Reklama
  • Kamillo5832013-03-25 20:03:10

    Witam Koleżanki i Kolegów,
    Nad wodą często widzę zamykane pomosty. Np w Środzie Wlkp. na J. Średzkim (Woda PZW) wszystkie pomosty są pozamykane. A pomosty stanowią tu większość dobrych miejsc.  -Czy zamykanie pomostów jest praktyką zgodną z prawem? -Czy jeżeli wejdę i będę łowił z takiego pomostu grożą mi jakieś konsekwencje? Za rzetelne  odpowiedzi serdecznie dziękuję. Zapraszam również do dyskusji. Kamil F.

  • halski021 2013-03-25 20:08:14

    Też jestem ciekawy,kto na takie coś pozwala.Chociaż nie dziwię się właścicielom.Materiał,robocizna i słowa usłyszane po przybyciu ( A GDZIE PISZE,ŻE TO TWOJE STANOWISKO)Zamiast posunąć się ze słowami,zmieścimy się we dwóch.Zawsze opuszczałem mostek na wodzie , gdzie byłem sporadycznie na rybach i zjawili się właściciele.Kilka razy usłyszałem:,,bo wie pan , człowiek z.........a cały tydzień, to w sobotę i niedzielę chciałby połowić wygodnie,ale w pozostałe dni może pan tu łowić.

  • Kamillo583 2013-03-25 20:16:33

    Ja również się nie dziwie...i dziwie jednocześnie... nad tym jeziorem w Środzie praktycznie nie ma jak łowić bo same pomosty co 30 m, wszystkie pozamykane. Tak jak by to było prywatnym terenem jakiegoś "klubu łowców z pomostów". Jeżeli ktoś buduje pomost to musi się liczyć z pracą społeczną:)
    Szukam i jak dotąd  nie znalazłem regulacji prawnych na temat zamykanych pomostów.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-25 20:20:59

    No przede wszystkim samo wybudowanie pomostu bez stosownego zezwolenia na wodach państwowych jest zabronione .

  • Reklama
  • molwa 2013-03-25 20:24:55

    Dokładnie powinien od tego typu budowli odprowadźać należny podatek .Chce cię pogonić z pomostu to poproś o potwierdzenie zapłaty podatku .Wiem będzie na bank awantura .Ale do tego każdy z nas ma prawo

  • Kamillo583 2013-03-25 20:33:29

    Czyli jeżeli ktoś ma zgodę na wybudowanie pomostu i zapłacił podatek to miejsce należy tylko do niego?

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-25 20:36:31

    Nie chodzi o podatki bo nie przynosi to zarobku lecz pozwolenie na budowę. A tego praktycznie nikt nie ma bo załatwienie wszystkich pozwoleń to droga przez mękę. Więc jak tylko widzę takiego cwaniaka, a miałem 2 razy taką sytuację, od razu walę z grubej rury: A ma Pan pozwolenia na tą konstrukcję budowlaną bo jak nie to jest to samowola budowlana, możemy pogadać z Policją. Można też napąknąć o mandacie oraz kosztach rozbórki:) Gwarantuję że mordki krzykaczom spod znaku: "to mój pomost!!!" od razu się zamkną. Tylko kłódek nie radzę przecinać bo to niszczenie cudzego mienia. PS. Z płotami wchodzącymi do wody podobnie, jeśli oczywiście całe jezioro nie jest prywatne.

  • Kamillo583 2013-03-25 21:28:03

    Rozumiem iż jeżeli zdobędzie ten czy ów wszystkie pozwolenia to nikt tylko on może z niego korzystać ?

  • Reklama
  • Kamillo583 2013-03-25 22:16:45

    http://forum.wedkuje.pl/f,zamykanie-pomostow,178733,0.html
    Znalazłem podobny wątek na naszym forum...pochodzi on jednak z 2010 roku - do tego czasu coś się mogło zmienić w prawie.

  • zbynio5o 2013-03-25 22:20:14

    Troche już było o tym :wpisz, "pomosty"

    http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=

  • Kamillo583 2013-03-25 23:01:18

    W takim razie temat zamknięty.

  • egzekutor 2013-03-25 23:04:23

    tak jak wyzej pisali koledzy trzeba miec zezwolenie od Starosty, projekt uwzględniajacy wszelkie aspekty od rodzaju drewna, wytrzymalości i nalezy powiadomić PZW.Następnie nalezy mieć projekt, kierownika budowy itd. Nie wolno zamykac bo wszelkie kładki nie zaleznie kto je buduje na wodach PZW naleza do zwiazku. U mnie w ubieglym roku na jednym jeziorze straz obcięła kłodki i powbijała gwoździe. obecnie jestem w sporze sądowym z PZW i Starostwem ponieważ na jednej z takich kładek bez zezwolenia doznałem nie małego uszczerbku na zdrowiu a własciciel wody ma obowiazek rozebrać samowolę budowlaną.

