spokojnie- nie mam zamiaru wpuszczać suma, ani przerybić stawu. póki co to mamy roztopy i z 2,5 m zrobiło się grubo ponad 3 metry, a wody ciągle przybywa. w poniedziałek wybieram się do pobliskiej rybakówki i kupię około 10 szczupaków i około 30 linów. jutro wstawię wam zdjęcia jak wygląda staw.
mam jeszcze jedno pytanko co do zarybiania mam też taki stawek wielki jak adeac mniej więcej po zimie wody tam jest na ok 2m a latem to ok 1m i prawie tyle samo mułu co wody wpuszcze tołpygę pływają tam tylko karasie i to karłowate chce wpuścić drapieżnika sandacza bo do szczupaka mam ograniczony dostęp czy nie wytnie mi również tołpygi i amura które również chcę wpuścić bo zarośnięty staw jest dosyć mocno
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała???? dokładnie tak, to jest sześcian ze styropianu bez jednej ścianki- stroną beż ścianki wstawia się do wody poniżej poziomu wody, a od góry robi się mały kominek. dzięki temu woda nie zamarza i jest stale napowietrzana. pierwszy raz to zastosowałem, jak zejdzie lód to powiem wam czy zadało egzamin.
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała???? dokładnie tak, to jest sześcian ze styropianu bez jednej ścianki- stroną beż ścianki wstawia się do wody poniżej poziomu wody, a od góry robi się mały kominek. dzięki temu woda nie zamarza i jest stale napowietrzana. pierwszy raz to zastosowałem, jak zejdzie lód to powiem wam czy zadało egzamin.
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała???? dokładnie tak, to jest sześcian ze styropianu bez jednej ścianki- stroną beż ścianki wstawia się do wody poniżej poziomu wody, a od góry robi się mały kominek. dzięki temu woda nie zamarza i jest stale napowietrzana. pierwszy raz to zastosowałem, jak zejdzie lód to powiem wam czy zadało egzamin.
W sklepach nazywa sie icehalter i jest okrągły.
no ok, może i tak się w sklepie nazywa, ale nawet nie chcę wiedzieć ile to w sklepie kosztuje a mnie to nic nie kosztowało bo wszystkie materiały miałem pod ręką;) a w budowie jest to banalne.
trochę słońca i od razu się ładniej zrobiło. zauważyłem, że w stawie bujnie zaczyna się rozwijać roślinność, co bardzo mnie cieszy, a szczupaki się trą mimo że dopiero tydzień temu były wpuszczone.
Mój znajomy miał pięknie zarybione stawy karasiem, karpiem itd. Głównie biała ryba. Karaś po kilku latach wytarł mu się tak że że tylko on brał. Wpuścił szczupaka. Po kilku latach po karasiu i innych rybach nie ma znaku. W stawie pływają tylko liny potwory osiągające wagę do 3kg i szczupaki po 40 cm i masa narybku karasia srebrzystego. Pamiętaj aby kontrolować w jakiś sposób populację drapieżnika w twoim stawie. Jeśli przestaniesz kontrolować to szczupak wyżre ci wszystko i będziesz mógł jedynie łapać szczupaki na spinning.
Mój znajomy miał pięknie zarybione stawy karasiem, karpiem itd. Głównie biała ryba. Karaś po kilku latach wytarł mu się tak że że tylko on brał. Wpuścił szczupaka. Po kilku latach po karasiu i innych rybach nie ma znaku. W stawie pływają tylko liny potwory osiągające wagę do 3kg i szczupaki po 40 cm i masa narybku karasia srebrzystego. Pamiętaj aby kontrolować w jakiś sposób populację drapieżnika w twoim stawie. Jeśli przestaniesz kontrolować to szczupak wyżre ci wszystko i będziesz mógł jedynie łapać szczupaki na spinning.
wiem, że za dużo ryb to nie może być, dlatego nie zarybiam od razu ogromną ilością, ale stopniowo. Poza tym ja chcę w tym stawie mieć tylko liny i szczupaki, a karasie miały być pokarmem dla szczupaków. karpia i amurów nie będę w nim hodował, wolę nasze rodzime rybki. na jesieni postaram się jeszcze gdzieś zdybać sandacze, bo to piękne ryby. Drapieżniki będę stopniowo odławiał jak już podrosną.
adeac- dobra decyzja o trzymaniu rodzimych gatunków napewno woda nie bedzie syfiasta beda rosliny i zawiąze sie odpowiednie zycie w stawie.
