rondelek ,nalewasz 1-2 cm wody do tego 1 łyżeczka oliwy i na ogień i jak zacznie gotować to bardzo szybko wsypujesz kaszę mannę i energicznie mieszasz aby nie przypalić tak długo aż cała woda wyparuje a ciasto zrobi się twarde ,odstawiasz na parapet okno otwarte ,jak wystygnie dodajesz jakiś aromat np wanilia albo podziel sobie na porcje i do drugiej np czosnek na leszcza i ugniatasz i gitara
albo świeży chleb gotowany kartofel w koszulce i ugniatasz aż będzie plastyczne nie kruche i takie ciasto dobre na liny karpie karasie płotki
OBIERASZ CHLEB ZE SKÓRKI MOCZYSZ GO W WODZIE AŻ CAŁY NAMIĘKNIE I POSYPUJESZ GO MĄKĄ PSZENNĄ I ZIEMNIACZANĄ A NASTĘPNIE UGNIATASZ AŻ PRZESTANIE PRZYLEPIAĆ SIĘ DO RĄK. POLECAM TO GENIALNA ZANĘTA NA KARPIE A TAKŻE PRZYNĘTA
OBIERASZ CHLEB ZE SKÓRKI MOCZYSZ GO W WODZIE AŻ CAŁY NAMIĘKNIE I POSYPUJESZ GO MĄKĄ PSZENNĄ I ZIEMNIACZANĄ A NASTĘPNIE UGNIATASZ AŻ PRZESTANIE PRZYLEPIAĆ SIĘ DO RĄK. POLECAM TO GENIALNA ZANĘTA NA KARPIE A TAKŻE PRZYNĘTA
I genialnie skwaśnieje niezjedzona na dnie i zakwasi miejscówkę.
Nie wiem czemu ale wędkarze z uporem maniaka nęcą chlebem i bułkami. A potem płaczą że glony, że woda mętna , że ryba nie ma tlenu. Nad niektórymi jeziorami na Mazurach nęcenie odbywa się tym sposobem, że do worka po ziemniakach (takiego z oczkami jak sieć) wrzucają obciążenie a następnie napełniają worek suchą bułką i chlebem. I całość wio do wody. Potem pływa taki pszenny kożuch w wodzie. Normalnie dramat.
Tak jak w tytule.
rondelek ,nalewasz 1-2 cm wody do tego 1 łyżeczka oliwy i na ogień i jak zacznie gotować to bardzo szybko wsypujesz kaszę mannę i energicznie mieszasz aby nie przypalić tak długo aż cała woda wyparuje a ciasto zrobi się twarde ,odstawiasz na parapet okno otwarte ,jak wystygnie dodajesz jakiś aromat np wanilia albo podziel sobie na porcje i do drugiej np czosnek na leszcza i ugniatasz i gitara
albo świeży chleb gotowany kartofel w koszulce i ugniatasz aż będzie plastyczne nie kruche i takie ciasto dobre na liny karpie karasie płotki
Kruche z nadzieniem czy też może szarlotka?
Może być kruche... Ta... Ani manna, ani kruche. Coś z mąką. To bedzie zanęta.
Jeśli zanęta to raczej nie ciasto bo ciasto ma konsytencję zwartą. Tobie raczej chodzi o zanętę "sypką" zwartą celem zanęcenia?
Jeśli zanęta to raczej nie ciasto bo ciasto ma konsytencję zwartą. Tobie raczej chodzi o zanętę "sypką" zwartą celem zanęcenia?
Ciasto z mąki na zanętę?
Ciekawe , mąka na zanętę
Troche aromatu, kukurydzy i zanęta trwała jest. Jutro zanęce, w niedziele wróce. Ryby beda zjadać ciasto długo.
To życze połamania kija. hahahaahahahahahaaah
OBIERASZ CHLEB ZE SKÓRKI MOCZYSZ GO W WODZIE AŻ CAŁY NAMIĘKNIE I POSYPUJESZ GO MĄKĄ PSZENNĄ I ZIEMNIACZANĄ A NASTĘPNIE UGNIATASZ AŻ PRZESTANIE PRZYLEPIAĆ SIĘ DO RĄK. POLECAM TO GENIALNA ZANĘTA NA KARPIE A TAKŻE PRZYNĘTA
OBIERASZ CHLEB ZE SKÓRKI MOCZYSZ GO W WODZIE AŻ CAŁY NAMIĘKNIE I POSYPUJESZ GO MĄKĄ PSZENNĄ I ZIEMNIACZANĄ A NASTĘPNIE UGNIATASZ AŻ PRZESTANIE PRZYLEPIAĆ SIĘ DO RĄK. POLECAM TO GENIALNA ZANĘTA NA KARPIE A TAKŻE PRZYNĘTA
I genialnie skwaśnieje niezjedzona na dnie i zakwasi miejscówkę.
Nie wiem czemu ale wędkarze z uporem maniaka nęcą chlebem i bułkami. A potem płaczą że glony, że woda mętna , że ryba nie ma tlenu. Nad niektórymi jeziorami na Mazurach nęcenie odbywa się tym sposobem, że do worka po ziemniakach (takiego z oczkami jak sieć) wrzucają obciążenie a następnie napełniają worek suchą bułką i chlebem. I całość wio do wody. Potem pływa taki pszenny kożuch w wodzie. Normalnie dramat.