  • Reklama
  • rav74 2013-03-26 07:47:27

    Sytuacja-z sąsiedniego podwórka wygląda tak, że praktycznie w niektórych kołach to jest nagminne, że wodę traktuje się, jak prywatną, bo od lat wszyscy się przyzwyczaili do takiej sytuacji i wiadomo do kogo takie pomosty należą. Wędkarze  odwiedzający wody niemal, że codziennie traktują te miejsca, jakoby należały do nich. Nawet miałem niejednokrotnie sytuację, że podczas, gdy rozłożyłem się w miejscu bez pomostu, ale ciekawym, to próbowano mnie "eksmitować" : BO JA TU PANIE ŁOWIĘ OD LAT. No trudno, ale ja byłem pierwszy I TO JEST ŚWIĘTA ZASADA. Wszystko się zgadza, co do zezwoleń, ale ja myślę, że nad wodę jedziemy odpocząć i Ci Panowie, co zakładają kłódki na pomost nie powinni tego robić-to taki ludzki odruch i uprzejmość dla tego, który akurat z danego pomostu chce powędkować. A jak już dojdzie do spotkania na pomoście, trzeba raczej iść w stronę dogadania się.

  • Torello07 2013-03-26 12:23:38

    Pozdrawiam wszystkich po kiju!!!
    Czytając wasze komentarze odnoszę wrażenie, że każdy słyszy że gdzieś dzwoni ale nie wie w którym kościele.
    Po pierwsze generalizujecie sprawę priorytetową czyli wody PZW. Otóż przepisy prawa inaczej odnoszą się do budowy kładki, pomostu na wodach takich jak zbiorniki zaporowe, rzeki, jeziora.
    Po drugie sprawy techniczne - kładka, pomost są urządzeniami wodnymi tylko i wyłącznie wtedy gdy są zbudowane na stałe - trwale czyli zabetonowane w dnie lub zapalowane w dnie (art. 9 ust. 19g Prawo wodne).
    Jeśli kładka lub pomost jest skonstruowana w ten sposób, że składa się z kilku lub jednego elementu podpartego na np. beczkach wypierających, a w wodzie do dna na ciężarach zawieszonych na linach lub łańcuchach, które można wyjąć z wody i (służy tylko i wyłącznie do wędkowania)to nie jest to urządzenie wodne i tu kwestię postawienia takiej kładki, pomostu regulują inne przepisy nie  mylić tego z (art. 9 ust. 19h Prawo wodne).
    Teraz kwestia korzystania własności. Pomost, kładka zarówna ta będąca urządzeniem wodnym jak i ta tzw. ruchoma, jest własnością prywatną tylko i wyłącznie wtedy, gdy jest obiektem postawionym w ramach prowadzonej działalności gospodarczej tj. ośrodek wczasowy, marina, gospodarstwo agroturystyczne itp.. Jeśli chcemy korzystać z takich kładek pomostów musimy dostosować się do wymogów stawianych przez prowadzącego działalność gospodarczą. Może się zdarzyć,  że dla celów wędkarskich wogole


  • Torello07 2013-03-26 12:53:37

    c.d wogóle nie będzie udostępniony. Jeśli chcemy postawić pomost, kładkę na rzece przy swojej działce możemy to zrobić bez zezwolenia wodno prawnego (art. 124 pkt. 7 Prawo wodne) ale tu również należy pamiętać, że musi to być urządzenie wodne z przeznaczeniem tylko do wędkowania (kładka lub pomost nie może przekraczać tych wymiarów z prawa budowlanego). Taki pomost lub kładka nigdy nie będzie własnością osoby prywatnej tylko zawsze skarbu państwa i musi być udostępniona wszystkim chcącym z niej korzystać na zasadzie pierwszeństwa i nie może być zamknięty do niej dostęp, gdyż tym samym zamykamy dostęp do wody w danym miejscu (art. 123 pkt 2, art. 193 pkt. 2, art. 194 pkt 2 Prawo wodne).
    Jeśli chodzi o te pomosty kładki które można wyciągnąć z wody - dostępność do nich gdy są na wodzie opiera się o te same przepisy prawa wodnego  (art. 123 pkt 2, art. 193 pkt. 2, art. 194 pkt 2 Prawo wodne). Ale jeśli ją zdemontujemy z wody i będzie leżała w odległości co najmniej 1,5 od brzegu rzeki stanowi tylko i wyłącznie naszą własność.
    Tak jak wspomniałem na początku jeszcze inaczej będzie wyglądała sprawa na zbiornikach zaporowych tutaj takie urządzenia może postawić tylko podmiot gospodarczy, ale to też zależy od konkretnego zbiornika i zarządcy terenowego. Na jeziorach sytuacja zależy od tego czyją własnością jest zbiornik (nie decyduje o tym dzierżawca wody) chyba że własność nieruchomości obejmuje też fragment linii brzegowej wchodzącej do jeziora i jego fragment.
    Tak to niestety jest że w Polsce wiele prostych zagadnień jest prawnie masakrycznie skomplikowana.

