Reklama
  • zorro1062012-09-27 19:51:46

    Mam mały problem czy mogę( czy przeżyje) mi żywiec w małej wannie jak będę dolewał co jakiś czas wody z kranu, czy musi być woda z rzeki lub jeziora.

  • Forum wedkuje.pl 2012-09-27 18:24:14

    woda z kranu jest chlorowana więc nie przeżyje, wodę najlepiej brać z tam tąd skąd pochodzi żywiec, albo ze studni jeżeli masz odpowiednią

  • Domann 2012-09-28 10:30:28

    przezyje! aby bylo zimno... cala zime spokojnie mozesz trzymac zywce

  • jacenty75 2012-09-28 11:13:34

    "Kranówka" nie będzie żywcom przeszkadzać tylko żeby zimna była.

  • Reklama
  • rusikus 2012-09-28 11:22:49

    w wannie ;) potem juz nie potrzeba mydla Dove zeby nawilzyc skore ;)

    ja zawsze zywce lapie na lowisku, polecam :)

  • z@mela 2012-09-28 12:27:49

    zalezy  co to sa za zywce jak karasie to dadzą  rade   tylko  tak jak piszą kol   wyżej  zeby woda byla zimna wtedy wiecej w niej tlenu  ale co jakis czas wymieniaj

  • 89krzysztof 2012-09-28 12:41:20

    woda z kranu jest chlorowana więc nie przeżyje, wodę najlepiej brać z tam tąd skąd pochodzi żywiec, albo ze studni jeżeli masz odpowiednią

    Teraz już się chloru nie dodaje do wody ;) 

  • jacenty75 2012-09-28 12:51:34

    kol. kamil11269 jest bardzo nie na bieżąco i niestety z RAPR-em też.

  • Reklama
  • MASTINO 2012-09-28 13:34:13

    Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz? 

  • z@mela 2012-09-28 14:01:57

    zawsze moze wedkwoac na  prywantnej wodzie a tam moze miec zywca nawet  z zeologicznego :)

    a co do chloru to sie dodaje a czasem nawet  w takich ilosciach  ze zakonne habity robią sie jasne :P

  • jacenty75 2012-09-28 14:32:03

    Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz? 

    Ja bym odpowiedział, że złowiłem je poprzednim razem w tymże łowisku a że nie wykorzystałem wszystkich to teraz będe ich używał.

  • kawiorek 2012-09-28 14:41:02

    Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz

    zawsze moze wedkwoac na  prywantnej wodzie a tam moze miec zywca nawet  z zeologicznego :)

    Jak zwykle "powiedzial co wiedział"
    A z wiaderkiem żywców moze chodzic nawet po Mrszalkowskiej !!

  • Reklama
  • z@mela 2012-09-28 14:52:57

    ale czego  dotyczy   temat ?  przechowywania "zywca"  małych  ryb a co z nimi bedzie robil wlasciciel to nie  nasza brocha   jak bedzie ich uzywal na wodzie PZW to lapie RAPR  i nie wiem skąd  te slowne docinki .

  • kawiorek 2012-09-28 15:08:12

    Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz

    Jak zwykle "powiedzial co wiedział"
    A z wiaderkiem żywców moze chodzic nawet po Mrszalkowskiej !!

    zawsze moze wedkwoac na  prywantnej wodzie a tam moze miec zywca nawet  z zeologicznego :)
    Moze to zle wpisalem??

  • MASTINO 2012-09-28 16:27:14

    Zacznijmy od tego, że żywca się pozyskuje z łowiska, w którym się na niego łowi. Bedziesz szedł z wiaderkiem tych żywców na ryby i zapyta Cię spotkana straż rybacka, z którego sklepu masz żywce i co odpowiesz

    zawsze moze wedkwoac na  prywantnej wodzie a tam moze miec zywca nawet  z zeologicznego :)

    Jak zwykle "powiedzial co wiedział"
    A z wiaderkiem żywców moze chodzic nawet po Mrszalkowskiej !!




