Witam, mam problem z zestawem z martwą rybką. Otóż łowię drapieżniki na zbieorniku gdzie niewątpliwie metoda "na trupka" jest najskuteczniejsza. I z sandaczami nie ma problemu, czy to przypon jest z plecionki czy z żylki- obicięcia zdarzają się niezwykle rzadko. Za to kiedy poluję na szczupaki - odjazdy zdarzają się naprawdę często ale co z tego kiedy mając przypon z żyłki wyciągam może 1/10 a przy przyponie z plecionki - może 3-4/10 zaciętych (przy holu plecionka jest napięta i zostaje przecięta) Ostatnio próbowałem stalek - ale zbyt niszczą trupka, spadaCzy fluorocarbon pomoże? Jakiś inny materiał na przypon ? czy macie może jakieś swoje prywatne sposoby ? Czekam na pomoc i pozdrawiam
Po czytaj o tym http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,linka-szczupakowa-na-przypony,59562 a ja tak łowie http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,klasyczna-gruntowka-z-martwa-rybka,66554
Na początku sezonu kupiłem 20 metrów fluorocarbonu Dragona na próbę. Wiązałem sam przypony, koszt wyszedł dużo mniejszy niż gdybym miał kupować przypony wolframowe, a tylko raz zdarzyło się, że szczupak przeciął przypon. Był to chyba 7 czy 8 szczupak na tym przyponie, a przeciął bo nie mogłem go samemu wyciągnąć na pomost bez podbieraka. Poza tym fluorocarbon nie specjalnie przeszkadzał okoniom, kleniom i bolkom, więc zawsze polecam fluorocarbon, przy czym grubość to min. 0,5mm.
Super są linki Dragona tzw. self-made, polecam model Surfstrand 19. Delikatne, miękkie ale wytrzymałe. Tylko trza je samemu złożyć co ma też ogromną zaletę: możliwość budowy przypony idealnego pod Twoje potrzeby:)
Kolego, przez ten fluorocarbon to poniosłem największą porażkę wędkarską w życiu. Szczupak z tych co to się śnią po nocach przegryzł mi przypon1,5 m od podbieraka.
Zebaty przegryzie fluorocarbon bez problemu, Oczywiście że przegryzie, używałem 0,45 i 0,5mm i ani jednego szczupłego nie wyjąłem który by zagryzł głębiej. Były też ściny. Dlatego odradzam stanowczo fluorocarbon.
Fluorocarbon dobrej jakości i odpowiedniej grubości nie przegryzał mi jakoś w tym sezonie
Zalety fluorocarbonu nie mają nic wspólnego z wytrzymałoscią. Nawet ma mniejsza wytrzymałość niż przeciętna żyłka
Fluorocarbon współczynnik odbicia światła zblizony do wody , dlatego jest w wodzie nie widoczny.
Do tego ma duzo większa od wody gęstość więc szybko tonie.
Jest jednak od klasycznych żyłek sztywniejszy.
Tyle różnic.
Na pewno nie jest odporniejszy na przecieranie/przecinanie
Okej, mówię przecież tylko, że mi się sprawdził w tym sezonie, nie wiem co będzie w następnym, na pewno jeszcze trochę go potestuję, jeżeli będą częste obcinki to poszukam czegoś innego ;)
Ogolnie fluo bardzo odporny, ale jako przypon ponizej 1,0mm bay nie schodził. W dziale surfcarstingu tej grubosci fluocarbon jest powszechny. Tyle ze taki gruby drut jest sztywny.
Nie zdarzyło mi się uzywać jako przyponów szczupakowych zyłek o grubosci milimetra. Mam więc pytanie do kolegów, którzy tego próbowali. Czy to ma jakikolwiek sens, jako że sztywność takiej zyłki jest porażająca. I - jesli takie zylisko się sprawdza, czy stosować fluorocarbon, bo nie mam pojęcia czy szczupak jest w stanie przegryźć "zwykłą" milimetrówkę .
P.S. Łowie na zywca rzadko, raczej tylko kiedy widzę objawy żerowania szczupaka w okolicach mojego łowiska i zawsze do tej pory uzywałem wolframu.
mi tam fluorocarbonu jeszcze szczupły nie przegryzl - ale po kazdej sztuce zakladam nowy przypon bo prawie zawsze sa jakies przetarcia, wgniecenia od zebow i pewnie jakies inne uszkodzenia ktorych niewidze - uzywam jakiegos grubego fluorocarbonu, niepamietam dokladnie jaka grubosc, a nie chce mi sie w to zimno isc sprawdzac :)
Osobiscie uzywam stalowych przyponow, przez jakis czas testowałem Hardmono. Wiecej bran nie miałem i dałem sobie spokoj, bo była jeszcze bardziej druciana jak juz sztywne fluocarbon. Według mnie nie ma sensu, ale sa koledzy ktorym rzekoma wieksza widocznosc metalowych przyponow przeszkadza.
