Witam. W naszej małej rzeczce pojawiły sie pstrągi. Wybrałem się kilka razy by zobaczyć czy to prawda.Zabrałem jako przynetę obrotówkę DAM rozmiar 3 bo takową miałem...efekty to 7 ryb na końcu żyłki z czego dwie tylko dobrze zholowane.Ryby hooowałem pod prąd i po kilku sekundach się wypinają.Czyżby przynęta za duża?robię coś źle?Proszę o porady doswiadczonych.
Pierwszy był 32 cm a drugi 28.Te zerwane podobnej wielkości...Co do tego zeby jej się dac wyszaleć to właśnie ja biore na przetrzymanie rybę i staram się trzymać żyłkę sztywno by sie nie wypięła...czyli co mam dać jej luzu?hamulec popuścić?bo sam już nie wiem :)
Całkiem możliwe.Ma swoje lata.Tak nawiasem-jaki rozmiar błystki zasługuje na polecenie?chciałbym kupić jakąś aglie i waham się pomiędzy rozmiarem 0 a 1.Myślałem ze dzieki temu coś sie polepszy.
Nie jestem specem od błystek, więc polecał Ci nie będę, ale osobiście, wolę rzucić za pstrągiem trochę większą blaszką, niż 0, czy 1...:) Jednak najczęściej mam na końcu zestawu wobka, jak chodzę za pstrągami, nie często sięgam po obrotówki...:)
Całkiem możliwe.Ma swoje lata.Tak nawiasem-jaki rozmiar błystki zasługuje na polecenie?chciałbym kupić jakąś aglie i waham się pomiędzy rozmiarem 0 a 1.Myślałem ze dzieki temu coś sie polepszy. Wahadłówki na pstrągi nie polecam. Wirówki od 0 do 2 (jeśli lubią twoją 3 to jak najbardziej), woblerki do 5 cm, pływające, płytko schodzące. Co do kotwiczki to faktycznie może pomóc, jeśli jest w złym stanie; tępa, zadziory są z złym stanie. Ważne też jest wędzisko, nie może być zbyt sztywne. Ono ma amortyzować wszystkie zrywy i szarpania się ryby. Zbyt miękkie też nie może być, bo wtedy nie zdąży amortyzować i pozostaną luzy które ryba wykorzysta. Na pstrąga takiej wielkości proponował bym takie do 20 g cw. Ryby zbyt długo też nie wolno holować, bo wtedy też spada, poprostu powstaje lekki luz w miejscu wbicia się kotwiczki i ryba ją wytrząsa z ryjka.
wędkę mam 30 g konger carbomaxx.Nie jest to wysoka półka-chce sie najpierw obeznać ze spinningiem.Kupiłem nowe obrotówki wiec pora się przekonać czy z tych też się będą wyhaczac:)
a gdzież to takie pstrągi p 2 kg można dostać? ja osobiście wędkuję od 1978 i rekordowy potokowiec miał 62cm i 1,43kg-Zawoja , rzeka Skawica 29.08.1994- nimfa, chętnie bym się wybrał na takie potwory.... co do holowania to uważam że nie chodzi tu o blaszkę czy kij a raczej o emocje i szybkość holu w dodatku w nurcie-słabe cięcie + szybki hol+nurt = wyrwanie z pyska, lub spięcie pstrążka pstrąg atakując w nurcie często uderza z boku, nieczysto, w efekcie czepiając się jednego z 3 haków kotwiczki a to jest bardzo słaby punkt zaczepienia....
Wahadłówki na pstrągi nie polecam.
Nie zgadzam się z kolegą, ja łapałem piękne pstrągi po 2kg na wahadłówkę 3 żółtą z brązowymi kropkami.
