mój sposób naleszcza jest taki żyto srarzyć wodą 2razy a następne wystawić na słońce az póści kiełki .pomieszać mieloną kukurydzą igliną.stary sposób mojego dziadka .ileszczor podejdzie na bank.
mój sposób naleszcza jest taki żyto srarzyć wodą 2razy a następne wystawić na słońce az póści kiełki .pomieszać mieloną kukurydzą igliną.stary sposób mojego dziadka .ileszczor podejdzie na bank. Dobre,dobre, dość logiczne i warte spróbowania. Ja dodam jeszcze casterki i jakiś zapach. Za czasów dziadka nie było wielu zapachów,a poza tym nie były aż tak potrzebne kiedys.
Chyba wyprobuje ten sposób nęcenia. Z tym ,że do owej zanęty dodam troche melasy, jak myśliscie czy płotka też podejdzie do takiej zanęty?
Jeśli dodasz melasy, to podejda mniejsze i też te duże leszcze, a duża ryba płoszy mniejszą. Melasa rzadko wabi płoć ,to jest typowa leszczówka. Płoć przyjdzie do : karmelu, kozieradki, kminku, anyżu, kolendry , kopru włoskiego, kakao i przyprawy do piernika. Przynajmniej mi tak przychodzi. Zreszta oba gatunki ryb żerują podobnie,aczkolwiek melasę upodobał sobie szczególnie leszcz.
Mastiff słusznie prawi, melasę szczególnie sobie leszcz upodobał. Gdy ubiegłego lata wędkowałem na Mazurach dodawałem kopromelasę do zanęty leszczowej Gutkiewicza i rezultaty były obiecujące.
mój sposób naleszcza jest taki żyto srarzyć wodą 2razy a następne wystawić na słońce az póści kiełki .pomieszać mieloną kukurydzą igliną.stary sposób mojego dziadka .ileszczor podejdzie na bank.
mój sposób naleszcza jest taki żyto srarzyć wodą 2razy a następne wystawić na słońce az póści kiełki .pomieszać mieloną kukurydzą igliną.stary sposób mojego dziadka .ileszczor podejdzie na bank.
Dobre,dobre, dość logiczne i warte spróbowania. Ja dodam jeszcze casterki i jakiś zapach. Za czasów dziadka nie było wielu zapachów,a poza tym nie były aż tak potrzebne kiedys.
Chyba wyprobuje ten sposób nęcenia. Z tym ,że do owej zanęty dodam troche melasy, jak myśliscie czy płotka też podejdzie do takiej zanęty?
Chyba wyprobuje ten sposób nęcenia. Z tym ,że do owej zanęty dodam troche melasy, jak myśliscie czy płotka też podejdzie do takiej zanęty?
Jeśli dodasz melasy, to podejda mniejsze i też te duże leszcze, a duża ryba płoszy mniejszą. Melasa rzadko wabi płoć ,to jest typowa leszczówka. Płoć przyjdzie do : karmelu, kozieradki, kminku, anyżu, kolendry , kopru włoskiego, kakao i przyprawy do piernika. Przynajmniej mi tak przychodzi. Zreszta oba gatunki ryb żerują podobnie,aczkolwiek melasę upodobał sobie szczególnie leszcz.
Mastiff słusznie prawi, melasę szczególnie sobie leszcz upodobał. Gdy ubiegłego lata wędkowałem na Mazurach dodawałem kopromelasę do zanęty leszczowej Gutkiewicza i rezultaty były obiecujące.
z melasy to mój dziadek robiłco innego...... iteż zabierałna ryby ale w termosie.ja nic nie dodaję
A przeegzaminujcie sobie to:
1) 1 szklanka bułki tartej
2) 1,5 kaszy mannej
3) 0,5 kakao
4) 0,5 płatki owsiane
5) paczuszka przyprawy do piernika
6) 0,5 konopii prażonej zmielonej
7) pudełko pinki
Dociążamy według uznania i wody,proporcje również. Nie napisze ile i czego na to nałowiłem. A nałowiłem.