  • Pitbul 2013-03-26 15:49:58

    Świetnie temat opisał @Torello07.Dodam jedynie, że jeśli zwycięzcą przetargu w RZGW jest Okręg PZW, to właśnie we wspomnianym Okręgu, każdy wędkarz POWINIEN MÓC sprawdzić legalność wspomnianej w tytule wątku "zabudowy". Mamy do tego prawo, a dla "Okręgu" jest to sygnał w przypadku braku legalności przedsięwzięcia, czym jako użytkownik rybacki powinien być żywotnie zainteresowany - wszak ponosi koszty z kieszeni swoich członków. Jeśli więc okaże się, że "ktoś" nielegalnie zagarnął NAM dostęp do wody, to brak reakcji Zarządu Okręgu jest jawną niegospodarnością.Jak jest w praktyce.... zależy od NAS - przecież to MY wybieramy władze Kół, Delegatów na Walne Sprawozdawczo - wyborcze Okręgu i ostatecznie Prezydium i Zarząd Okręgu.Pytajcie i żądajcie. Każdy brak odpowiedzi.... jest odpowiedzią....Płacę - wymagam i rozliczam !Tomek

  • Walenty G 2013-03-26 16:28:49

    W moich okolicach na jeziorach i jeziorkach takich pozamykanych pomostów jest dużo i nie ważne czy to są wody PZW czy inne, są jeziora, że poza pomostami dostęp do wody jest prawie nie możliwy.

    Dlatego żeby powędkować trzeba mieć łódkę.

  • Reklama
  • grzegorz not 2013-03-26 19:38:30

    Nie rozumiem jak można na ogólnodostępnej wodzie zamykać pomosty na kłódkę.

  • Romuald55 2013-03-26 20:07:53

    A może by tak na problem spojrzeć z drugiej strony.Ktoś uzyskał zezwolenie na budowę pomostu,poświęcił czas i pieniądze na jego budowę,bo nie słyszałem żeby kosmici nam budowali,a póżniej nie może z niego korzystać.Hieny tylko czekają na gotowe.

  • Grzesiek75 2013-03-26 20:44:39

    Kolego co ty mówisz, jak ktoś mógł dostac pozwolenie na budowe pomostu na wodzie PZW, a nawet jak dostał to musi się liczyc z tym że pomost stoi na wodzie należącej do PZW i każdy mający opłaty i należący do PZW ma prawo z niego korzystaci kropka, a jak niepodoba to się osobie która pomost wybudowała zawsze może go rozebrac. Zapraszam do lektury : regulamin PZW.

  • Jack14 2013-03-26 21:49:01

    Może inaczej.

    Ja czy ktoś wybudował pomost (taka mała kładka) i ja jestem na tym pomoście pierwszy i dlatego mogę z niego wędkować. Byłem drugi mogę porozmawiać i ewentualnie wspólnie wędkować z "kolegą" który zajął wcześniej pomost.

    Nie ma żadnych przesłanek dlaczego mam zwolnić pomost jak ja byłem na nim pierwszy.

    Reszta to normalne "dogadanie" lub jak trafisz na "buraka" to telefon lub "przekonywacz" do czego nie namawiam.

     

  • Romuald55 2013-03-26 22:40:26

    Mnie Kolego akurat regulaminu uczyć nie musisz.I nie o regulamin tu idzie a o zwykłą przyzwoitość.

  • Jack14 2013-03-26 23:02:37

    Tylko nie zawsze przyzwoitość dla innych znaczy to samo (niestety).

     

     

  • yba 2013-03-27 09:58:32

    Kiedyś był taki co powiedział mi że on  w tym miejscu łowi od lat i do tego stopnia był zdesperowany że musiałem wstać i mu wyk...ić w łeb, gwarantuje że więcej nie miałem takiej sytuacji.