Z sandaczem może być różnie znajomy w mniejszym stawie mial pare sztuk i zyly ale sie nie rozmnażaly. Stawiałbym na szczupaki i okonie to tego duzo drobnicy takiego szmelcu typu kiełb , slonecznica to zwsze jakies pozywienie dla drapieżników .
w tym momencie zastanawiam się nad odłowieniem siecią drobnicy, bo jest jej tyle że nie ma mowy o złowieniu większej sztuki, od razu na haczyk się rzucają małe wypierdki.
Witam, odświeżam trochę temat. Ostatnio dodane zdjęcia pokazują staw pod koniec wakacji w zeszłym roku. A co do rybostanu to szczupaki wtedy miały nawet 80 cm, niestety 2 takie duże padły, ale większość się utrzymała. W tym momencie wydaje mi się że populacja japońca się zmniejszyła, bo nie widać ich tyle co w zeszłym roku, ale jeszcze nie łowiłem w tym roku więc pewny nie jestem. Postaram się jeszcze wstawić zdjęcia z tego roku. Pozdro!
Jeśli chcesz mieć inne ryby niż tylko karasie wpuść wiosną np Karpia i Lina, najlepiej tzw. kroczka. dopiero w następnym roku szczupaka bo inaczej szczupak wytnie wszystkie w karpie w pień. Jeśli staw jest zarośnięty możesz wpuścić kilka amurów.Pamiętaj żeby nie przesadzić z ilością wpuszczonych ryb bo w zimę mogą sie wydusić. powodzenia. Marcin
Nie zniknął. Został pożarty.
spokojnie- nie mam zamiaru wpuszczać suma, ani przerybić stawu. póki co to mamy roztopy i z 2,5 m zrobiło się grubo ponad 3 metry, a wody ciągle przybywa. w poniedziałek wybieram się do pobliskiej rybakówki i kupię około 10 szczupaków i około 30 linów. jutro wstawię wam zdjęcia jak wygląda staw.
nie za lagodne te brzegi troche?????????????
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała????
mam jeszcze jedno pytanko co do zarybiania mam też taki stawek wielki jak adeac mniej więcej po zimie wody tam jest na ok 2m a latem to ok 1m i prawie tyle samo mułu co wody wpuszcze tołpygę pływają tam tylko karasie i to karłowate chce wpuścić drapieżnika sandacza bo do szczupaka mam ograniczony dostęp czy nie wytnie mi również tołpygi i amura które również chcę wpuścić bo zarośnięty staw jest dosyć mocno
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała????
dokładnie tak, to jest sześcian ze styropianu bez jednej ścianki- stroną beż ścianki wstawia się do wody poniżej poziomu wody, a od góry robi się mały kominek. dzięki temu woda nie zamarza i jest stale napowietrzana. pierwszy raz to zastosowałem, jak zejdzie lód to powiem wam czy zadało egzamin.
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała????
dokładnie tak, to jest sześcian ze styropianu bez jednej ścianki- stroną beż ścianki wstawia się do wody poniżej poziomu wody, a od góry robi się mały kominek. dzięki temu woda nie zamarza i jest stale napowietrzana. pierwszy raz to zastosowałem, jak zejdzie lód to powiem wam czy zadało egzamin.
W sklepach nazywa sie icehalter i jest okrągły.
koleżko adeac a co ci tam na środku po stawie pływa czyżby jakieś cudo żeby woda zimą nie zamarzała????
dokładnie tak, to jest sześcian ze styropianu bez jednej ścianki- stroną beż ścianki wstawia się do wody poniżej poziomu wody, a od góry robi się mały kominek. dzięki temu woda nie zamarza i jest stale napowietrzana. pierwszy raz to zastosowałem, jak zejdzie lód to powiem wam czy zadało egzamin.
W sklepach nazywa sie icehalter i jest okrągły.
no ok, może i tak się w sklepie nazywa, ale nawet nie chcę wiedzieć ile to w sklepie kosztuje a mnie to nic nie kosztowało bo wszystkie materiały miałem pod ręką;) a w budowie jest to banalne.
Zgadza sie ale i w sklepie nie jest drogi tylko trudno dostać większe rozmiary.
no i stało się rybka wpuszczona czekać aż urośnie i tylko kije szykować
No niech mnie .... Do tej pory o tym nie wiedziałem. 5 z +
Gratuluję pomysłowości . Ja bym na twoim miejscu wpuścił jednak więcej tego Szczupaka ale to tylko moje widzimisie ., życzę powodzenia.
w poniedziałek wpuściłem 16 sztuk szczupaka w rozmiarach od 30 do 40 cm. zobaczymy czy to wystarczy. Jeśli nie, to na jesieni jeszcze dopuszczę.
jeśli się dobrze przyjrzycie, to dostrzeżecie szczupaka wygrzewającego się w słońcu.
trochę słońca i od razu się ładniej zrobiło. zauważyłem, że w stawie bujnie zaczyna się rozwijać roślinność, co bardzo mnie cieszy, a szczupaki się trą mimo że dopiero tydzień temu były wpuszczone.
