Witam. Sezon zaczęty pomyślnie. Proteina zrobiona i przetestowana. Doświadczeni wędkarze wiedzą że o tej porze zadziała jedynie proteina z naturalnymi zapachami. Pozwoliłem sobie wypróbować 2 sposoby: 1 proteina, 2 proteina haczykowa +robak+kukurydza. Lepszy efekt dał 2 sposób po prostu jest znacznie lepszy:) zdziwiłem się. Na samą proteinę 2 brania, a na proteine z dodatkami 3x więcej:). Kto nie próbował polecam, ciekawa miesznaka:) A kto próbował :) sprawdziło się ??
Doświadczeni wędkarze wiedzą że o tej porze zadziała jedynie proteina z naturalnymi zapachami.
A ja mam takie pytanie ; co to za zapachy "naturalne"?? np niektóre "śmierdziele" typu ochotka ,czerwony robak ,małża można podciągnęć pod "zapachy naturalne" ale np ośmiornica ,kałamarnica ,krab to już chyba raczej nie stanowią naturalnego pokarmu karpia więc i te zapachy są raczej nienaturalne , a np zapach truskawka,banan,ananas ? a zapachy korzenne ? też skuteczne na wiosnę o czym sie wczoraj przekonałem (załączam fotke) ??a przyprawy czy to są zapachy naturalne?przecierz pochodzą z natury ale wątpię aby karp żerował na czymś co pachnie np chili nie mówię już o takich dziwnych zapachach jak skopex ,śmietanka,kiełbasa "frankfruterka"czy pistacje.
Tak chodzi mi o śmierdziele, po prostu źle ubrałem w słowa. Z góry przepraszam. Kto chce ten się domyśli!!! A kto nie ten się czepia!! W sumie każdy zapach co podałeś da jakiś efekt, lecz nie zawsze taki jak ktoś oczekuje. Dla ciebie coś jest dziwne, ale nie musi być dla każdego.Pamiętaj że nie każde łowisko jest podobne.
JacekLbn, przez ileś tam lat myślałem podobnie - że zapach jest istotny w kulkach.
Teraz od kilku sezonów łowię na kulki bez dodatkowych substancji aromatyzujących.
Z ciekawości sięgnąłem zimą do swoich notatek i porównałem wyniki połowów na kulki aromatyzowane i niearomatyzowane - efekty prawie identyczne - kilka procent na korzyść kulek niearomatyzowanych.
Fakt faktem skład kulki jest ważny. Ale moim zdaniem zapach ma też znaczenie :) sam nie próbowałem aż spróbuje:). Nie zastanawiałem się nad tym :) Dzięki za sugestie:) Właśnie wróciłem z nad wody i miałem tylko 2 brania:/ w niedziele 5, piątek 5. Dzisiaj było cieplutko i skubaniec zamiast żerować wygrzewał się przy tafli:/ kreatura:)
Muszę jednak zastrzec, że robię kulki o dość bogatym składzie - kilkadziesiąt przeróżnych składników, które wydzielają własny bardzo intensywny zapach.
Bo w przypadku kulek a"la kluski śląskie może tak być, że aromat jest jedynym czynnikiem wabiącym karpie, a sama kulka jest jedynie nośnikiem aromatu.
Z ciekawszych, to np.: proszek ze śledziony, proszek z wątroby, mączki z owadów, mączki ze skorupiaków, kilka rodzajów mączek rybnych, drożdże piwne, csl, różne rodzaje przypraw i ziół - istotne jakich ile bo każe mają swoje działanie, różne rodzaje ziarem - niektóre całe inne grubo zmielone - też zależnie od tego co chcę uzyskać, kilka rodzajów białek, no i kilka rodzajów cukrów.
Cześć Przepis jak każdy :) Zaraz siadam i kulam:-))))))))))))))))))))))) Marcin ja tez kombinuję he he.. Rada jest prosta i szybka. Jak nie wiecie co i jak lepiej kupić gotowy miks. Troszkę go wzbogacić i będzie dobrze. Janusz JKarp
Z ciekawszych, to np.: proszek ze śledziony, proszek z wątroby, mączki z owadów, mączki ze skorupiaków, kilka rodzajów mączek rybnych, drożdże piwne, csl, różne rodzaje przypraw i ziół - istotne jakich ile bo każe mają swoje działanie, różne rodzaje ziarem - niektóre całe inne grubo zmielone - też zależnie od tego co chcę uzyskać, kilka rodzajów białek, no i kilka rodzajów cukrów.
