łowiąc spod lodu czasami kołowrotki muszą pracować w temperaturach niższych niż -20 stopni i dają radę, więc w sytuacji takiej jak na obrazu też nic im nie będzie. Jeśli nie ma lodu na wodzie to aż tak zimno być nie mogło..:)
Sama prawda. Kolego możesz podać link do tego ? Bo szukałem i znaleźć nie mogłem, tam na demotywatorach tyle tych stron jest że aż głowa boli a ja potrzebuje link do tego :)
Cześć :) Dawno dawno temu ;) Łowiliśmy karpie do 15 grudnia ...brania były po zachodzie słońca i były bardzo delikatne , następowały chwilkę po zarzuceniu zestawu . Szesnastego zaczął sypać obficie śnieg , oblepiał wszystko , wędki, żyłki ...brania już nie były czytelna lub ustały :( ....parasol trzeba było co chwilę otrząsać bo groziło połamaniem .... a smak płynów rozgrzewających z termosu niezapomniany ...z miodem ...goździkami ...przyprawami korzennymi. . Ale najważniejsze w tym wszystkim jest ,żeby robaki były ciepłe ;)
I co wy na to?
Dobrze że są na świecie ludzie, którzy dla przeżycia wspaniałej przygody są gotowi poświęcić się po całości. Wielki szacunek dla takich ludzi !
Karpiówki przymarzną do Tripoda.hehe
Mam pytanie: Czy młynki nie zamarzną??
Karpiówki przymarzną do Tripoda.hehe
Mam pytanie: Czy młynki nie zamarzną??
jak będą mokre do zamarzną.
Może są jakieś podgrzewacze do młynków )):
Też bym tak chciała łowić byle by było ciepło i ryby brały :D
łowiąc spod lodu czasami kołowrotki muszą pracować w temperaturach niższych niż -20 stopni i dają radę, więc w sytuacji takiej jak na obrazu też nic im nie będzie. Jeśli nie ma lodu na wodzie to aż tak zimno być nie mogło..:)
Z tego co pamiętam zdjęcie zrobiono w październiku tamtego roku - wtedy spadł znienacka śnieg.JK
Ale z tego co widzę to niektórzy łowią w zimie, kiedy jest śnieg i jest na -.
Fajna fotka i jeszcze namiot bez winter skinu, kozaki:)
Sama prawda. Kolego możesz podać link do tego ? Bo szukałem i znaleźć nie mogłem, tam na demotywatorach tyle tych stron jest że aż głowa boli a ja potrzebuje link do tego :)
Cześć
No to się nazywa wytrwałość ja złowiłem ostatniego karpia w sezonie 1 grudnia nie był duży
ale sztuka się liczy hehe.
Pozdrawiam Oskar
Snieg zniknol po godzine, co tu jest ostatnio czeste:))
Cześć :) Dawno dawno temu ;) Łowiliśmy karpie do 15 grudnia ...brania były po zachodzie słońca i były bardzo delikatne , następowały chwilkę po zarzuceniu zestawu . Szesnastego zaczął sypać obficie śnieg , oblepiał wszystko , wędki, żyłki ...brania już nie były czytelna lub ustały :( ....parasol trzeba było co chwilę otrząsać bo groziło połamaniem .... a smak płynów rozgrzewających z termosu niezapomniany ...z miodem ...goździkami ...przyprawami korzennymi. .
Ale najważniejsze w tym wszystkim jest ,żeby robaki były ciepłe ;)
i oto chodzi w łapaniu ryb nic nam nie przeszkodzi panowie i panie.