DOBYTKU A W POLSCE TO FALA IDZIE WCZEŚNIEJ NIŻ SIĘ POKAPUJĄ SZTABY KRYZYSOWE I CZASAMI W NOCY NA ŚNIE! LUDZIE NIE WIEDZĄ CO SIĘ DZIEJE! A U NAS W POLSCE DALEJ CIEMNOTĘ WCISKAJĄ ŻE REGULACJA POMOŻE UNIKNĄĆ TAKICH SYTUACJI BO WODA NIBY MIAŁA BY SZYBCIEJ SPŁYWAĆ A GDZIE PYTAM?A W DÓŁ BYLE SZYBCIEJ!!!!!!! PARANOJA.
DZISIAJ BRAŁEM UDZIAŁ W AKCJI UKŁADANIA WORKÓW NA BRZEGACH WISŁOKI I MIAŁEM OSTRE STARCIE Z WÓJTEM A MIANOWICIE -miałem pomysł ułożenia worków w pewnym miejscu nikt tam nie był bo to takie zarośla!no i oczywiście nie ma w pobliżu ok 700metrów domów woda wlewała się w dołek z takiego kanału połączonego z Wisłoką przez około 3 godziny i było ok. do czasu kiedy poziom się wyrównał z rzeką.zgłaszałem to wcześniej zanim jeszcze się nie przelewała NIKOGO TONIE INTERESOWAŁO BO NIKT W TEJ OKOLICY NIE MIESZKA WIĘC PO CO TEN POŚPIECH!!!!!więc poczekałem na Wójta.... w miejscu ładowania worków z piachem.I zgłosiłem to mówiłem żeby to ktoś zobaczył czy się tam da wjechać z workami?bo będzie za późno!Wójt odpowiedział -nie będziesz mnie uczył co mam robić! i kontrolujemy sytuację ja odpowiedziałem Mu że od rana to ja tam tylko byłem i wiem czym to grozi.WIECZOREM OK 20:00 WODA PRZELAŁA DOŁEK PŁYNĄC MAŁĄ DOLINKĄ OSŁONIĘTĄ KRZAKAMI I TRAWĄ, DOCIERAJĄC PO OK.KILOMETRZE DO domów KU ZDZIWIENIU WÓJTA KTÓRY POTEM JAK MI POWIEDZIELI OCHOTNICY ,POWIEDZIAŁ ZE NIE SPODZIEWAŁ SIĘ WODY OD TEJ STRONY!!!!!!!!! A JA WIEDZIAŁEM I CHCIAŁEM TYLKO ŻEBY TO KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA TĄ AKCJĘ ZOBACZYŁ I WTEDY MOŻE BY UWIERZYLI ŻE MIAŁEM RACJĘ I DOBRY POMYSŁ.miałem dobre intencje i przypłacę chyba to chorobą bo w wodzie stałem dłuższy okres kontrolując ten ukryty kawałek przeciekającej rzeki.