Reklama
  • swider6612011-04-27 20:18:06

    Cześc proszę o pomoc! co moge zrobić z bobrami?jak je odstraszyć na prosnie tego jest pełno.mam już od tamtego roku piękną miejscówke na duże leszcze.jazie i klenie.W tym roku byłem 4 razy i za każdym razem wypływał mi bóbr one sie niczego nie boją podpłynie ci pod zestaw i ryby uciekają. Wpuscili gówna za przeproszeniem na rzeki i tak zamulają brzegi,tną co popadnie kiedyś było pełno krzaków a teraz nie ma nic. Prosze o pomoc z góry dziękuje

  • bodzinski 2011-04-27 20:22:04

    zalezy czy jest przyzwyczajony hałas powinien odstraszyć ale zalezy czy są przyzwyczajone bo jak tak no to niewiem

  • swider661 2011-04-27 20:29:23

    ja to kaminiamy na niego zucałem,krzyczałem ale odpłyną i zaraz spowrotem.

  • withanight88 2011-04-27 20:46:47

    Ta samą sytuacje miałem we wtorek na warcie , wyszedł na brzeg , popatrzył i spowrotem do wody - przeplynąl mi koło nóg jak wypłynął z mojej miejscówki to knałą w niego rzuciłem i dopiero sie schował ale za chwile wypłynął i kilka metrów ode mnie wyszedł na brzeg. Chyba ludzi się juz nie boją.

  • Reklama
  • bobus86 2011-04-27 20:57:09

    Cześc proszę o pomoc! co moge zrobić z bobrami?jak je odstraszyć na prosnie tego jest pełno.mam już od tamtego roku piękną miejscówke na duże leszcze.jazie i klenie.W tym roku byłem 4 razy i za każdym razem wypływał mi bóbr one sie niczego nie boją podpłynie ci pod zestaw i ryby uciekają. Wpuscili gówna za przeproszeniem na rzeki i tak zamulają brzegi,tną co popadnie kiedyś było pełno krzaków a teraz nie ma nic. Prosze o pomoc z góry dziękuje


    no masz racje w Prosnie jest ich od cholery jasnej sam prawie codziennie lowie w tej rzece i tez soibie nie moge z hu...rady dac ale zawsze jak mi sie pokarze gnój gdzies kolo mojego zestawu to rzucam w niego czym popadnie.na chwile jest spokuj ale i tak wraca i tak.chyba najlepszym rozwiazaniem bedzie zabieranie ze soba tabletek uspokajajacych

  • dziub81 2011-04-29 00:11:05

    bobry Ci przeszkadzają? To zmień miejscówkę. To część natury, którą łatwiej zaakceptować niż drwali, śmieci, niedzielnych turystów, itp



Reklama
Reklama