Daniec z twego pierwszego postu wynikało że łowisz na kulki "bezzapachowe" musze przyznać że lekko sie zdziwiłem teraz piszesz że robisz kulki na bazie składników które same w sobie pachną więc już wszystko jasne przecież wiadomo że kulek np na bazie mączki rybnej i z olejem rybnym sie nie aromatyzuje bo po co?chyba żeby złamać zapach
Sam wiesz Januszu, że składniki to nie żadna tajemnica!
Cały myk polega jedynie na tym, aby wiedzieć co z czym i w jakich proporcjach:)
Prawda?!
Cześć
Pewnie, że prawda.
Jedyny problem to taki żeby nie mylić kulki proteinowej z gotowanym ciastem uformowanym w kulki :-)
Dobry skład kulek powoduje, że ryby po nie wracają. Zły skład daje efekt pojedynczych lub sporadycznych brań.
W niedzielę do 10:00 brały na wszystko ( truskawka KarpFana wiodła nawet prym ). Po 10:00 już tylko dobre kulki dawały radę.
Na łowisku gdzie karpie znają kulki lepiej używać dobrych bogatych kulek. Tam gdzie nęcisz sam nie muszą być już takie wypasione ale pewne składniki i tak muszą się pojawić w miksie.
Witam. Sezon zaczęty pomyślnie. Proteina zrobiona i przetestowana. Doświadczeni wędkarze wiedzą że o tej porze zadziała jedynie proteina z naturalnymi zapachami. Pozwoliłem sobie wypróbować 2 sposoby: 1 proteina, 2 proteina haczykowa +robak+kukurydza. Lepszy efekt dał 2 sposób po prostu jest znacznie lepszy:) zdziwiłem się. Na samą proteinę 2 brania, a na proteine z dodatkami 3x więcej:). Kto nie próbował polecam, ciekawa miesznaka:) A kto próbował :) sprawdziło się ??
Witam, ja też do kulki na włosie zawsze zakładam dodatkowo jakiegoś robaczka na haczyk i już niejednokrotnie mi się to sprawdziło.
Doświadczeni wędkarze wiedzą że o tej porze zadziała jedynie proteina z naturalnymi zapachami.
A ja mam takie pytanie ; co to za zapachy "naturalne"??
np niektóre "śmierdziele" typu ochotka ,czerwony robak ,małża można podciągnęć pod "zapachy naturalne" ale np ośmiornica ,kałamarnica ,krab to już chyba raczej nie stanowią naturalnego pokarmu karpia więc i te zapachy są raczej nienaturalne , a np zapach truskawka,banan,ananas ? a zapachy korzenne ? też skuteczne na wiosnę o czym sie wczoraj przekonałem (załączam fotke) ??a przyprawy czy to są zapachy naturalne?przecierz pochodzą z natury ale wątpię aby karp żerował na czymś co pachnie np chili
nie mówię już o takich dziwnych zapachach jak skopex ,śmietanka,kiełbasa "frankfruterka"czy pistacje.
Tak chodzi mi o śmierdziele, po prostu źle ubrałem w słowa. Z góry przepraszam. Kto chce ten się domyśli!!! A kto nie ten się czepia!!
W sumie każdy zapach co podałeś da jakiś efekt, lecz nie zawsze taki jak ktoś oczekuje.
Dla ciebie coś jest dziwne, ale nie musi być dla każdego.Pamiętaj że nie każde łowisko jest podobne.
JacekLbn, przez ileś tam lat myślałem podobnie - że zapach jest istotny w kulkach.
Teraz od kilku sezonów łowię na kulki bez dodatkowych substancji aromatyzujących.
Z ciekawości sięgnąłem zimą do swoich notatek i porównałem wyniki połowów na kulki aromatyzowane i niearomatyzowane - efekty prawie identyczne - kilka procent na korzyść kulek niearomatyzowanych.