  • Reklama
  • Grzesiek75 2013-03-27 10:50:27


    Romuald55 Mnie Kolego akurat regulaminu uczyć nie musisz.I nie o regulamin tu idzie a o zwykłą przyzwoitość.
       Mówisz że o przyzwoitośc, no dobra, to co powiesz o takiej przyzwoitości: W Kisielicach jest jeziorko PZW na którym jest zakaz połowu ryb z łodzi, jeziorko małe rybne, i w koło same małe pomosty wybudowane przez miejscowych wędkarzy, do wędkowania dla takiego wędkarza jak ja czy ty zostaje tylko mała plaża zarośnięta glonami, jak wejdziesz na jakiś pomost to od razu dym, nawet jak niema nikogo na tym pomoście , koledzy od razu reagują i jest krótko : fora ze dwora", czy ty uważasz że to jest normalne, bo ja myślę że dla każdego członka PZW absolutnie sytuacja nie do przyjęcia.

  • Banita 2013-03-27 17:06:50

    W zasadzie problem jest do rozwiązani (dla budujących pomosty) trzeba postawić pomost w takim miejscu żeby można było dopłynąć do niego małą łódką lub pontonem. Na zdjęciu jest taki pomost postawiony przez kogoś, parę razy korzystałem z niego, ale nigdy nie spotkałem właściciela, choć ślady wskazywały na to, że pomost jest używany.

    Na tym samym jeziorze też miałem podobny pomost tylko z ławeczką, można było na niego wejść z wody po drabinie (woda sięgała powyżej pasa) lub dopłynąć łódką. Na pomoście do ławki była przybita sklejka z godzinami i dniami, w których ja będę wędkował. Pomost był często używany przez innych wędkarzy, ale kiedy ja przypływałem zawsze był pusty. Było to wiele lat temu teraz po pomoście niema śladu.

  • Romuald55 2013-03-27 17:20:13

    Jest jedno wyjście.Zakazać budowy pomostów.Każdy będzie miał po równo.Jak za komuny.W wodzie po pas w trzcinach i z pijawkami za pan brat.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-27 17:54:54

    A ja mam miłe wspomnienia z tej samowolki - z dwa lata temu podczas "kanikuły" w Czaplinku za dwie flaszki otrzymałem od "właściciela" pomostu kluczyk od jego własności i przez dwa tygodnie miałem spokój z intruzami :)

  • Banita 2013-03-27 21:01:28

    Ja uważam, że alternatywą dla pomostu jest łódka, można z niej łowić każdą metodą

    (nawet gruntową) i jest bezpieczniejsza jak niejeden rozwalający się pomost na dodatek

     często pełen śmieci.

    A łódka wcale nie musi być duża ważne żeby była stabilna i bezpieczna

    tak jak Armada 250.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-27 21:07:01

    Ja uważam, że alternatywą dla pomostu jest łódka, można z niej łowić każdą metodą

    (nawet gruntową) i jest bezpieczniejsza jak niejeden rozwalający się pomost na dodatek

     często pełen śmieci.

    A łódka wcale nie musi być duża ważne żeby była stabilna i bezpieczna

    tak jak Armada 250.


    To ta na zdjęciu ? :)



  • Romuald55 2013-03-28 00:11:44

    Własnie!....po co jacyś tam za swoją kasę maja budować pomosty.Won z nimi!

  • jkwiat15 2013-03-28 11:56:45

    Witam :)
    Czytam ten wątek z zainteresowaniem i niestety, jak na razie nie znalazłem odpowiedzi na zadane przez kol. Kamillo podstawowe pytania:

    -Czy zamykanie pomostów jest praktyką zgodną z prawem? -Czy jeżeli wejdę i będę łowił z takiego pomostu grożą mi jakieś konsekwencje?

    Z Jego wypowiedzi wynika jasno, że jest to woda PZW i raczej niemy tu do czynienia z pomostami o jakich pisze kol. Torello07 czyli takimi na pływających beczkach a raczej takich opartych na palach wbitych trwale w dno.

    Więc wolno mi na nich łowić, jeżeli byłem tam pierwszy? (przypominam, że mówimy o wodzie PZW a nie jakiejś prywatnej przy swojej działce)??

    Czy taki pomost można zamknąć ? - a jeżeli nie - a ja zastane zamknięty, to co mam zrobić? Wezwać policję (wszak ktoś taki łamie moje prawa swobodnego dostępu do publicznej wody bądź jak w tym przypadku, dostępu do wody PZW, którego jestem członkiem)
    Zerwać kłódkę i spokojnie łowić? (kolega Tomas napisał " Tylko kłódek nie radzę przecinać bo to niszczenie cudzego mienia.) Wszak zawsze już mogłem "zastać" taki stan, czyli "zerwaną kłódkę" i otwarty pomost :))

    Zobaczcie koledzy - dwa proste, jasne pytania, a w gąszczu idiotycznych, często sprzecznych przepisów, brak jednolitej odpowiedzi, aż żal.