    Jak zwykle odpowiedział z głową w kiblu.......... Napisałem o sytuacji w której idzie z żywcami w wiaderku na łowisku, w dodatku PZW! Czytanie czegokolwiek z myśleniem jak zawsze cie boli. To może sobie odpuść? Straż rybacka nie chodzi po łowiskach prywatnych. O tym słyszał? Ale to juz logika, a ty masz z tym problem jak widać.






  • z@mela 2012-09-28 16:48:59

    widze ze napinka w necie  trwa nieprzerwanie   , tak dalej :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-09-28 17:02:39

    Wyłowiłem dzisiaj podrywką parnaście płoteczek z kanaliku łączocego się z rzeką na której na nie będę jutro łowił - prawdopodobnie stałem się kłusownikiem , bo nie miałem ze sobą wędki żywcowej , ani rozstawionego stanowiska wędkarskiego - póżniej odwiedziłem znajomy sklep wędkarski , w którym podczas mojej krótkiej wizyty zostało zakupionych parnaście rybek / karasi i płotek w cenie 1 zł za sztukę / - Proszę o poradę co jest lepsze i jak w przyszłości mam do tego tematu podchodzić ???    

  • Reklama
  • JKarp 2012-09-28 17:35:42

    Kup trochę gum, blach i woblerów - nie będzie problemu z przechowywaniem żywca i skąd on pochodzi ( bynajmniej nie z miasta Łodzi bo tu o kota chodzi ).JK

  • MASTINO 2012-09-28 18:22:26

    3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce.

  • Forum wedkuje.pl 2012-09-28 22:26:15

    Dziękuję za poradę , ale się tak akurat składa , że nabyłem umiejętność czytania - też regulaminu APR. 

  • panhenio 2012-09-28 22:48:48

    Witam.

    Ja co roku przechowuję żywce w wannnie przed domem. Wystarczy woda kranowa tylko żeby się odstala 1-2 dni. Do tego napowietrzenie , ja używam pompki z zoologicznego(brzęczek) za 25 zł i kamień napowietrzający. Pompka chodzi całą dobę . Żywce trzymam jak się zaczyna sezon na szc zupaka aż do nadejścia lodu.

    Pozdrawiam.

     

  • kawiorek 2012-09-30 14:06:59

    Jak zwykle odpowiedział z głową w kiblu.......... Napisałem o sytuacji w której idzie z żywcami w wiaderku na łowisku, w dodatku PZW! Czytanie czegokolwiek z myśleniem jak zawsze cie boli. To może sobie odpuść? Straż rybacka nie chodzi po łowiskach prywatnych. O tym słyszał? Ale to juz logika, a ty masz z tym problem jak widać.


    Mam mały problem czy mogę( czy przeżyje) mi żywiec w małej wannie jak będę dolewał co jakiś czas wody z kranu, czy musi być woda z rzeki lub jezior


    3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7. Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce.

    Dziękuję za poradę , ale się tak akurat składa , że nabyłem umiejętność czytania - też regulaminu APR.

    Jak zwykle odpowiedział z głową w kiblu......Widocznie mial co wsadzic do tego kibla??
    W Twoim przypadku to nie dotyczy
    w stanie żywym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce.
    Postaraj sie koledze wytumaczyc o co tu chodzi??, bo na trupka i fileta moze lowic bez problemu!!
    Pokaz ze i Ty masz co do kibla wsadzić Jako strażnik !1


  • dendrobena 2012-09-30 15:33:47

    Niektóre wypowiedzi żenujące. Cóż więcej można dodać. Prostota ludzka nie zna granic. Niby wszyscy mamy być kolegami. Więcej kultury. Pozdrawiam.

  • brt3 2012-09-30 16:02:50

    Dziwny ten przepis jest i w 99% nie egzekwowany.Jadąc np.o 5 rano na łódkę na Sulejów mam łowić sobie żywce? Gdy wieje wiatr, nie chcą brać a na podrywkę się nie da to co wtedy?Pamiętajmy że to już nie lato i drobnica odchodzi z płycizn.I niech nikt nie pisze że dla wprawionego wędkarza złowienie kilku uklei czy płotek to nie problem.Zapraszam na Sulejów pazdziernik-grudzień to się przekonamy.