Ja używam przyponów wolframowych i stalowych. Wymieniam dopiero jak się poskręca, lub są widoczne ślady zużycia.Nie powiem że jest to rozwiązanie idealne, bo miałem przypadki przecięcia nówka funkiel przyponu o wytrzymałości 10 kg.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość. z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
Dlatego właśnie polecam te self-mady. Nie dość że mięciutkie, nawet te 8kg, a 5kg jak grubsza plećka, to masz je w 2 metrowych odcinkach. Więc można je do woli ciąć:)
PS. Fanatykiem Dragona nie jestem lecz potrafię docenić dobry produkt a owe linki są godne polecenia.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość. z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
Co Ty za bzdury piszesz ....masz wolframy w metrach i możesz zrobić sobie długość jaka Ci sie podoba . Masz z otuliną i bez . Możesz też kupować -te nie zbrojone oczywiście ,bo tylko takich na sandacza sie używa i tam jest do wyboru chyba od 10 czy 15 cent ,do 50 ... Po drugie ktoś pisze o fluo -bo nie widać w wodzie itd...co to za różnica dla zębatego -tam możesz line do holowania samochodu założyć i tak weźmie . Wolfram jest uniwersalny i bardzo dobry do założenia trupka na sandacza i na szczupaka . Jedyne co ma wade ,to fakt że po wyholowaniu szczupaka ,jest to wyrzucenia w 50%.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość. z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
Dlatego właśnie polecam te self-mady. Nie dość że mięciutkie, nawet te 8kg, a 5kg jak grubsza plećka, to masz je w 2 metrowych odcinkach. Więc można je do woli ciąć:)
PS. Fanatykiem Dragona nie jestem lecz potrafię docenić dobry produkt a owe linki są godne polecenia.
Bo takie cosjestbardzo fajane sam polubiłem własnoręcznie zrobione przypony extra frajda no i w końcu mam długosci jakie mi pasują , a nie jakie mamy w sklepach
Witam, mam problem z zestawem z martwą rybką. Otóż łowię drapieżniki na zbieorniku gdzie niewątpliwie metoda "na trupka" jest najskuteczniejsza. I z sandaczami nie ma problemu, czy to przypon jest z plecionki czy z żylki- obicięcia zdarzają się niezwykle rzadko.
Za to kiedy poluję na szczupaki - odjazdy zdarzają się naprawdę często ale co z tego kiedy mając przypon z żyłki wyciągam może 1/10 a przy przyponie z plecionki - może 3-4/10 zaciętych (przy holu plecionka jest napięta i zostaje przecięta)
Ostatnio próbowałem stalek - ale zbyt niszczą trupka, spadaCzy fluorocarbon pomoże? Jakiś inny materiał na przypon ?
czy macie może jakieś swoje prywatne sposoby ?
Czekam na pomoc i pozdrawiam
Na szczupaka stosuje się przypony stalowe lub wolframowe. Myślę że te dwa materiały na początek Ci wystarczą.
Po czytaj o tym
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,linka-szczupakowa-na-przypony,59562
a ja tak łowie
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,klasyczna-gruntowka-z-martwa-rybka,66554
super. szukałem właśnie czegoś takiego jak ta linka na szczupaki :) jest coś takiego jeszcze dostępne w sklepach ?
Na początku sezonu kupiłem 20 metrów fluorocarbonu Dragona na próbę. Wiązałem sam przypony, koszt wyszedł dużo mniejszy niż gdybym miał kupować przypony wolframowe, a tylko raz zdarzyło się, że szczupak przeciął przypon. Był to chyba 7 czy 8 szczupak na tym przyponie, a przeciął bo nie mogłem go samemu wyciągnąć na pomost bez podbieraka. Poza tym fluorocarbon nie specjalnie przeszkadzał okoniom, kleniom i bolkom, więc zawsze polecam fluorocarbon, przy czym grubość to min. 0,5mm.
Zebaty przegryzie fluorocarbon bez problemu, tak linka jest dostępna praktycznie w kazdym sklepeie
od 3 do 15kg w zwojach 5m
Super są linki Dragona tzw. self-made, polecam model Surfstrand 19. Delikatne, miękkie ale wytrzymałe. Tylko trza je samemu złożyć co ma też ogromną zaletę: możliwość budowy przypony idealnego pod Twoje potrzeby:)
Zebaty przegryzie fluorocarbon bez problemu
Fluorocarbon dobrej jakości i odpowiedniej grubości nie przegryzał mi jakoś w tym sezonie
OK. Dzięki koledzy. Myślę, że temat wyczerpany
Kolego, przez ten fluorocarbon to poniosłem największą porażkę wędkarską w życiu. Szczupak z tych co to się śnią po nocach przegryzł mi przypon1,5 m od podbieraka.