    Pozdrawiam

  • JKarp 2013-03-28 12:31:29

    -Czy zamykanie pomostów jest praktyką zgodną z prawem? -Czy jeżeli wejdę i będę łowił z takiego pomostu grożą mi jakieś konsekwencje?
    - Nie bo PRYWATNY pomost na wodzie PZW ma być dostępny dla wszystkich. - Nie  JK


  • Forum wedkuje.pl 2013-03-28 14:24:34

    -Czy zamykanie pomostów jest praktyką zgodną z prawem? -Czy jeżeli wejdę i będę łowił z takiego pomostu grożą mi jakieś konsekwencje?
    - Nie bo PRYWATNY pomost na wodzie PZW ma być dostępny dla wszystkich. - Nie  JK
    Zgodnie z literą prawa ok ! Ale w praktyce jego zastosowanie nie ma racji bytu - niewielu chyba zdecydowałoby się na polemikę z hordą tubylców ,błędnie przekonanych o swojej własności , narażając się tym na "persfazję ręczną" z ich strony. Pozdr  




  • Banita 2013-03-28 18:28:31

    Wniosek z tego, że bez względu na to czy zamykanie pomostów jest zgodne z prawem czy nie, czy budowniczy pomostu ma wyłączne prawo do niego, czy niema lepiej się zabezpieczyć i kupić niedużą łódka np. taką jag Armada 250 i masz pełny dostęp do całego łowiska.

    Na zdjęciu Armada 250, szeroka i stabilna.

  • Forum wedkuje.pl 2013-03-28 21:47:45

    Ale nie do tego chyba zdąża meritum tematu.Żadna łódka / tym bardziej takie maleństwo ( chyba kol. ma jakiś procent ze sprzedaży tego modelu , że przy każdej nadarzającej się sposobności ją poleca ? :) ) / nie zastąpi komfortu wędkowania z brzegu , czy na pomoście . I o to właściwie chodzi - żeby mieć do takich miejsc dostęp i czuć się na nim bezpiecznie ! 

  • Grzesiek75 2013-03-28 21:56:27

    Dokładnie tak jak Ernest pisze, jak noga i kręgosłup łupie to tylko brzeg lub pomost w każdej chwili człowiek może się przejśc i rozprostowac gnaty.

  • halski021 2013-03-28 22:15:24

    Nie wszędzie można wędkować z łodzi,szczególnie na małych zbiornikach,a dostęp z brzegu trudny i bez pomostów,trudno wędkować.

  • Banita 2013-03-29 07:29:46

    Wydaje mi się ze to jest logiczne, że wędkujemy z łódki tam gdzie można, ale można i tak parkujemy łódkę przy pomoście i wędkujemy z pomostu.

    Kolego Erneście dobre łódki trzeba polecać a wszystkie byle jakie pływadła zwalczać.

  • Torello07 2013-03-29 19:15:01

    Cześć wszystkim forumowiczom !!!
    Odpowiem jasno na dwa banalne pytania:
    1. Czy zamykanie pomostów (wędkarskich) na wodach śródlądowych powierzchniowych należących do skarbu państwa a użytkowanych przez PZW jest zgodne z prawem?
    Odp. Nie jest zgodne z prawem zamykanie takiego pomostu przez kogokolwiek podst. prawna art. 193 pkt.2 Prawo wodne -  Kto wbrew obowiązkowi: ...2) uniemożliwia dostęp do wód, o których mowa w art. 28 ust. 1 i 2, podlega karze grzywny. (Podstawą do wymierzenia kary jest Kodeks Wykroczeń)
    art. 194 pkt. 2 Prawo wodne - Kto grodzi nieruchomości przyległe do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 od linii brzegu, - podlega karze grzywny.

    Rozwiązanie praktyczne: gdy zastanie zamknięty pomost i nie ma możliwości ustalić kto go zamknął i wezwać tę osobę do otwarcia, sami możemy zerwać kłódkę, gdyż w ten sposób przywracamy zaburzony porządek prawny i nie jest to żadne niszczenie mienia. Jeśli ktoś by miał odwagę przyznać się że założył kłódkę i jej nie zdejmie, wzywamy policję i wtedy delikwent przyjmuje mandat lub (w przypadku odmowy przyjęcia mandatu) sporządza się wobec niego wniosek o ukaranie do sądu.

    2. Czy jeżeli wejdę i będę łowił z takiego pomostu grożą mi jakieś konsekwencje?
    Odp. Prawnie nie grożą Ci żadne konsekwencje - podstawa prawna Prawo wodne art. 10 pkt 2 Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi; pkt. 3 Płynące wody publiczne nie podlegają obrotowi cywilnoprawnemu, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.
    art. 20 pkt 1. Grunty pokryte wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z: ...6) działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb, – oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną, z zastrzeżeniem ust. 3. To jeśli chodzi o prawo do wód PZW.

