Reklama
  • RooFi2013-07-15 14:32:40

    Witam wszystkich :D
    Mam pewien dziwny problem z wędką, mianowicie po zarzuceniu żyłka "przylepia" się do ostatniego modułu (części) co sprawia, że nie mogę cofnąć się o kilka kroków w tył by usiąść na ławce i czekać na brania. Muszę stać w miejscu w którym zarzuciłem bo kiedy się cofnę cały zestaw również się cofa o nawet kilka metrów. Jest to naprawdę bardzo wkurzające. Przewinąłem żyłkę na drugą szpulę w wiadrze z płynem do mycia naczyń by odtłuścić żyłkę, ostatni moduł też obmyłem. Ale było dobrze tylko przez kilkadziesiąt zarzuceń, potem znów to samo... Kto wie jak to naprawić? Proszę o szybką odpowiedź!

    Mój sprzęt/zestaw:
    -wędka Jaxon Tele Carp
    -kołowrotek Jaxon Visit XTB
    -spławik Shark 2g
    -haczyk nr 10
    -nie pamiętam średnicy żyłki ale wiem że do 12kg jest

  • luzy 2013-07-15 14:41:56

    Ten sprzęt nie nadaje się do połowu na 2 gramowy spławik.

  • RooFi 2013-07-15 15:02:02

    Kiedy zamontowałem spławik 8g to problem nadal występował...

  • luzy 2013-07-15 15:07:16

    Ta wędka to gruntówka a nie spławikówka. Spławikowe wędki mają dłuższe stopki przelotek w celu uniknięcia tego zjawiska.

  • Reklama
  • RooFi 2013-07-15 15:19:43

    Ale wcześniej ten problem nie występował używałem spławika 2g od 2 tygodni i było ok, wszystko śmigało. Dopiero wczoraj coś się popsuło i na razie sie klei nawet 10g spławik który dziś sprawdniłem.. :(

  • kedzio 2013-07-15 22:14:40

    To nie jest kij pod spławik jak ktoś zauważył. Po drugie wcześniej miałeś świeżą żyłkę i prawdopodobnie łowiłeś w warunkach o małej wilgotności. Potem żyłka zamieniła się w sprężynę, a pogoda się popsuła. Mokre wędzisko ( albo żyłka, bo w końcu wyciągasz ją z wody), mała odległość żyłki od blanku ( bo to wędka na grunt, więc ma mało przelotek i krótkie stopki), żyłka jak sprężyna, w dodatku naelektryzowana od tarcia. 2+2=4. Zwyczajna sprawa.

    Zmienić kij na odpowiedni do metody spławikowej, zastosować odpowiednią żyłkę. Ot, cała filozofia.

    W czasie deszczu można owinąć ostatnie dwa segmenty szerokimi zwojami zwykłej nici tak, by zwoje układały się co jakieś 2 cm, zaklejając końce na blanku jakąś taśmą typu scotch.

    Taka nitka zapobiegnie skutecznie przyklejaniu się żyłki do blanku. To taki partyzancki sposób, ale skuteczny w mordę. Śmieszny, ale praktyczny, kiedy się nie ma na podorędziu odpowiedniego kija. 

    Hmmm.



Reklama
Reklama