Pstrąg, jak każda inna ryba, czasami się uwolni z haka/kotwicy, podczas holu, to jest nieuniknione...:) Ale żeby przeważała liczba spiętych ryb, nad wyjętymi, to osobiście tak nie mam, zdecydowanie "górują" ryby wyjęte...:)
Pstrąg ma twardy pyszczek i jak po baniu nie zatniesz mocniej to ryby najczęściej nie wyholujesz.Asam hol powinien być możliwie szybki przy uniesionym kiju do góry lub w bok,tak żeby kij tworzył z żyłką kąt zbliżony do prostego.Wtedy nie ma możliwości zwolnienia żyłki a zatem i straty ryby.
wędkę mam 30 g konger carbomaxx.Nie jest to wysoka półka-chce sie najpierw obeznać ze spinningiem.Kupiłem nowe obrotówki wiec pora się przekonać czy z tych też się będą wyhaczac:) No to masz spining typowo szczupakowy..., troszkę za sztywny, używany raczej na ryby od 1kg do 5 i więcej kilo. Może być też przyczyną spadu. Poszukaj coś takiego co wyżej proponowałem do 20 g. Wędka nie tylko ma prawidłowo pracować podczas wyrzutu przynęty, ale także podczas holu ryby. To tak, jak byś resor ze stara włożył do malucha. Nie będzie pracował (wybierał dołków, nierówności).
"czyli mam rozumieć że wielu z was ma problem z udanym holem?"
Spady ryb każdy zalicza. Nie ma wędkarza który by 100% zaciętych ryb wyholował. Wędkarz ma swoje sposoby prawidłowego holowania ryby. A ryba ma swoje sposoby na uwolnienie się; wyplucie, wytrząśnięcie z pyszczka przynęty, wpłynięcie w zawady i takie tam. Ciekawostka. Na Pożarkach karpie słynęły z tego że po bardzo delikatnym braniu na gruntówkę owijały (zawijały) żyłkę o podwodne głazy (duże kamienie). I rób se wtedy co chcesz... Węgorz potrafi się owinąć się żyłką, a potem prostując się (napinając się ją porwać), lub też owija w okół podwodnych zawad. Każda ryba ma specyficzne triki, typowe jej gatunkowi.
"widocznie duzo nauki przede mną:)dzieki wielkie wszystkim:)"
Dużo zabawy, adrenaliny, i zdobywania doświadczenia....
Cześć :) Jak najbardziej . Najlepsze rozwiązanie , przynętę masz juz sprawdzoną i łowną .Kotwiczki mocowane są na kółeczkach łącznikowych czyli wymiana nie sprawi Ci kłopotu .Życzę 100/100 , zaciętych i wyjętych ;)
Heh są rzeczy na które nie wpłynie żadna zmiana kotwiczki ani najlepsza przynęta.Rozniosła się wieśc o pstrągach w małej rzeczce a ludziska już z siatami biegają...
poketon
wędkę mam 30 g konger carbomaxx.Nie jest to wysoka półka-chce sie najpierw obeznać ze spinningiem.
Problem podejrzewam polega na pracy wedziska( za sztywny-Twardy) kij w prądzie (nurcie) musi zareagowac na kazdy ruch ryby i po za prądem i tu jest problem??
Ale jak piszesz ze dopiero próbujesz to moze byc problem z prawidlowym holem ryby( hamulec)??
Ostatnio poprawiłem swoje wyniki na ulubione meppsy. Ewidentnym kilerem u mnie jest mepps aglia decoree miedziana w rozmiarze 2. Każda ryba zacięta wzorowo(3 szczupaczki ostatnimi dniami). Pstrągów niestety do tej pory nie widziałem.Problem moim zdaniem polegał na małej ostrości kotwiczki w poprzedniej obrotówce.
Zajrzyj i przeanalizuj dostępne materiały (zwłaszcza link /na samym dole/ - holky na rybach)http://www.wfc-poland2012.pl/
Masz tam wszystko o kijach, żyłkach a nawet przynętach - wystarczy uważnie obejrzeć (a dla utrudnienia łowią na haki bezzadziorowe)T.
Witam. W naszej małej rzeczce pojawiły sie pstrągi. Wybrałem się kilka razy by zobaczyć czy to prawda.Zabrałem jako przynetę obrotówkę DAM rozmiar 3 bo takową miałem...efekty to 7 ryb na końcu żyłki z czego dwie tylko dobrze zholowane.Ryby hooowałem pod prąd i po kilku sekundach się wypinają.Czyżby przynęta za duża?robię coś źle?Proszę o porady doswiadczonych.