    Rozwiązanie praktyczne: Ktoś cię zaczepia, wypędza z takiego pomostu,  wzywasz policję najlepiej wodną dla danego obszaru. Delikwent może mieć postawione zarzuty za: naruszenie nietykalności cielesnej, zniszczenie mienia prywatnego np. wędki, pobicie, rozbój gdy grozi ci niebezpiecznym narzędziem itp itd.

  • JKarp 2013-03-29 20:15:35

    "Odp. Nie jest zgodne z prawem zamykanie takiego pomostu przez kogokolwiek podst. prawna art. 193 pkt.2 Prawo wodne -  Kto wbrew obowiązkowi: ...2) uniemożliwia dostęp do wód, o których mowa w art. 28 ust. 1 i 2, podlega karze grzywny. (Podstawą do wymierzenia kary jest Kodeks Wykroczeń)
    art. 194 pkt. 2 Prawo wodne - Kto grodzi nieruchomości przyległe do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 od linii brzegu, - podlega karze grzywny.
    Rozwiązanie praktyczne: gdy zastanie zamknięty pomost i nie ma możliwości ustalić kto go zamknął i wezwać tę osobę do otwarcia, sami możemy zerwać kłódkę, gdyż w ten sposób przywracamy zaburzony porządek prawny i nie jest to żadne niszczenie mienia. Jeśli ktoś by miał odwagę przyznać się że założył kłódkę i jej nie zdejmie, wzywamy policję i wtedy delikwent przyjmuje mandat lub (w przypadku odmowy przyjęcia mandatu) sporządza się wobec niego wniosek o ukaranie do sądu."
    Cześć
    Powołujesz się nie na te zapisy :-) Właściciel pomostu ani nie umożliwia Ci dostępu do wody ani nie grodzi nieruchomości.  Pomijam fakt, że na większości wód po takim rozwiązaniu praktycznym jak sugerujesz miałbyś do wyboru łowić z brzegu lub łowić z brzegu pilnując swojego samochodu i namiotu. ;-) JK

  • Romuald55 2013-03-29 21:31:06

    g/ budować pomostów i stanowisk wędkarskich bez zgody użytkownika wody,....to fragment regulaminu PZW. Użytkownikiem wody w rozumieniu ustawy jest uprawniony do rybactwa,czyli Okręg PZW. Okręg ma prawo wydać zgodę na budowę tych urządzeń i wyłączność w ich użytkowaniu.

  • Torello07 2013-03-29 21:36:06

    JK przyjacielu prawo mówi że jeśli chcesz podejść do wody w miejscu gdzie stoi pomost, który jest zamknięty, a pomost na wodzie jest budowlą wodną - zwaną dalej nieruchomością, zatem wedle prawa w danym miejscu nie możesz podejść do wody, gdyż musisz pokonać przeszkodę zwaną dalej kłódka na czymś co zamyka pomost. A jeśli już nie podoba ci się  rozwiązanie praktyczne czyli przestrzeganie w tym zakresie twoich praw obywatelskich to twój problem podkul ogon i zmykaj. Ja natomiast hołduje zasadzie że prawo trzeba znać, a jego nieznajomość szkodzi, to po pierwsze. Po drugie w Polsce ludzie mają wredną mentalność nie umieją się dzielić czymś co i tak zgodnie z literą prawa nie stanowi ich własności, ale mogło zostać przez nich zbudowane nawet dużym nakładem finansowym i pracy. Ale żeby ludzi zmieniać trzeba im wskazywać popełniane przez nich błędy, a nie być obojętnym na patologie. Muszą uczyć się i rozumieć że inni mimo że pomostu nie zbudowali umieją zachować na nim porządek i nie niszczyć go, chociaż tu tkwi właśnie problem, gdyż wśród wędkarzy tak jak wśród innych licznych grup społecznych są ludzie nieodpowiedzialni, kłusownicy, ludzie niszczący cudze mienie i zanieczyszczający nasze wody. Taki to już słowiński lud.

  • Torello07 2013-03-29 21:44:40

    Romuald55
     Regulamin PZW dotyczy wód oddanych w użytkowanie przez skarb państwa. I żaden regulamin nie stoi ponad Ustawą to po pierwsze. Po drugie regulamin w tym zakresie zapewne mówi o pomostach i stanowiskach na wodach stojących a nie na rzekach. Dlaczego dlatego, że na rzekach PZW nie jest jedynym użytkownikiem wody. PZW na rzekach użytkuje to co pływa w wodzie czyli organizmy żywe zwane rybami. A nie brzegi cieków wodnych powierzchniowych. Bardzo proszę kolegów którzy chcą komentować moje wpisy o dobre zapoznanie się z przepisami. Ja temat uważam za zamknięty.

