Witam chciałbym zapytac czy wedka spinningowa ktora ma cierzar wyrzutu do 120 gram moge trolowac przynetami ktore waza po 250-300 gram i sa to gumy nie stawiaja wiekszego oporu w wodzie?
Panowie wiem ze jak wedka ma 120g wyrzutu a przyneta 250-300 g to jak sie normalnie zamachne i rzuce ta przyneta to wedka sie złamie. Powiedzmy ze siedze w łodce, zakładam na przypon przynete 300 g i wrzucam ja reka do wody tuz obok lodki, wtedy odpalam silnik popuszczam plecinke i zaczynam trolowac. Czy wtedy przyneta nie bedzie stawiala za duzego oporu do takiej wedki????????? takie jest pytanie!!!
Panowie wiem ze jak wedka ma 120g wyrzutu a przyneta 250-300 g to jak sie normalnie zamachne i rzuce ta przyneta to wedka sie złamie. Powiedzmy ze siedze w łodce, zakładam na przypon przynete 300 g i wrzucam ja reka do wody tuz obok lodki, wtedy odpalam silnik popuszczam plecinke i zaczynam trolowac. Czy wtedy przyneta nie bedzie stawiala za duzego oporu do takiej wedki????????? takie jest pytanie!!!
Panowie wiem ze jak wedka ma 120g wyrzutu a przyneta 250-300 g to jak sie normalnie zamachne i rzuce ta przyneta to wedka sie złamie. Powiedzmy ze siedze w łodce, zakładam na przypon przynete 300 g i wrzucam ja reka do wody tuz obok lodki, wtedy odpalam silnik popuszczam plecinke i zaczynam trolowac. Czy wtedy przyneta nie bedzie stawiala za duzego oporu do takiej wedki????????? takie jest pytanie!!!
Może i popływasz z taką przynętą jakiś czas (oczywiście wyrzucając przynęty w inny niż normalny sposób), ale wędka długo nie wytrzyma, może nie strzeli od razu, ale będzie bardzo intensywnie "wymęczana". Prawdopodobnie będzie przy samym trolowaniu już bardzo wygięta a przy jakimś zaczepie może po prostu pęknąć, zanim sie zorientujesz aby szybko odkręcić hamulec. Moim zdaniem lepiej temat odpuścić
a ja myślę że bez problemu sobie wędka poradzi, oczywiście zakładając że przynęty będziesz wrzucał ręką i nie będzie to coś co stawi momentalnie taki opór że wędka wygnie się aż po kołowrotek. Tak na logikę skoro zwykły spinning o cw załóżmy 30g bez problemu holuje kilkuset gramowe zaczepy stawiające duży opór to czemu kilka razy mocniejsza wędka miałaby nie poradzić sobie ze stosunkowo "aerodynamiczną" gumą. Przy wyrzucie wędka poddawana jest gigantycznym przeciążeniom, jakby wyliczyć ile waży taki 100g zestaw, machnięty 3m wędką z całej siły to myślę że wartości wyszłyby takie że te 200-300g byłoby śmieszną wręcz wagą, ale to już zadanie dla jakiegoś portalowego inżyniera/fizyka. Oczywiście zaznaczam że to wszystko moje teoretyzowanie w oparciu o rozsądek i doświadczenie. W razie połamania wędki nie do mnie przetensje ale moim zdaniem nie powinno być problemów. Pozatym zakładam że nie ustawisz kołowrotka na beton tylko go na początek odpowiednio wyregulujesz minimalizując ryzyko złamania wędki niemal do zera.
P.S. to wszystko co piszę dotyczy jakby to określić ... nagłego uszkodzenia wędki. Nie sposób przewidzieć jak dziesiątki czy setki godzin pracy wędki z takim mocno przeciążonym zestawem wpłyną na jej zużywanie się.
Artur...oczywiście , że możesz wędką o c.w. 120 g spokojnie trolingować przynętę o ciężarze powiedzmy 200/250 g. Nie możesz (nie powinieneś) tylko wykonać nią rzutu. Otwierasz kabłąk, wypuszczasz za łódź 40 metrów sznura z przynętą, zamykasz kabłąk, trolingujesz. I po ptokach.
Ja np. na wędce o c.w. 40 g ciągnę woblera ważącego 90g . I nic się nie dzieje. To znaczy dzieje się. Biorą fajne ryby.
Witam chciałbym zapytac czy wedka spinningowa ktora ma cierzar wyrzutu do 120 gram moge trolowac przynetami ktore waza po 250-300 gram i sa to gumy nie stawiaja wiekszego oporu w wodzie?
