Witam! Na moim przykładzie mogę stwierdzić ,że nic Ciebie nie omineło . Mój tegoroczny sezon nie zaczął się zbyt pięknie w sumie złowiłam sporego okonia , malutką ukleje;) , klenika i jazgara . Dziś również wybieram się na wyprawe z moim chłopakiem na rzekę Bóbr w Dychowie mam nadzieje,że poziom wody w Lubuskim nie przeszkodzi nam w wędkowaniu. Oczywiście jak tylko wróce opisze moja wyprawe;)
Witamy ponownie! Zbyt wiele się tutaj nie wydarzyło, pomijając niekończące się dysputy na temat sensu lub raczej braku sensu wypełniania rejestrów połowów.
Witam koledzy!
Powracam, po dość długiej (jak dla mnie) 2-tygodniowej przerwie z prywatnych wymuszonych przyczyn i czas nadrobić zaległości na forum:)
Nad wodą mam jeszcze dłuższą przerwę, ale już w sobotę jadę na dorsza i zacznie się (mam taką cichą nadzieję) sezon na nowo:)
Mam nadzieję, że nie ominęło mnie zbyt dużo i uda mi się doprowadzić do "porządku" jak najszybciej:)
Pozdawiam i POŁAMANIA patyków!
Nudy, nic Cie nie ominęło:) Udanego rozpoczęcie sezonu na nowo:)
Może troszeczkę szukaj na pierwszych miejscach wątków:):) a będziesz widział.
Witam! Na moim przykładzie mogę stwierdzić ,że nic Ciebie nie omineło . Mój tegoroczny sezon nie zaczął się zbyt pięknie w sumie złowiłam sporego okonia , malutką ukleje;) , klenika i jazgara . Dziś również wybieram się na wyprawe z moim chłopakiem na rzekę Bóbr w Dychowie mam nadzieje,że poziom wody w Lubuskim nie przeszkodzi nam w wędkowaniu. Oczywiście jak tylko wróce opisze moja wyprawe;)
Generalnie rzecz biorąc, nic nie straciłeś. Sezon wędkarski przed nami.
Witamy ponownie! Zbyt wiele się tutaj nie wydarzyło, pomijając niekończące się dysputy na temat sensu lub raczej braku sensu wypełniania rejestrów połowów.