  • JKarp 2013-03-29 21:57:08

    Cześć" JK przyjacielu prawo mówi że jeśli chcesz podejść do wody w miejscu gdzie stoi pomost, który jest zamknięty, a pomost na wodzie jest budowlą wodną - zwaną dalej nieruchomością, zatem wedle prawa w danym miejscu nie możesz podejść do wody, gdyż musisz pokonać przeszkodę zwaną dalej kłódka na czymś co zamyka pomost."" grodzi nieruchomości przyległe do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 od linii brzegu, - podlega karze grzywny."
    Do linii brzegu 1,5 m masz mieć wolne dojście - czy pomost utrudnia Ci dojście do wody ( pomost stoi najczęściej w wodzie ) ? 
    Znam prawo na tyle, żeby wiedzieć, że na pomost wejść mogę pomimo, że nie jest moją własnością. Nie lubię stawiać spraw na ostrzu noża - co z tego, że komuś wytłumaczę ? Chce - niech łowi. Jego racja mój spokój :-)Kiedyś jakiś miejscowy watażka uzmysłowi Ci kto ma rację czego oczywiście Ci nie życzę - to tak w kontekście podkulonego ogona ;-)JK

  • Torello07 2013-03-29 22:39:47

    No muszę przyznać rację Romualdowi55 choć nie do końca okręg nie wydaje zgody, a opiniuje prośbę wędkarza o wybudowanie pomostu. Poszperałem trochę, gdyż czułem pewien niedosyt wiedzy i oto co znalazłem:

    Budowa pomostu wędkarskiego
    "Jakie pozwolenia należy uzyskać, aby zgodnie z prawem móc wybudować niewielki pomost przeznaczony do wędkowania i cumowania łódki?"

    Aby na nie odpowiedzieć, należy odnieść się przede wszystkim do przepisów ustawy Prawo budowlane i ustawy Prawo wodne.
    Zacznę zatem od przepisów prawa budowlanego. Stosownie do postanowień art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Oz.u. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.), pomost jest zdefiniowany jako budowla, inny- mi słowy obiekt budowlany. Generalnie budowa obiektów wymaga uzyskania pozwolenia właściwego organu. Ustawodawca przewidział jednak wyjątki od tej zasady. I tak, wart. 29 ust. 1 pkt 16 spod obowiązku uzyskania pozwolenia wyłączono pomosty, spełniające łącznie dwa wymogi:
    • długość takiego pomostu nie może przekraczać 25 m,
    • wysokość nie może przekraczać 2,5 m, licząc od korony pomostu, do dna akwenu.
    Ponadto we wskazanym przepisie określono zakres użytkowania takiego pomostu, ograniczając go do:
    • cumowania niewielkich jednostek pływających, jak łodzie, kajaki, jachty,
    uprawiania wędkarstwa,
    • rekreacji.
    Jeżeli zatem powyższe warunki są spełnione, budowa pomostu o podanych tu parametrach, służącego do ww. celów nie wymaga uzyskania pozwolenia.
    Należy jednak pamiętać, że zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, budowa pomostu wymaga zgłoszenia właściwemu organowi, tj. staroście. Zgłoszenie powinno być sformułowane zgodnie z wymogami określonymi wart. 30 ust. 2 tejże ustawy, tj. m.in. wskazywać rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych, termin ich rozpoczęcia, oświadczenie, o którym mowa wart. 32 ust. 4 pkt 2, oraz w zależności od potrzeb odpowiednie szkice i rysunki, a także pozwolenia wymagane odrębnymi przepisami.
    W rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Oz.u. z 2005 r.
    Nr 239, poz. 2019 ze zm.), a konkretnie art. 9 ust. 1 pkt 19 lit. h) - pomost jest urządzeniem wodnym. Stosownie do dyspozycji art. 122 ust. 1 pkt 3, na wykonanie urządzeń wodnych wymagane jest pozwolenie wodno-prawne. Pozwolenia wodno-prawne, co do zasady, wydawane są przez starostów. Wydanie pozwolenia następuje w drodze decyzji administracyjnej. Należy także dodać, że pozwolenia wodno-prawne na wykonanie urządzeń wodnych wydawane są na czas nieokreślony".

    A by mieć swój własny pomost na wodach państwowych należy uiścić opłatę dzierżawną w odpowiednim urzędzie, jeżeli spełnimy takie formalności i niestety wtedy nikt nie ma prawa wejść na naszą kładkę, ale są to nie małe kwoty więc rzadko kto to robi.

