Witam serdecznie kolegów wędkarzy, Mam problem ze świdrem mora, który dostałem niedawno od wuja, zakupiony w norwegii, nigdy nie używany. Problem polega na tym, iż nie "żre" lodu, po prostu nie zaczyna lodu ciąć i wyciągać do góry ale jeździ po nim. Sprzęt jest nowy, nigdy nie używany aczkolwiek przeleżał w piwnicy ok roku lub dwóch (wuj nigdy nie używał, leżał w suchej piwnicy). Przy czym ostrza są zupełnie ostre (można się pokaleczyć w palce przy dotyku). Próbowałem go jakoś poprawić samemu (nie ciął przy fabrycznych ustawieniach), tj. dołożyłem mu jedną podkładkę w między ostrzem a świdrem (śruba wkręca się gwintem "od góry"), pojechałem sprawdzić, problem niestety pozostał i moje zmagania na nic się nie zdały. Ostrza w tym świdrze są nieco inne jak w "rosyjskich" świdrach, tj. nóż zakończony półokręgiem (lepiej widać na zdjęciach).
Macie koledzy jakieś porady, jak to można naprawić - poprawić? Sprzęt jest zupełnie nowy, dlatego żal by było kupować drugi. Proszę o pomoc. Linki do zdjęć z serwera zewnętrznego (duże pliki) http://imageshack.com/a/img538/8012/nfTpbG.jpg http://imageshack.com/a/img905/7339/KdhXBD.jpg http://imageshack.com/a/img538/249/p2y4L1.jpg
Witam serdecznie Ze starą Morą nie było nigdy problemów, ale kilka lat temu (chyba w 2010) firma wprowadziła modyfikację głowicy (miejsca gdzie mocuje się ostrza) co doprowadziło do wypuszczenia na rynek świdrów Mora, które nie brały lodu. Sam mam 2 Mory i jedną z nich (odkupioną za grosze od znajomego - nowa a nie wierciła ;) musiałem poprawić. Polegało to na podłożeniu cienkiej blaszki (ok 0,2mm) między głowicę a ostrza, aby zwiększyć kąt natarcia krawędzi tnącej. Oczywiście blaszkę nie wkłada się pod całe ostrze, ale z jednej strony (od strony krawędzi tnącej). Zrobić to należy w obu ostrzach identycznie i dobrać eksperymentalnie. Teraz idzie jak burza ...
Witam serdecznie kolegów wędkarzy,
Mam problem ze świdrem mora, który dostałem niedawno od wuja, zakupiony w norwegii, nigdy nie używany. Problem polega na tym, iż nie "żre" lodu, po prostu nie zaczyna lodu ciąć i wyciągać do góry ale jeździ po nim. Sprzęt jest nowy, nigdy nie używany aczkolwiek przeleżał w piwnicy ok roku lub dwóch (wuj nigdy nie używał, leżał w suchej piwnicy). Przy czym ostrza są zupełnie ostre (można się pokaleczyć w palce przy dotyku).
Próbowałem go jakoś poprawić samemu (nie ciął przy fabrycznych ustawieniach), tj. dołożyłem mu jedną podkładkę w między ostrzem a świdrem (śruba wkręca się gwintem "od góry"), pojechałem sprawdzić, problem niestety pozostał i moje zmagania na nic się nie zdały. Ostrza w tym świdrze są nieco inne jak w "rosyjskich" świdrach, tj. nóż zakończony półokręgiem (lepiej widać na zdjęciach).
Macie koledzy jakieś porady, jak to można naprawić - poprawić? Sprzęt jest zupełnie nowy, dlatego żal by było kupować drugi. Proszę o pomoc.
Linki do zdjęć z serwera zewnętrznego (duże pliki) http://imageshack.com/a/img538/8012/nfTpbG.jpg http://imageshack.com/a/img905/7339/KdhXBD.jpg http://imageshack.com/a/img538/249/p2y4L1.jpg
Jeszcze dodam, iż podkładki zamocowałem przy wkrętach zaznaczonych na zdjęciach czerwonymi strzałkami.
Mora chyba kręci się w prawo.JK
Kręcę w dobrą stronę niestety.
Znaczy w prawo?
JK
Kolego sprubój założyć ostrza stroną płaską na zewnątrz,w kierunku lodu jak we wszystkich świdrach.
Witam serdecznie
Ze starą Morą nie było nigdy problemów, ale kilka lat temu (chyba w 2010) firma wprowadziła modyfikację głowicy (miejsca gdzie mocuje się ostrza) co doprowadziło do wypuszczenia na rynek świdrów Mora, które nie brały lodu.
Sam mam 2 Mory i jedną z nich (odkupioną za grosze od znajomego - nowa a nie wierciła ;) musiałem poprawić. Polegało to na podłożeniu cienkiej blaszki (ok 0,2mm) między głowicę a ostrza, aby zwiększyć kąt natarcia krawędzi tnącej. Oczywiście blaszkę nie wkłada się pod całe ostrze, ale z jednej strony (od strony krawędzi tnącej). Zrobić to należy w obu ostrzach identycznie i dobrać eksperymentalnie. Teraz idzie jak burza ...