Interesujące pytanie, na które bez problemu znajdziesz odpowiedź albo da ci ją producent wędki przed łowieniem albo po ...
złam kilka wędek to bedziesz wiedział,nie ma rady na itp,itd
Pewnię że możesz kijem 120g rzucać przynęty po 250-300g tylko to moze być Twoj pierwszy i ostatni rzut...i oczywiscie ostatni żywot wędki
Panowie wiem ze jak wedka ma 120g wyrzutu a przyneta 250-300 g to jak sie normalnie zamachne i rzuce ta przyneta to wedka sie złamie. Powiedzmy ze siedze w łodce, zakładam na przypon przynete 300 g i wrzucam ja reka do wody tuz obok lodki, wtedy odpalam silnik popuszczam plecinke i zaczynam trolowac. Czy wtedy przyneta nie bedzie stawiala za duzego oporu do takiej wedki????????? takie jest pytanie!!!
Panowie wiem ze jak wedka ma 120g wyrzutu a przyneta 250-300 g to jak sie normalnie zamachne i rzuce ta przyneta to wedka sie złamie. Powiedzmy ze siedze w łodce, zakładam na przypon przynete 300 g i wrzucam ja reka do wody tuz obok lodki, wtedy odpalam silnik popuszczam plecinke i zaczynam trolowac. Czy wtedy przyneta nie bedzie stawiala za duzego oporu do takiej wedki????????? takie jest pytanie!!!
Panowie wiem ze jak wedka ma 120g wyrzutu a przyneta 250-300 g to jak sie normalnie zamachne i rzuce ta przyneta to wedka sie złamie. Powiedzmy ze siedze w łodce, zakładam na przypon przynete 300 g i wrzucam ja reka do wody tuz obok lodki, wtedy odpalam silnik popuszczam plecinke i zaczynam trolowac. Czy wtedy przyneta nie bedzie stawiala za duzego oporu do takiej wedki????????? takie jest pytanie!!!
Może i popływasz z taką przynętą jakiś czas (oczywiście wyrzucając przynęty w inny niż normalny sposób), ale wędka długo nie wytrzyma, może nie strzeli od razu, ale będzie bardzo intensywnie "wymęczana". Prawdopodobnie będzie przy samym trolowaniu już bardzo wygięta a przy jakimś zaczepie może po prostu pęknąć, zanim sie zorientujesz aby szybko odkręcić hamulec. Moim zdaniem lepiej temat odpuścić
a ja myślę że bez problemu sobie wędka poradzi, oczywiście zakładając że przynęty będziesz wrzucał ręką i nie będzie to coś co stawi momentalnie taki opór że wędka wygnie się aż po kołowrotek. Tak na logikę skoro zwykły spinning o cw załóżmy 30g bez problemu holuje kilkuset gramowe zaczepy stawiające duży opór to czemu kilka razy mocniejsza wędka miałaby nie poradzić sobie ze stosunkowo "aerodynamiczną" gumą. Przy wyrzucie wędka poddawana jest gigantycznym przeciążeniom, jakby wyliczyć ile waży taki 100g zestaw, machnięty 3m wędką z całej siły to myślę że wartości wyszłyby takie że te 200-300g byłoby śmieszną wręcz wagą, ale to już zadanie dla jakiegoś portalowego inżyniera/fizyka. Oczywiście zaznaczam że to wszystko moje teoretyzowanie w oparciu o rozsądek i doświadczenie. W razie połamania wędki nie do mnie przetensje ale moim zdaniem nie powinno być problemów. Pozatym zakładam że nie ustawisz kołowrotka na beton tylko go na początek odpowiednio wyregulujesz minimalizując ryzyko złamania wędki niemal do zera.
P.S. to wszystko co piszę dotyczy jakby to określić ... nagłego uszkodzenia wędki. Nie sposób przewidzieć jak dziesiątki czy setki godzin pracy wędki z takim mocno przeciążonym zestawem wpłyną na jej zużywanie się.
Artur...oczywiście , że możesz wędką o c.w. 120 g spokojnie trolingować przynętę o ciężarze powiedzmy 200/250 g. Nie możesz (nie powinieneś) tylko wykonać nią rzutu. Otwierasz kabłąk, wypuszczasz za łódź 40 metrów sznura z przynętą, zamykasz kabłąk, trolingujesz. I po ptokach.
Ja np. na wędce o c.w. 40 g ciągnę woblera ważącego 90g . I nic się nie dzieje. To znaczy dzieje się. Biorą fajne ryby.