Witam, na początku wakacji zakupiłem wyżej wymieniony kołowrotek i przez długi czas sprawował się świetnie, jednak ostatnio pojawił się dziwny kłopot (trochę ciężko to opisać) - czasem gdy przestaję zwijać żyłkę trudno mi poruszyć korbką. Tak jakby się zacina, jeśli już ruszę to idzie bez problemu i bardzo lekko, ale sam moment powtórnego zakręcenia sprawia trudność. Jakieś porady? Przesmarowałem go i problem nadal istnieje. Na jakiś czas kłopot znika kiedy intensywnie "rozkręcę" kołowrotek - wyłączę blokadę i przez pewien czas mocno pokręcę korbką w przód i tył.
To może być suche albo źle nasmarowane łożysko wałeczkowe (tylko olej byle nie smar) albo luzy w przekładni posuwu szpuli. Jednak krótki okres używania wskazywałby raczej na to łożysko. Bez zajrzenia do środka więcej nie powiem. Pozdrawiam
Witam, na początku wakacji zakupiłem wyżej wymieniony kołowrotek i przez długi czas sprawował się świetnie, jednak ostatnio pojawił się dziwny kłopot (trochę ciężko to opisać) - czasem gdy przestaję zwijać żyłkę trudno mi poruszyć korbką. Tak jakby się zacina, jeśli już ruszę to idzie bez problemu i bardzo lekko, ale sam moment powtórnego zakręcenia sprawia trudność. Jakieś porady? Przesmarowałem go i problem nadal istnieje. Na jakiś czas kłopot znika kiedy intensywnie "rozkręcę" kołowrotek - wyłączę blokadę i przez pewien czas mocno pokręcę korbką w przód i tył.
To może być suche albo źle nasmarowane łożysko wałeczkowe (tylko olej byle nie smar) albo luzy w przekładni posuwu szpuli. Jednak krótki okres używania wskazywałby raczej na to łożysko. Bez zajrzenia do środka więcej nie powiem. Pozdrawiam
Dziękuję, zajrzałem do środka i faktycznie chodziło o suche łożysko. Teraz chodzi jak marzenie. :)