Mój znajomy miał pięknie zarybione stawy karasiem, karpiem itd. Głównie biała ryba. Karaś po kilku latach wytarł mu się tak że że tylko on brał. Wpuścił szczupaka. Po kilku latach po karasiu i innych rybach nie ma znaku. W stawie pływają tylko liny potwory osiągające wagę do 3kg i szczupaki po 40 cm i masa narybku karasia srebrzystego. Pamiętaj aby kontrolować w jakiś sposób populację drapieżnika w twoim stawie. Jeśli przestaniesz kontrolować to szczupak wyżre ci wszystko i będziesz mógł jedynie łapać szczupaki na spinning.
Mój znajomy miał pięknie zarybione stawy karasiem, karpiem itd. Głównie biała ryba. Karaś po kilku latach wytarł mu się tak że że tylko on brał. Wpuścił szczupaka. Po kilku latach po karasiu i innych rybach nie ma znaku. W stawie pływają tylko liny potwory osiągające wagę do 3kg i szczupaki po 40 cm i masa narybku karasia srebrzystego. Pamiętaj aby kontrolować w jakiś sposób populację drapieżnika w twoim stawie. Jeśli przestaniesz kontrolować to szczupak wyżre ci wszystko i będziesz mógł jedynie łapać szczupaki na spinning.
wiem, że za dużo ryb to nie może być, dlatego nie zarybiam od razu ogromną ilością, ale stopniowo. Poza tym ja chcę w tym stawie mieć tylko liny i szczupaki, a karasie miały być pokarmem dla szczupaków. karpia i amurów nie będę w nim hodował, wolę nasze rodzime rybki. na jesieni postaram się jeszcze gdzieś zdybać sandacze, bo to piękne ryby. Drapieżniki będę stopniowo odławiał jak już podrosną.
Z sandaczem możesz mieć problem bo może nie wytrzymać, ale zawsze możesz parę sztuk na próbę wpuścić jak masz dostęp.
adeac- dobra decyzja o trzymaniu rodzimych gatunków napewno woda nie bedzie syfiasta beda rosliny i zawiąze sie odpowiednie zycie w stawie.
Z sandaczem może być różnie znajomy w mniejszym stawie mial pare sztuk i zyly ale sie nie rozmnażaly.
Stawiałbym na szczupaki i okonie to tego duzo drobnicy takiego szmelcu typu kiełb , slonecznica to zwsze jakies pozywienie dla drapieżników .
w tym momencie zastanawiam się nad odłowieniem siecią drobnicy, bo jest jej tyle że nie ma mowy o złowieniu większej sztuki, od razu na haczyk się rzucają małe wypierdki.
Witam, odświeżam trochę temat. Ostatnio dodane zdjęcia pokazują staw pod koniec wakacji w zeszłym roku. A co do rybostanu to szczupaki wtedy miały nawet 80 cm, niestety 2 takie duże padły, ale większość się utrzymała. W tym momencie wydaje mi się że populacja japońca się zmniejszyła, bo nie widać ich tyle co w zeszłym roku, ale jeszcze nie łowiłem w tym roku więc pewny nie jestem. Postaram się jeszcze wstawić zdjęcia z tego roku. Pozdro!
Witam forumowiczów ponownie! W ostatnim czasie wybrałem się kilka razy nad staw ze spiningiem i oto efekty;p oceńcie sami jak wam się to podoba;p
witam forumowiczów! ostatnio wybrałem się nad mój staw ze spiningiem o to efekty na które tyle czekałem;p oceniajcie jak wam się podoba!
73 cm
84 cm
Naprawdę ładne ci szczupaki porosły, oby tak dalej, piękny staw
Jeśli chcesz mieć inne ryby niż tylko karasie wpuść wiosną np Karpia i Lina, najlepiej tzw. kroczka. dopiero w następnym roku szczupaka bo inaczej szczupak wytnie wszystkie w karpie w pień. Jeśli staw jest zarośnięty możesz wpuścić kilka amurów.Pamiętaj żeby nie przesadzić z ilością wpuszczonych ryb bo w zimę mogą sie wydusić. powodzenia. Marcin