Witam! Jestem początkującym "spławikowcem", łowie głównie drobnice.Na moim jeziorze jest dużo leszczy, ale mam problem z ich zacięciem.Spławik lekko się pochyla i ucieka w którąś ze stron aż po chwili staje.Na forum wyczytałem że wtedy powinno nastąpić główne branie, alenic z tego. Próbowałem zacinać w różnych momentach. Najczęściej wyjmowałem pusty haczyk, jak próbowałem zaciąć wcześniej to przynęta zostawała ale ryby nie było.Proszę o pomoc! Najlepiej jeśli będzie to praktyka bo teorie znam.
Kol.nauka nie idzie w las-próbuj.To kwestia wielkości haczyka,grubości przyponu ,refleksu itp. Jeżeli znasz teorię to praktykuj dalej, doświadczenia osobiste to najlepsza szkoła. Powodzenia.
widzisz ale nikt ci tu nie odpowiedział, tak to jest... Kolego spróbuj zmienić haczyk na nr 10 lub nr 12 załóż połowę dendrobeny nr 4 wzdłuż haczyka ,grot haczyka lekko wcześniej przygnij to środka , po braniu i pierwszym wyłożeniu jest faza odpływu w prawo-lewo poczekaj aż spławik odpłynie jakieś 10-15cm i zatnij w przeciwną stronę do odpływu haczyka z tym że wędka nie idzie tylko w bok ale w bok i energicznie w górę, anatomia leszcza podpowiada iż ryby spokojnego żeru często lubią posmakować przynętę nim,pobiorą pokarm, a lejkowaty pysk leszcza pobierając pokarm wydłuża się, i w tym momencie spławik się wykłada przy skurczu warg pyska (czy jak kto woli przełknięciu) następuje odpływ ryby i wtedy zacięcie jest efektowne, czyli takie że masz jakieś 80% że doholujesz ją do brzegu, jak haczyk dobrze się wbije w mięsiste wargi leszcza jest twój, nie dawaj mu się tylko długo wachlować w wodzie, dwa fikołki i zdecydowanie ściągaj żyłkę , wtedy kładzie się na bok i nie wykonuje ruchu, jest twój :) jeśli chcesz zaś liczyć na szybkie zacięcie to na haczyk nr 10 lub 12 zakładasz 4-5 białych dzikunów (białych robaków,larw muchy plujki ) dobrze jeśli są nawet w różnych kolorach , dobrze kryjesz nimi hak pozostawiasz lekko odsłonięty grot haku , leszcz wciągnie go od razu, występuje wtedy faza odpływu z tym że jest on bardzo powolny wtedy wykonujesz energiczny ruch w górę i tak aby hak wbił się w górną część pyska, leszcz od razu kładzie się na bok, i wtedy hol, pamiętaj aby wędkę trzymać tak aby żyłka była dość napięta tak aby już lekki ruch powodował przemieszczenie się spławika luzu daj tyle aby mógł odpłynąć na nieznaczną odległość i gitara nie ma bata że nie zatniesz :)
Skoro biora leszcze to na 15cm leszcza moze byc i 6 hak on i tak wezmie Raczej to wdrega sie bawi i ciezko ja przyciac?? lub ukleja i trzeba by maly jak pisze" abra1990"
łatwo sprawdzić co bierze wystarczy rzucić na hak kukurydzę i sprawdzić co się wyciągnie za pierwszym, czy drugim razem jak buszują stadami jak koledzy piszą wzdręgi czy ukleje to żegnaj inna rybo , drobnica będzie ci obijać spławik i skubać ale nie zatniesz jej bo to małe i cholernie denerwujące, radzę wtedy zmienić miejsce na bardziej spokojne donęcić i czekać na lesia
Witam! Jestem początkującym "spławikowcem", łowie głównie drobnice.Na moim jeziorze jest dużo leszczy, ale mam problem z ich zacięciem.Spławik lekko się pochyla i ucieka w którąś ze stron aż po chwili staje.Na forum wyczytałem że wtedy powinno nastąpić główne branie, alenic z tego. Próbowałem zacinać w różnych momentach. Najczęściej wyjmowałem pusty haczyk, jak próbowałem zaciąć wcześniej to przynęta zostawała ale ryby nie było.Proszę o pomoc! Najlepiej jeśli będzie to praktyka bo teorie znam.