    Widuję czasami wędkarzy którzy klną na czym świat stoi bo nie mogą sobie złowić przynęty.Następnym razem już tego "problemu" nie mają:)

    30 lat łowiłem sobie żywce gdzie i kiedy chciałem i było dobrze a teraz tylko z łowiska bo jakieś dziwne choroby się przenoszą.Zalew wpływa do Pilicy i co,tam jest inna woda?

    Szkoda nerw.

    W domu trzymam w dużej wannie na dworze.Pompka turbinowa z akwarium i wszystko gra.


  • Reklama
  • ziaba 2012-09-30 19:08:06

    a ja trzymam we wiadrze i mam brzęczek podłączony a jak go wyłączyłem to im tlenu brakowało bo do góry podeszły i powietrze łapały  poz..

  • Forum wedkuje.pl 2012-09-30 20:31:05

    Ale tam przesadzacie ja nieraz karasie w wiadrze trzymałem długo tylko aby zimna woda była a lepsza jest kranówka bo karasię jeszcze się trochę wyjaśnią.

  • MASTINO 2012-09-30 20:59:21

    Dla mnie jako wędkarza chcącego łowić zdrowe ryby, w zdrowych ichtiologicznie łowiskach, jest ważniejsze to, czy jakiś leń, który nie potrafi złowić sobie żywca przed wędkowaniem nie zarazi całej polulacji ryb w danym akwenie jakimiś żywczykami ze sklepu, wiejskiej sadzawki, czy bajora szwagra. A zdarzało się to już setki razy. Zapytaj pierwszego lepszego ichtiologa. A wiesz ile kosztują leki wsypywane tonami do jezior? Wsypuje to także PZW. Potem krzyki, ze składki rosną.

    @kawiorek, ja do kibla wsadzam inne rzeczy, ale na pewno nie to co ty, bo ja głowę mam do tego, czego ty nie potrafisz używać-myślenia. Z czytaniem i rozumieniem przepisów jak widać tez masz spory kłopot. Co ty za bzdury o trupkach i filetach wypisujesz? Temat jest o żywcach.

  • Stypa63 2012-09-30 21:45:35

    Ja rozumiem że przenoszenie ryb z innych akwenów może powodować przenoszenie chorób, ale myślę że dużo gorsze skutki ma odprowadzanie ścieków do jezior, albo spłukiwanie nawozów z pól przez deszcz, i tym przede wszystkim powinny zająć się władze w pierwszej kolejności. Przepis o zakazie pozyskiwania ryb na przynętę z innego akwenu niż tego w którym się łowi jest jedynym przepisem w RAPR którego nie przestrzegam i przestrzegał nie będę, bo jest wybitnie nie życiowy. A wracając do tematu to żywce trzymane w wannie na pewno nie zdechną jeśli co jakiś czas doleje im się sporą porcję świeżej, zimnej wody (może być z kranu).

  • kawiorek 2012-10-01 06:37:49

    bo ja głowę mam do tego, czego ty nie potrafisz używać-myślenia. Z czytaniem i rozumieniem przepisów jak widać tez masz spory kłopot.

    To nie mysl zbyt duzo bo "mysliwym "zostaniesz.
    Jeżeli ktos o sobie pisze ze jest myslacy to tylko wypada mu przytaknąć,
    I podziwiac jego wypociny myslowe
    Tak nadal trzymaj!! 

  • Iras1975 2012-10-01 21:01:47

    "Dla mnie jako wędkarza chcącego łowić zdrowe ryby, w zdrowych ichtiologicznie łowiskach, jest ważniejsze to, czy jakiś leń, który nie potrafi złowić sobie żywca przed wędkowaniem nie zarazi całej polulacji ryb w danym akwenie jakimiś żywczykami ze sklepu, wiejskiej sadzawki, czy bajora szwagra. A zdarzało się to już setki razy. Zapytaj pierwszego lepszego ichtiologa. A wiesz ile kosztują leki wsypywane tonami do jezior? Wsypuje to także PZW. Potem krzyki, ze składki rosną."