    A zatem jeżeli właściciel tej kładki okaże się dokumentami:
    - zezwolenia na budowę takiego pomostu wydanego przez starostę
    - opłaty dzierżawnej za ten pomost na dany rok
    może wystawić sobie taką tabliczkę w innym przypadku jest to nie zgodne z prawem

  • Kamillo583 2013-03-30 16:56:48

    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi...jest już kilka podobnych wątków na forum a w zasadzie nadal nie wiem,nie jestem do końca pewien czy będę mógł korzystać z tych pomostów (pomijając oczywiście narażenie się miejscowym), wydaje się ze zamykanie ich jest nie zgodne z prawem. Aby mieć całkowitą pewność napisałem do Okręgu PZW  w Poznaniu, ich odpowiedzią podzielę się na forum. Czekamy na odpowiedź z PZW.

  • Kamillo583 2013-04-02 09:00:34

    Oto odpowiedz z PZW Okręg Poznań:

    Witam

    PZW nie wydaje pozwoleń i pozytywnych opinii na budowę zamkniętych pomostów. 90% takich budowli jest postawiona nielegalnie.

    Pomosty na wodach PZW powinny być powszechnie udostępnione do wędkowania, a prawo wędkowania ma wędkarz, który przybył na pomost pierwszy.

     

    Praktyką niezgodną z prawem jest budowanie takich pomostów bez wymaganej zgody.

    Niestety likwidacja takich pomostów również jest procesem czasochłonnym i zbiurokratyzowanym.

    PSR i SSR nie rozstrzyga o legalności pomostów, a ewentualne pozamykane pomosty zgłasza do użytkowników rybackich.

     

    Pozdrawiam


  • Pitbul 2013-04-04 09:10:45

    Oto odpowiedz z PZW Okręg Poznań:

    Witam

    PZW nie wydaje pozwoleń i pozytywnych opinii na budowę zamkniętych pomostów. 90% takich budowli jest postawiona nielegalnie.

    Pomosty na wodach PZW powinny być powszechnie udostępnione do wędkowania, a prawo wędkowania ma wędkarz, który przybył na pomost pierwszy.

     

    Praktyką niezgodną z prawem jest budowanie takich pomostów bez wymaganej zgody.

    Niestety likwidacja takich pomostów również jest procesem czasochłonnym i zbiurokratyzowanym.

    PSR i SSR nie rozstrzyga o legalności pomostów, a ewentualne pozamykane pomosty zgłasza do użytkowników rybackich.

     

    Pozdrawiam



    I co poeta miał na myśli...?Bo jak zrozumiałem - jednak 10 procent pomostów zamkniętych (mimo niewydawania zgód) posiada zgodę dzierżawcy czyli ZO PZW Poznań :))))) A reszta jest nielegalna :))))Bravo ZO PZW Poznań !!!! :)))))) Salomonowa wykładnia :))))

  • Bernard51 2013-04-04 11:00:10

    I co poeta miał na myśli...?Bo jak zrozumiałem - jednak 10 procent pomostów zamkniętych (mimo niewydawania zgód) posiada zgodę dzierżawcy czyli ZO PZW Poznań :))))) A reszta jest nielegalna :))))Bravo ZO PZW Poznań !!!! :)))))) Salomonowa wykładnia :))))
    Skąd my to znamy?? Wczoraj dyskusja o ograniczeniu ( nie zniesieniu) inmunitetów dla p-osłow:
    Wypowiedz Millera "jeśli chodzi o kodeks drogowy musi być poseł  traktowany na równi z każdym obywatelem"? wypowiedż przedstawiciela PSL  "Immunitet należy znieść do wykroczeń"
    I wypowiedż przedstawiciela partyii Pali-kota jesteśmy za wiekszym ograniczeniem ochrony przez immunitet powinno sie rozszerzyc na wszystkie wykroczenia!! 
    Czyli :
    przestępstwa z KK nadal obowiązuje IMMUnitet. Mamy Nową kastę w Demos- kracjos z 30-tych lat szlachecka populację!?

  • Torello07 2013-04-04 16:04:35

    No jasne że PZW nie wydaje opinii na budowę zamkniętych pomostów. Zazwyczaj ten co nawet legalnie wznosi pomost czyli ma pozytywną opinię i zgodę starosty w oparciu o przedłożony rysunek, szkic etc. Przecież wiadomo że na rysunku nie będzie widniało to zamknięcie. Zazwyczaj dzieje się tak że jak zgodę otrzyma wybuduje pomost to później całkowicie niezgodnie z prawem zamyka go tzn. dokonuje samowoli budowlanej i dostawia drzwiczki lub w inny sposób utrudnia korzystanie z pomostu. Powód dla jakiego się tak dzieje to BEZKARNOŚĆ taki polski paradoksik.



Reklama
Reklama