Może być kotwiczka za duża lub za słabo zacięta rybka :)
Mogło też być "za sztywno"...:)
A mogłeś mieć po prostu pecha...:)
Mogło też być "za sztywno"...:)
A mogłeś mieć po prostu pecha...:)
No właśnie jak na siłę ciągnąłem rybkę i szybko chciałeć ją mieć na brzegu to często tak jest, daj jej się wyszaleć
Nie, na siłę nie ma co...:)A powiedz mi, jakiej to były wielkości pstrągi?
Sorki mlody111, pomyłka, pomieszało mi się...:)
Pierwszy był 32 cm a drugi 28.Te zerwane podobnej wielkości...Co do tego zeby jej się dac wyszaleć to właśnie ja biore na przetrzymanie rybę i staram się trzymać żyłkę sztywno by sie nie wypięła...czyli co mam dać jej luzu?hamulec popuścić?bo sam już nie wiem :)
A może kotwiczki są już trochę "zużyte" i nie są wystarczająco ostre?Sprawdź, może w tym tkwi problem.
Całkiem możliwe.Ma swoje lata.Tak nawiasem-jaki rozmiar błystki zasługuje na polecenie?chciałbym kupić jakąś aglie i waham się pomiędzy rozmiarem 0 a 1.Myślałem ze dzieki temu coś sie polepszy.
Nie jestem specem od błystek, więc polecał Ci nie będę, ale osobiście, wolę rzucić za pstrągiem trochę większą blaszką, niż 0, czy 1...:)
Jednak najczęściej mam na końcu zestawu wobka, jak chodzę za pstrągami, nie często sięgam po obrotówki...:)
A gdyby tak przełożyć kotwiczkę?? :)
Próbuj kolego, kombinuj, aż zmniejszysz ilość spadów...;)
Całkiem możliwe.Ma swoje lata.Tak nawiasem-jaki rozmiar błystki zasługuje na polecenie?chciałbym kupić jakąś aglie i waham się pomiędzy rozmiarem 0 a 1.Myślałem ze dzieki temu coś sie polepszy.
Wahadłówki na pstrągi nie polecam. Wirówki od 0 do 2 (jeśli lubią twoją 3 to jak najbardziej), woblerki do 5 cm, pływające, płytko schodzące.
Co do kotwiczki to faktycznie może pomóc, jeśli jest w złym stanie; tępa, zadziory są z złym stanie.
Ważne też jest wędzisko, nie może być zbyt sztywne. Ono ma amortyzować wszystkie zrywy i szarpania się ryby. Zbyt miękkie też nie może być, bo wtedy nie zdąży amortyzować i pozostaną luzy które ryba wykorzysta. Na pstrąga takiej wielkości proponował bym takie do 20 g cw.
Ryby zbyt długo też nie wolno holować, bo wtedy też spada, poprostu powstaje lekki luz w miejscu wbicia się kotwiczki i ryba ją wytrząsa z ryjka.
wędkę mam 30 g konger carbomaxx.Nie jest to wysoka półka-chce sie najpierw obeznać ze spinningiem.Kupiłem nowe obrotówki wiec pora się przekonać czy z tych też się będą wyhaczac:)
Wahadłówki na pstrągi nie polecam.
Nie zgadzam się z kolegą, ja łapałem piękne pstrągi po 2kg na wahadłówkę 3 żółtą z brązowymi kropkami.
a gdzież to takie pstrągi p 2 kg można dostać?
ja osobiście wędkuję od 1978 i rekordowy potokowiec miał 62cm i 1,43kg-Zawoja , rzeka Skawica
29.08.1994- nimfa,
chętnie bym się wybrał na takie potwory....
co do holowania to uważam że nie chodzi tu o blaszkę czy kij a raczej o emocje i szybkość holu w dodatku w nurcie-słabe cięcie + szybki hol+nurt = wyrwanie z pyska, lub spięcie pstrążka
pstrąg atakując w nurcie często uderza z boku, nieczysto, w efekcie czepiając się jednego z 3 haków kotwiczki a to jest bardzo słaby punkt zaczepienia....
Wahadłówki na pstrągi nie polecam.
Nie zgadzam się z kolegą, ja łapałem piękne pstrągi po 2kg na wahadłówkę 3 żółtą z brązowymi kropkami.
czyli mam rozumieć że wielu z was ma problem z udanym holem?
