Witam. Mam zamiar zakupić jakiś pojemnik na złowione ryby -coby się nie psuły letnią porą, w czasie transportu do domu. Czasem bywa, że jesteśmy na rybach dalej niż zwykle a podczas upałów - zachodzi szczególne ryzyko zepsucia. Nie zawsze ma się pod ręką pokrzywy - tak pomocne w konserwacji połowu a inne metody , często zawodzą - dlatego pytam: czy istnieje na rynku coś takiego np : jakaś torba lub pudło izotermiczne, które pozwala przechować ryby w stanie świeżości, podczas wędkowania i transportu?
Nie słyszałeś nigdy o torbach izotermicznych, czy tylko udajesz ?O lodówkach podłączanych do gniazda zapalniczki w samochodzie też nie słyszałeś ?O wkładach żelowych do lodówek turystycznych też nie ?
Masz kłopot z transportem złowionej rybki to i pewnie sprawienie jej i wiele jeszcze innych kłopotów masz w tej materii. Rozwiązaniem idealnym dla ciebie będzie zostać w domu i klepać klawiaturę na wedkuje.plAle jeśli bardzo chcesz łowić to antidotum na twoje problemy jest modne NO KILL.
Najlepsza chyba jest lodówka samochodowa jesli chodzi o transport rybich zwłok.Zwykłe solenie truchła moze nie wystarczyć na upał bo w chłodnej porze nie ma problemu.Po co wieźc do domu?Lepiej wrzucic na grill nad woda i skonsumować na swiezym powietrzu jesli juz taka wola.
Malkontenci...chce to bierze, byle zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam. Sprawdź ile można zabrać ryb zgodnie z regulaminem zanim napiszesz drugi raz taką opinię. Na początek mała podpowiedź: - leszcze praktycznie bez limitu - japońce tak samo - liny 4 szt - drobnica 5 kilo ( ostatnio modne uklejki a la frytki ) - itd... szczupak, sandacz, sum, jaź, kleń, boleń.Policz ile tego jest i nie pisz, że byle zgodnie z regulaminem. Nie chodzi wcale, że ktoś chce zabrać ryby ale udaje jakby nie słyszał o lodówkach turystycznych, pojemnikach termoizolacyjnych itd. JK
W czasach , gdy jeszce lodówek samochodowych nie było, trwalość ryb przedłuzało się w sposób następujący: - rybę po zabiciu nalezało natychmiast wyczyscić, pozbawić łusek , oraz pod żadnym pozorem nie płukać w wodzie jeziorowej /rzecznej ( zawiera masę bakterii gnilnych ), po czym wytrzeć od wewnątrz i z zewnątrz pekiem pokrzywy. Kolejny pek czystej pokrzywy wkaldamy do jamy brzusznej oraz owijamy ją rybę. O ile nie będziemy przechowywac jej na słoncu, a znajdziemy jej chłodne miejsce ( nawet jamka wykopana w ziemi ) - spokojnie wytrzyma dobę i dłużej
Witam. Mam zamiar zakupić jakiś pojemnik na złowione ryby -coby się nie psuły letnią porą, w czasie transportu do domu. Czasem bywa, że jesteśmy na rybach dalej niż zwykle a podczas upałów - zachodzi szczególne ryzyko zepsucia. Nie zawsze ma się pod ręką pokrzywy - tak pomocne w konserwacji połowu a inne metody , często zawodzą - dlatego pytam: czy istnieje na rynku coś takiego np : jakaś torba lub pudło izotermiczne, które pozwala przechować ryby w stanie świeżości, podczas wędkowania i transportu?
Nie słyszałeś nigdy o torbach izotermicznych, czy tylko udajesz ?O lodówkach podłączanych do gniazda zapalniczki w samochodzie też nie słyszałeś ?O wkładach żelowych do lodówek turystycznych też nie ?
Masz kłopot z transportem złowionej rybki to i pewnie sprawienie jej i wiele jeszcze innych kłopotów masz w tej materii. Rozwiązaniem idealnym dla ciebie będzie zostać w domu i klepać klawiaturę na wedkuje.plAle jeśli bardzo chcesz łowić to antidotum na twoje problemy jest modne NO KILL.
Malkontenci...chce to bierze, byle zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam.
Malkontenci...chce to bierze, byle zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam.
Nikt nikomu nic nie może zabronić i nakazać no chyba że regulamin , najlepiej by było aby każdy patrzył na siebie
Najlepsza chyba jest lodówka samochodowa jesli chodzi o transport rybich zwłok.Zwykłe solenie truchła moze nie wystarczyć na upał bo w chłodnej porze nie ma problemu.Po co wieźc do domu?Lepiej wrzucic na grill nad woda i skonsumować na swiezym powietrzu jesli juz taka wola.
Najlepszy do transportu złowionych rybek tych większych też http://allegro.pl/nietuzinkowy-karawan-pogrzebowy-i4168823705.html
Malkontenci...chce to bierze, byle zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam.
Sprawdź ile można zabrać ryb zgodnie z regulaminem zanim napiszesz drugi raz taką opinię. Na początek mała podpowiedź: - leszcze praktycznie bez limitu - japońce tak samo - liny 4 szt - drobnica 5 kilo ( ostatnio modne uklejki a la frytki ) - itd... szczupak, sandacz, sum, jaź, kleń, boleń.Policz ile tego jest i nie pisz, że byle zgodnie z regulaminem.
Nie chodzi wcale, że ktoś chce zabrać ryby ale udaje jakby nie słyszał o lodówkach turystycznych, pojemnikach termoizolacyjnych itd.
JK
Karasek rozkminili Cię moment co :))))
W czasach , gdy jeszce lodówek samochodowych nie było, trwalość ryb przedłuzało się w sposób następujący:
- rybę po zabiciu nalezało natychmiast wyczyscić, pozbawić łusek , oraz pod żadnym pozorem nie płukać w wodzie jeziorowej /rzecznej ( zawiera masę bakterii gnilnych ), po czym wytrzeć od wewnątrz i z zewnątrz pekiem pokrzywy. Kolejny pek czystej pokrzywy wkaldamy do jamy brzusznej oraz owijamy ją rybę. O ile nie będziemy przechowywac jej na słoncu, a znajdziemy jej chłodne miejsce ( nawet jamka wykopana w ziemi ) - spokojnie wytrzyma dobę i dłużej