    :) To proponuję zacząć wędkować w akwarium(za darmo), a kity o lekach wsypywanych do jezior pozostaw dla 10-15letnich małolatów.

    Nawet gdyby wedkarze zaprzestali przewożenia żywców z innych zbiorników(a tego się nie doczekamy), to zostają jeszcze ptaki które moczą kupry w jeziorze x i lecą sobie później na jezioro y przenosząc różne zarazy z którymi ryby jakoś sobie radzą.

    Jest też sporo zbiorników połączonych rowkami, kanałami itp... którymi ryby pływają sobie nieświadome, że właśnie przyczyniły się do epidemii/katastrofy ekologicznej.:)))

    Śmiech...

  • MASTINO 2012-10-01 21:15:56

    "Dla mnie jako wędkarza chcącego łowić zdrowe ryby, w zdrowych ichtiologicznie łowiskach, jest ważniejsze to, czy jakiś leń, który nie potrafi złowić sobie żywca przed wędkowaniem nie zarazi całej polulacji ryb w danym akwenie jakimiś żywczykami ze sklepu, wiejskiej sadzawki, czy bajora szwagra. A zdarzało się to już setki razy. Zapytaj pierwszego lepszego ichtiologa. A wiesz ile kosztują leki wsypywane tonami do jezior? Wsypuje to także PZW. Potem krzyki, ze składki rosną."

    :) To proponuję zacząć wędkować w akwarium(za darmo), a kity o lekach wsypywanych do jezior pozostaw dla 10-15letnich małolatów.

    Nawet gdyby wedkarze zaprzestali przewożenia żywców z innych zbiorników(a tego się nie doczekamy), to zostają jeszcze ptaki które moczą kupry w jeziorze x i lecą sobie później na jezioro y przenosząc różne zarazy z którymi ryby jakoś sobie radzą.

    Jest też sporo zbiorników połączonych rowkami, kanałami itp... którymi ryby pływają sobie nieświadome, że właśnie przyczyniły się do epidemii/katastrofy ekologicznej.:)))

    Śmiech...



    Lubisz wędkować w akwarium, to wędkuj. Ja wolę wierzyć w to, co mają do powiedzenia na ten temat ichtiolodzy. A o te twoim zdaniem "kity" o wsypywaniu np. soli jako leków, to zapytaj w swoim Okręgu PZW w dziale Ochrony Ryb. 



  • Iras1975 2012-10-01 21:28:45

    No to bardzo się różnimy, ty pytasz i wierzysz w odpowiedź, a ja uwierzę jak zobaczę.

    Dobranoc.:)

  • JOPEK1971 2012-10-01 21:36:47

    Kup trochę gum, blach i woblerów - nie będzie problemu z przechowywaniem żywca i skąd on pochodzi ( bynajmniej nie z miasta Łodzi bo tu o kota chodzi ).JK

    Ha ha ha.Dobre.;-)))

  • MASTINO 2012-10-01 21:40:49

    Tak się składa, że widziałem, a nawet pomagałem im szukać soli (lekarstwo) w hurtowniach w mieście :) Mało tego, wiem nawet, że mój i wasz Okręg współpracuje z jedną i tą samą panią doktor "od ryb", która jeździ po woj. zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim i wielkopolskim i tam bada próbki wcześniej przygotowane przez ichtiologów tychże Okręgów PZW stawiając diagnozy. Ale to trzeba się choć trochę tym interesować, a nie tylko narzekać i snuć własne teorie.

  • Niezadowolony 2012-10-11 09:16:02

    Chyba kolega żartuje , chlor jest dodawany do wody nadal.
    Inna sprawa ,że chlor jest rakotwórczy i nadmiernie wysusza skórę ,a także u niektórych powoduje trądzik i inne uczulenia. Ale co tam , system ma się dobrze.



Reklama
Reklama