Witam! Na wstępnie chciałem powiedzieć że jestem początkującym spinningistą i za pierwszy cel połowu obrałem sobie rzekę Prosnę którą mam całkiem niedaleko. Wyruszyłem z kijem jaxon arcadia 2,4m 5-25g wyrzutu, różnego rodzaju woblery, twistery, rippery, obrotówki. Próbowałem łowić z opadu, prowadzić przynętę nad dnem, zmieniać tempo prowadzenia, woblery puszczałem daleko w miejsca bardzo niedostępne, w zmiennym tempie prowadzone, z esponowaniem w ciekawych miejscach. Straciłem trochę tego sprzętu. W ciągu 10 wypadów jedyne co udało mi się złowić to okonia na woblera imitującego ukleje. Odcinek rzeki na którym łowie wygląda następująco http://imgur.com/a/zb1fK Czy to rzeka na której nie ma ryb czy może gdzieś błąd popełniam?
Prosna to ładna rzeka do turystyki wodnej na spływ kajakiem czy pontonem a jeśli chodzi o ryby to szału nie ma ale coś w niej jeszcze jest.
Szukaj miejsc najgłębszych w okolicy do których jest trudny dostęp autem.
Najlepiej nastawić się na klenie , jazie , okonie bo ze szczupakiem jest kiepsko - miejscowych łowiących na żywca nie licze bo ci zawsze cos wyciągną .
Też wędkuję na prośnie i zazwyczaj na 10 wypadów łowię 1 krótkiego szczupaka a brań mam moze 3.
Jakimi przynętami łowisz? Chodzi o gramaturę i wielkość. Rzeczka widze ładna ale niewielka i niezbyt gęboka. Ja bym tam sie z kijem cw powyżej 15g nie wybierał. Może używasz zbyt wielkich przynęt a może używasz przynęt odpowiedniej wielkości ale tym kijem rzucasz sobie nimi pod nogi. A takie klenie czy jazie widzą Cie dużo wcześniej niż ty je.
Próbowałem przynęt różnej wielkości, od twisterków 3,5cm do rippera 15cm. Ostatnio często w jednym wypadzie próbuję białego twistera 3,5cm + głowka 1,5g i rippera savage gear cannibal 9,5cm i główka 3g. Żyłka jaką mam to 0,20mm. Białbym twisterem nie jestem w stanie dorzucić na drugą stronę rzeki, ripperem owszem.
Co radzicie? Jaka przynęta i gramatura i na co się nastawić?
twister perłowy mansa 7-8cm główka 7g ale to tak orientacyjnie bo waga główki zalezy od miejsca w którym zamierzasz wędkować (głębokość , siła nurtu itp)
Szukaj podmytych skarp , nawisów , głębokich dolów bo Prosna jest tak płytka że często można ją pokonać suchą stopą .
Jak nastawiasz się na okonie z małymi tŁisterami to taki paproszek 3,5cm i glówka raczej koło 3-5g .
Możesz spróbować na obrotówki , lekkie wahadłówki np mors , alga#2
Łowię na Prośnie i nie ukrywam rzeka ciężka jeśli chodzi o spinning. Dużo zależy od warunków pogodowych. Po dużych opadach zazwyczaj nie ma co na Prośnie szukać, dotyczy to spinningu jak i innych metod. Uważam, że ryba jest, bynajmniej na moich odcinkach gdzie łowię, ale ze względu że jest to mała rzeka ryby trzeba sobie wypracować i poświęcić trochę czasu. Ostatnio mój dobry znajomy wyciągnął zębatego ok 100 cm (na żywca) więc i takie też mogą się trafić, a mają gdzię się kryć, bo w rzece jest pełno różnego rodzaju "chaszczy": zwalonych drzew, korzeni itp. gdzie trudno dojść przynętą. Są okresy np. druga połowa sierpnia, że można połowić trochę okoni. Jak będzie w tym sezonie to na pewno sie podzielę.
