Reklama
  • perkusista302014-08-27 19:47:06

    Witam podczas zacięcia żyłka wpada mi pod szpulę tym samym blokując go. Mój kołowrotek to
    York Big Game 6000. Nie wiem co jest grane, myślałem, że za dużo żyłki więc skróciłem i nic.

    Drugi problem z innym kołowrotkiem to podczas zwijania tworzy się pętla na szpuli i trzeba rozwijać żyłkę a potem nawijać znów. Proszę kolegów o pomoc.

  • notaki 2014-08-27 19:56:17

    A nie masz po prostu potwornie skreconej zylki ?
    Jesli nawinałes ją odwrotnie, to kolowrotki maja niestety tendencje do straszliwego skręcania grubszych zylek.
    A nawet jesli nawijałeś prawidłowo, to i tak spora część kołowrotków skręca zyłki niestety

  • perkusista30 2014-08-27 20:28:23

    nawinięta prawidłowa, na innym kołowrotku tak się nie dzieje tylko na tych dwóch, ten co mi się skręca to mikado derlight 760

  • notaki 2014-08-27 20:32:54

    też wywaliłem kołowrotek, który tak skrecał grubsze zyłki ze były do wymiany po trzech łowieniach.
    Sprawdź  po prostu, czy żylka nie jest skrecona.
    wypuśc trochę zyłki z kolowrotka ( z cięzarkiem na koncu) , daj jej luz i zobacz czy się nie skreca.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-08-27 21:00:24

    Witam podczas zacięcia żyłka wpada mi pod szpulę tym samym blokując go. Mój kołowrotek to
    York Big Game 6000. Nie wiem co jest grane, myślałem, że za dużo żyłki więc skróciłem i nic.

    Drugi problem z innym kołowrotkiem to podczas zwijania tworzy się pętla na szpuli i trzeba rozwijać żyłkę a potem nawijać znów. Proszę kolegów o pomoc.

    Może zbyt luźną ją zostawiasz, i wtedy się skreca i wpada pod szpulę?

    A jak masz wolny bieg, to najpierw zacinasz a potem dopiero zwijasz...
    Ja tak ostatnio zrobiłem i żyłka poszła pod szpulę. Ot dawno na grunt nie łowiłem, i zapomniałem o wolnym biegu...

  • perkusista30 2014-08-27 21:06:43

    Najpierw wyłączam wolny bieg a potem zacinam, normalne, że jak jest włączony to nie zatnę i lipa. No a jak się skręca to co zrobić kołowrotek do bani?

  • notaki 2014-08-27 21:26:10

    jesli żyłka nawijana prawidłowo, to niestety do bani :-(
    Oczywiscie przed wywaleniem kołowrotka sprobowałbym innerj zyłki, bo te tez dają popalic

  • Dos equis xx 2014-08-28 00:27:39

    Mam ( miałem) 3 kołowrotki firmy York. Dwa rozpadły się po sezonie. Trzeci volador leży w pudełku bo boję się że bedzie to samo.

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2014-09-15 21:40:07

    Mam ( miałem) 3 kołowrotki firmy York. Dwa rozpadły się po sezonie. Trzeci volador leży w pudełku bo boję się że będzie to samo.

    To rozpadnie się ze starości...
    Ja mam Yorka przy spinie i jakoś jeszcze się ima...



Reklama
Reklama