Zebaty przegryzie fluorocarbon bez problemu,
Oczywiście że przegryzie, używałem 0,45 i 0,5mm i ani jednego szczupłego nie wyjąłem który by zagryzł głębiej. Były też ściny. Dlatego odradzam stanowczo fluorocarbon.
Fluorocarbon dobrej jakości i odpowiedniej grubości nie przegryzał mi jakoś w tym sezonie
Zalety fluorocarbonu nie mają nic wspólnego z wytrzymałoscią. Nawet ma mniejsza wytrzymałość niż przeciętna żyłka Fluorocarbon współczynnik odbicia światła zblizony do wody , dlatego jest w wodzie nie widoczny. Do tego ma duzo większa od wody gęstość więc szybko tonie. Jest jednak od klasycznych żyłek sztywniejszy. Tyle różnic. Na pewno nie jest odporniejszy na przecieranie/przecinanie
Okej, mówię przecież tylko, że mi się sprawdził w tym sezonie, nie wiem co będzie w następnym, na pewno jeszcze trochę go potestuję, jeżeli będą częste obcinki to poszukam czegoś innego ;)
Ogolnie fluo bardzo odporny, ale jako przypon ponizej 1,0mm bay nie schodził. W dziale surfcarstingu tej grubosci fluocarbon jest powszechny. Tyle ze taki gruby drut jest sztywny.
Nie zdarzyło mi się uzywać jako przyponów szczupakowych zyłek o grubosci milimetra.
Mam więc pytanie do kolegów, którzy tego próbowali.
Czy to ma jakikolwiek sens, jako że sztywność takiej zyłki jest porażająca.
I - jesli takie zylisko się sprawdza, czy stosować fluorocarbon, bo nie mam pojęcia czy szczupak jest w stanie przegryźć "zwykłą" milimetrówkę .
P.S. Łowie na zywca rzadko, raczej tylko kiedy widzę objawy żerowania szczupaka w okolicach mojego łowiska i zawsze do tej pory uzywałem wolframu.
mi tam fluorocarbonu jeszcze szczupły nie przegryzl - ale po kazdej sztuce zakladam nowy przypon bo prawie zawsze sa jakies przetarcia, wgniecenia od zebow i pewnie jakies inne uszkodzenia ktorych niewidze - uzywam jakiegos grubego fluorocarbonu, niepamietam dokladnie jaka grubosc, a nie chce mi sie w to zimno isc sprawdzac :)
Osobiscie uzywam stalowych przyponow, przez jakis czas testowałem Hardmono. Wiecej bran nie miałem i dałem sobie spokoj, bo była jeszcze bardziej druciana jak juz sztywne fluocarbon. Według mnie nie ma sensu, ale sa koledzy ktorym rzekoma wieksza widocznosc metalowych przyponow przeszkadza.
Ja używam przyponów wolframowych i stalowych. Wymieniam dopiero jak się poskręca, lub są widoczne ślady zużycia.Nie powiem że jest to rozwiązanie idealne, bo miałem przypadki przecięcia nówka funkiel przyponu o wytrzymałości 10 kg.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość.
z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość.
z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
Dlatego właśnie polecam te self-mady. Nie dość że mięciutkie, nawet te 8kg, a 5kg jak grubsza plećka, to masz je w 2 metrowych odcinkach. Więc można je do woli ciąć:)
PS. Fanatykiem Dragona nie jestem lecz potrafię docenić dobry produkt a owe linki są godne polecenia.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość.
z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
Co Ty za bzdury piszesz ....masz wolframy w metrach i możesz zrobić sobie długość jaka Ci sie podoba . Masz z otuliną i bez . Możesz też kupować -te nie zbrojone oczywiście ,bo tylko takich na sandacza sie używa i tam jest do wyboru chyba od 10 czy 15 cent ,do 50 ...
Po drugie ktoś pisze o fluo -bo nie widać w wodzie itd...co to za różnica dla zębatego -tam możesz line do holowania samochodu założyć i tak weźmie .
Wolfram jest uniwersalny i bardzo dobry do założenia trupka na sandacza i na szczupaka . Jedyne co ma wade ,to fakt że po wyholowaniu szczupaka ,jest to wyrzucenia w 50%.
przypon stalowy czy wolframowy ma jedna wadę długość.
z linki robimy sobie taka jaka nam pasuje nawet 1m co u sandacza ma znaczenie.
Dlatego właśnie polecam te self-mady. Nie dość że mięciutkie, nawet te 8kg, a 5kg jak grubsza plećka, to masz je w 2 metrowych odcinkach. Więc można je do woli ciąć:)
PS. Fanatykiem Dragona nie jestem lecz potrafię docenić dobry produkt a owe linki są godne polecenia.
Bo takie cosjestbardzo fajane sam polubiłem własnoręcznie zrobione przypony extra frajda no i w końcu mam długosci jakie mi pasują , a nie jakie mamy w sklepach