Reklama
  • SUMIENIE2011-02-16 20:10:14

    Co panowie sądzicie na ww temat???? Czy "promowanie" jedynej w okolicy kilkudziesięciu km rzeki pstrągowej nie jest skazaniem jej na zagładę i zadeptanie??? Nie miałbym nic przeciwko gdyby to była rzeka wielkosci Sanu no nawet połowę mniejsza ,ale ciurek szerokości 3 m to chyba lekka przesada. Nic bym nie mówił ,gdyby to była jedna z licznych rzek w okolicy, ale na boga  nie jedyna!

  • kaban 2011-02-17 07:57:02

    Rozumiem doskonale myśl autora postu.Każdy normalny(w moim dość staroświeckim pojęciu)pstrągarz nigdy nie zdradzi swoich ukochanych łowisk.Zamieszczone przeze mnie są znane,ale często łowią tam ludzie bez jakichkolwiek uprawnień i stosując przynęty naturalne.Każde pojawienie się gościa ubranego w moro z wędką w ręce (wędkarz prawdziwy)budzi niepokój i obawę przed kontrolą.Wydaje mi się,że taka promocja to lepsze rozwiązanie niż pozostawienie ich tylko dla mięsiarzy.A pewnych łowisk nie zdradzę nikomu i nigdy,no może na łożu śmierci synowi.Pozdrawiam.

  • SUMIENIE 2011-03-23 10:03:55

    Nie trzeba było dużo czekać na potwierdzenie tego o czym pisałe wcześniej . Jedyna rzeka w okolicy "górska" pokazała potencjał swojego rybostanu. Jeden ,Jedyny czerwonokropy jakimś cudem przeżyły szturm niezliczonej rzeszy spragnionych kropek i kłusownictwo. Ostatni MOCHIKANIN 43,5 centa na tylu zawodników -BRAWO I JESZCZE RAZ BRAWO dla myślicieli spod znaku zarządu!!!!!!!!!Jestem za a nawet przeciw dalszej zagładzie tak pięknych miejsc.

    Szkoda dalej gadać i stosownym do tego artykułu wędkarskim pożegnaniem " rybom śmierć"- do usłyszenia w krótce!!!!!!!!!!!!!!

  • AntyTrep 2011-03-23 21:02:48

    Jednak trep to jest trep myślenie nie jest jego najmocniejszą stroną, klapki na oczy i do przodu...
    A może kolega Sumienie pochwali się swoimi "osiągnięciami" jak mu się  między innymi zahaczały ryby za ogon -  i nie był to drapieżnik - no ale jak się już zahaczyła o gumę i wylądowała  jeszcze na brzegu to szkoda ją wypuszczać z powrotem do wody... zresztą tołpyga to śmieć w naszych wodach więc przyczynił się do dofakto do ochrony wód...(takich przykładów można by wymienić więcej i jak będę dalej czytał twoje chore proste   posty  - to będę ci o nich przypominał aż cię ruszy  wreszcie to  Sumienie)
    Wielki ty obrońco rybostanu w rzekach i innych sadzawkach...

  • Reklama
  • SUMIENIE 2011-03-24 08:13:30

    I znowu kulą w płot ,ale jeżeli bardzo chcesz usłyszeć o swoich zasługag i wyczynach ( np. zbiornik KLIMONTOWSKI) to mogę się kolego Vice prezesie policytować. Ja nikogo nie nazywałem ADAMEM  SŁODOWY , ALBO KUPA SPRZĘTU I ZERO TALENTU :).

     DALEJ GŁÓWKUJCIE - PA PA PA!!!!!

  • AntyTrep 2011-03-24 12:59:20

    Może kiedyś będę nawet i prezesem - niestety pudło , a co do licytacji to co drugi twój znajomy zna twoje "wyczyny" bo masz w zwyczaju biegać po całym mieście i chwalić się swoimi "osiągnięciami"  a że miasto nie za duże... i każdy z każdym się zna ... więc to ty główkuj dalej...

  • SUMIENIE 2011-03-24 21:35:32

    Tak wygląda niestety wszystko w naszym chorym społeczeństwie. Zamiast skierować sie w strone wskazywanych błedów zaczyna się kampanię przeciwko osobie(om)????. Zamiast swoje nerwy przelać na działalność w poprawie wizerunku PZW szuka się kogoś??? i robi się z niego wroga nr 1. Bo to on jest za to wszystko przecież odpowiedzialny i jest przeciż tu blisko, nie tam gdzieś.



Reklama
Reklama