Pstrąg, jak każda inna ryba, czasami się uwolni z haka/kotwicy, podczas holu, to jest nieuniknione...:)
Ale żeby przeważała liczba spiętych ryb, nad wyjętymi, to osobiście tak nie mam, zdecydowanie "górują" ryby wyjęte...:)
widocznie duzo nauki przede mną:)dzieki wielkie wszystkim:)
Pstrąg ma twardy pyszczek i jak po baniu nie zatniesz mocniej to ryby najczęściej nie wyholujesz.Asam hol powinien być możliwie szybki przy uniesionym kiju do góry lub w bok,tak żeby kij tworzył z żyłką kąt zbliżony do prostego.Wtedy nie ma możliwości zwolnienia żyłki a zatem i straty ryby.
wędkę mam 30 g konger carbomaxx.Nie jest to wysoka półka-chce sie najpierw obeznać ze spinningiem.Kupiłem nowe obrotówki wiec pora się przekonać czy z tych też się będą wyhaczac:)
No to masz spining typowo szczupakowy..., troszkę za sztywny, używany raczej na ryby od 1kg do 5 i więcej kilo. Może być też przyczyną spadu. Poszukaj coś takiego co wyżej proponowałem do 20 g.
Wędka nie tylko ma prawidłowo pracować podczas wyrzutu przynęty, ale także podczas holu ryby. To tak, jak byś resor ze stara włożył do malucha. Nie będzie pracował (wybierał dołków, nierówności).
"czyli mam rozumieć że wielu z was ma problem z udanym holem?"
Spady ryb każdy zalicza. Nie ma wędkarza który by 100% zaciętych ryb wyholował. Wędkarz ma swoje sposoby prawidłowego holowania ryby. A ryba ma swoje sposoby na uwolnienie się; wyplucie, wytrząśnięcie z pyszczka przynęty, wpłynięcie w zawady i takie tam.
Ciekawostka. Na Pożarkach karpie słynęły z tego że po bardzo delikatnym braniu na gruntówkę owijały (zawijały) żyłkę o podwodne głazy (duże kamienie). I rób se wtedy co chcesz...
Węgorz potrafi się owinąć się żyłką, a potem prostując się (napinając się ją porwać), lub też owija w okół podwodnych zawad.
Każda ryba ma specyficzne triki, typowe jej gatunkowi.
"widocznie duzo nauki przede mną:)dzieki wielkie wszystkim:)"
Dużo zabawy, adrenaliny, i zdobywania doświadczenia....
A gdyby tak przełożyć kotwiczkę?? :)
Cześć :) Jak najbardziej . Najlepsze rozwiązanie , przynętę masz juz sprawdzoną i łowną .Kotwiczki mocowane są na kółeczkach łącznikowych czyli wymiana nie sprawi Ci kłopotu .Życzę 100/100 , zaciętych i wyjętych ;)
Heh są rzeczy na które nie wpłynie żadna zmiana kotwiczki ani najlepsza przynęta.Rozniosła się wieśc o pstrągach w małej rzeczce a ludziska już z siatami biegają...
poketon wędkę mam 30 g konger carbomaxx.Nie jest to wysoka półka-chce sie najpierw obeznać ze spinningiem.
Problem podejrzewam polega na pracy wedziska( za sztywny-Twardy) kij w prądzie (nurcie) musi zareagowac na kazdy ruch ryby i po za prądem i tu jest problem??
Ale jak piszesz ze dopiero próbujesz to moze byc problem z prawidlowym holem ryby( hamulec)??
Ostatnio poprawiłem swoje wyniki na ulubione meppsy. Ewidentnym kilerem u mnie jest mepps aglia decoree miedziana w rozmiarze 2. Każda ryba zacięta wzorowo(3 szczupaczki ostatnimi dniami). Pstrągów niestety do tej pory nie widziałem.Problem moim zdaniem polegał na małej ostrości kotwiczki w poprzedniej obrotówce.
Zajrzyj i przeanalizuj dostępne materiały (zwłaszcza link /na samym dole/ - holky na rybach)http://www.wfc-poland2012.pl/ Masz tam wszystko o kijach, żyłkach a nawet przynętach - wystarczy uważnie obejrzeć (a dla utrudnienia łowią na haki bezzadziorowe)T.