Kol.nauka nie idzie w las-próbuj.To kwestia wielkości haczyka,grubości przyponu ,refleksu itp. Jeżeli znasz teorię to praktykuj dalej, doświadczenia osobiste to najlepsza szkoła. Powodzenia.
kol.aby zaciąć to trzeba mieć zacięcie. Cierpliwości. Pozdrawiam.
widzisz ale nikt ci tu nie odpowiedział, tak to jest...
Kolego spróbuj zmienić haczyk na nr 10 lub nr 12 załóż połowę dendrobeny nr 4 wzdłuż haczyka ,grot haczyka lekko wcześniej przygnij to środka , po braniu i pierwszym wyłożeniu jest faza odpływu w prawo-lewo poczekaj aż spławik odpłynie jakieś 10-15cm i zatnij w przeciwną stronę do odpływu haczyka z tym że wędka nie idzie tylko w bok ale w bok i energicznie w górę, anatomia leszcza podpowiada iż ryby spokojnego żeru często lubią posmakować przynętę nim,pobiorą pokarm, a lejkowaty pysk leszcza pobierając pokarm wydłuża się, i w tym momencie spławik się wykłada przy skurczu warg pyska (czy jak kto woli przełknięciu) następuje odpływ ryby i wtedy zacięcie jest efektowne, czyli takie że masz jakieś 80% że doholujesz ją do brzegu, jak haczyk dobrze się wbije w mięsiste wargi leszcza jest twój, nie dawaj mu się tylko długo wachlować w wodzie, dwa fikołki i zdecydowanie ściągaj żyłkę , wtedy kładzie się na bok i nie wykonuje ruchu, jest twój :) jeśli chcesz zaś liczyć na szybkie zacięcie to na haczyk nr 10 lub 12 zakładasz 4-5 białych dzikunów (białych robaków,larw muchy plujki ) dobrze jeśli są nawet w różnych kolorach , dobrze kryjesz nimi hak pozostawiasz lekko odsłonięty grot haku , leszcz wciągnie go od razu, występuje wtedy faza odpływu z tym że jest on bardzo powolny wtedy wykonujesz energiczny ruch w górę i tak aby hak wbił się w górną część pyska, leszcz od razu kładzie się na bok, i wtedy hol, pamiętaj aby wędkę trzymać tak aby żyłka była dość napięta tak aby już lekki ruch powodował przemieszczenie się spławika luzu daj tyle aby mógł odpłynąć na nieznaczną odległość i gitara nie ma bata że nie zatniesz :)
jesli jestes pewien ze zacinasz w dobrym momęcie to zmien hak na mniejszy
Skoro biora leszcze to na 15cm leszcza moze byc i 6 hak on i tak wezmie
Raczej to wdrega sie bawi i ciezko ja przyciac?? lub ukleja i trzeba by maly jak pisze" abra1990"
ja myślę że to ploteczki Ci atakują przynętę, leszcz weźmie nawet na sumowy hak
łatwo sprawdzić co bierze wystarczy rzucić na hak kukurydzę i sprawdzić co się wyciągnie za pierwszym, czy drugim razem jak buszują stadami jak koledzy piszą wzdręgi czy ukleje to żegnaj inna rybo , drobnica będzie ci obijać spławik i skubać ale nie zatniesz jej bo to małe i cholernie denerwujące, radzę wtedy zmienić miejsce na bardziej spokojne donęcić i czekać na lesia
Mało danych !
Na jakim gruncie łowisz ? Tzn. jak ustawiasz zestaw w wodzie, (należy przegruntować)
Jaki haczyk używasz i jaką przynęte ?
Kol.Te drania również wskazują na to że mogą to być raki. Są to częste przypadki i bardzo uciążliwe. Pozdrawiam.
Wielkie dzięki! Jak złowię jakiegoś fajnego leszcza to podzielę się z wami tą "radosną nowiną".