Jak myślisz, jaki z tego wniosek?!
Fakt faktem skład kulki jest ważny. Ale moim zdaniem zapach ma też znaczenie :) sam nie próbowałem aż spróbuje:). Nie zastanawiałem się nad tym :) Dzięki za sugestie:) Właśnie wróciłem z nad wody i miałem tylko 2 brania:/ w niedziele 5, piątek 5. Dzisiaj było cieplutko i skubaniec zamiast żerować wygrzewał się przy tafli:/ kreatura:)
Muszę jednak zastrzec, że robię kulki o dość bogatym składzie - kilkadziesiąt przeróżnych składników, które wydzielają własny bardzo intensywny zapach.
Bo w przypadku kulek a"la kluski śląskie może tak być, że aromat jest jedynym czynnikiem wabiącym karpie, a sama kulka jest jedynie nośnikiem aromatu.
Daniec
A napiszesz mi priv co dodajesz??
Mogę i tutaj, bo to żadna tajemnica.
Z ciekawszych, to np.: proszek ze śledziony, proszek z wątroby, mączki z owadów, mączki ze skorupiaków, kilka rodzajów mączek rybnych, drożdże piwne, csl, różne rodzaje przypraw i ziół - istotne jakich ile bo każe mają swoje działanie, różne rodzaje ziarem - niektóre całe inne grubo zmielone - też zależnie od tego co chcę uzyskać, kilka rodzajów białek, no i kilka rodzajów cukrów.
...ot i cała tajemnica:)
Cześć
Przepis jak każdy :)
Zaraz siadam i kulam:-)))))))))))))))))))))))
Marcin ja tez kombinuję he he..
Rada jest prosta i szybka. Jak nie wiecie co i jak lepiej kupić gotowy miks. Troszkę go wzbogacić i będzie dobrze.
Janusz JKarp
Mogę i tutaj, bo to żadna tajemnica.
Z ciekawszych, to np.: proszek ze śledziony, proszek z wątroby, mączki z owadów, mączki ze skorupiaków, kilka rodzajów mączek rybnych, drożdże piwne, csl, różne rodzaje przypraw i ziół - istotne jakich ile bo każe mają swoje działanie, różne rodzaje ziarem - niektóre całe inne grubo zmielone - też zależnie od tego co chcę uzyskać, kilka rodzajów białek, no i kilka rodzajów cukrów.
...ot i cała tajemnica:)
Cześć
Przecież to nie jest tajemnica :-)))))))))))
Janusz JKarp
Sam wiesz Januszu, że składniki to nie żadna tajemnica!
Cały myk polega jedynie na tym, aby wiedzieć co z czym i w jakich proporcjach:)
Prawda?!
Daniec z twego pierwszego postu wynikało że łowisz na kulki "bezzapachowe" musze przyznać że lekko sie zdziwiłem
teraz piszesz że robisz kulki na bazie składników które same w sobie pachną więc już wszystko jasne przecież wiadomo że kulek np na bazie mączki rybnej i z olejem rybnym sie nie aromatyzuje bo po co?chyba żeby złamać zapach
Jacku nikt tu sie nie "czepia" po prostu chciałem dokładnie wiedzieć co miałeś na myśli.
Sam wiesz Januszu, że składniki to nie żadna tajemnica!
Cały myk polega jedynie na tym, aby wiedzieć co z czym i w jakich proporcjach:)
Prawda?!
Cześć
Pewnie, że prawda.
Jedyny problem to taki żeby nie mylić kulki proteinowej z gotowanym ciastem uformowanym w kulki :-)
Dobry skład kulek powoduje, że ryby po nie wracają. Zły skład daje efekt pojedynczych lub sporadycznych brań.
W niedzielę do 10:00 brały na wszystko ( truskawka KarpFana wiodła nawet prym ). Po 10:00 już tylko dobre kulki dawały radę.
Na łowisku gdzie karpie znają kulki lepiej używać dobrych bogatych kulek. Tam gdzie nęcisz sam nie muszą być już takie wypasione ale pewne składniki i tak muszą się pojawić w miksie.
Janusz JKarp