Witam!
Na wstępnie chciałem powiedzieć że jestem początkującym spinningistą i za pierwszy cel połowu obrałem sobie rzekę Prosnę którą mam całkiem niedaleko. Wyruszyłem z kijem jaxon arcadia 2,4m 5-25g wyrzutu, różnego rodzaju woblery, twistery, rippery, obrotówki. Próbowałem łowić z opadu, prowadzić przynętę nad dnem, zmieniać tempo prowadzenia, woblery puszczałem daleko w miejsca bardzo niedostępne, w zmiennym tempie prowadzone, z esponowaniem w ciekawych miejscach. Straciłem trochę tego sprzętu. W ciągu 10 wypadów jedyne co udało mi się złowić to okonia na woblera imitującego ukleje.
Odcinek rzeki na którym łowie wygląda następująco http://imgur.com/a/zb1fK
Czy to rzeka na której nie ma ryb czy może gdzieś błąd popełniam?
Prosna to ładna rzeka do turystyki wodnej na spływ kajakiem czy pontonem a jeśli chodzi o ryby to szału nie ma ale coś w niej jeszcze jest.
Szukaj miejsc najgłębszych w okolicy do których jest trudny dostęp autem.
Najlepiej nastawić się na klenie , jazie , okonie bo ze szczupakiem jest kiepsko - miejscowych łowiących na żywca nie licze bo ci zawsze cos wyciągną .
Też wędkuję na prośnie i zazwyczaj na 10 wypadów łowię 1 krótkiego szczupaka a brań mam moze 3.
Jakimi przynętami łowisz? Chodzi o gramaturę i wielkość. Rzeczka widze ładna ale niewielka i niezbyt gęboka. Ja bym tam sie z kijem cw powyżej 15g nie wybierał. Może używasz zbyt wielkich przynęt a może używasz przynęt odpowiedniej wielkości ale tym kijem rzucasz sobie nimi pod nogi. A takie klenie czy jazie widzą Cie dużo wcześniej niż ty je.
Próbowałem przynęt różnej wielkości, od twisterków 3,5cm do rippera 15cm. Ostatnio często w jednym wypadzie próbuję białego twistera 3,5cm + głowka 1,5g i rippera savage gear cannibal 9,5cm i główka 3g. Żyłka jaką mam to 0,20mm. Białbym twisterem nie jestem w stanie dorzucić na drugą stronę rzeki, ripperem owszem.
Co radzicie? Jaka przynęta i gramatura i na co się nastawić?
twister perłowy mansa 7-8cm główka 7g ale to tak orientacyjnie bo waga główki zalezy od miejsca w którym zamierzasz wędkować (głębokość , siła nurtu itp)
Szukaj podmytych skarp , nawisów , głębokich dolów bo Prosna jest tak płytka że często można ją pokonać suchą stopą .
Jak nastawiasz się na okonie z małymi tŁisterami to taki paproszek 3,5cm i glówka raczej koło 3-5g .
Możesz spróbować na obrotówki , lekkie wahadłówki np mors , alga#2
Łowię na Prośnie i nie ukrywam rzeka ciężka jeśli chodzi o spinning. Dużo zależy od warunków pogodowych. Po dużych opadach zazwyczaj nie ma co na Prośnie szukać, dotyczy to spinningu jak i innych metod. Uważam, że ryba jest, bynajmniej na moich odcinkach gdzie łowię, ale ze względu że jest to mała rzeka ryby trzeba sobie wypracować i poświęcić trochę czasu. Ostatnio mój dobry znajomy wyciągnął zębatego ok 100 cm (na żywca) więc i takie też mogą się trafić, a mają gdzię się kryć, bo w rzece jest pełno różnego rodzaju "chaszczy": zwalonych drzew, korzeni itp. gdzie trudno dojść przynętą. Są okresy np. druga połowa sierpnia, że można połowić trochę okoni. Jak będzie w tym sezonie to na pewno sie podzielę.