Wybieram się na weekend i chciałbym się co nieco dowiedzieć , będę wdzięczny.
Pytanie jak w tytule .
Mirku to zależy z kim. Ze sobą na pewno, a czy z wędkarzami kto wie.
Najczęściej ta współpraca to wygląda tak: jedna delikatnie przyciska przypon do dna a druga siorbie w tym czasie robaki i później się zmieniają. A jak się to ma do współpracy z wędkarzem ano tak że po prostu nie niepokoją chłopa żeby się nie zrywał niepotrzebnie do wędki. To oczywiście tak na wesoło w tym temacie. Pozdrawiam serdecznie.
Słyszałem, że na Przeczycach lipa. Pod względem białorybu nigdy nie było to moje ulubione łowisko. Jako że gruntuję i spławikuję niedzielnie to nie mam tam czego szukać. Niedzielny wędkarz może połapać tam żyletek, ewentualnie węgorza czy sandacza, ale niezbyt często. Do tego dużo tam luda, wczasowicze, grillowicze, plażowicze i inne icze. Drą się, pływają, chleją, przeszkadzają.
Jak tam jadę to na spinning z łodzi. W tej dziedzinie też nie jest zbyt dobrze. Z sandaczem lipa, z okoniem ponoć też. Jeżdżąc tam oduczyłem się wędkowania spinningowego, a dzisiaj zostałem zaskoczony braniem pięknego szczupaka w opadzie, niestety zaspałem, słabo zaciąłem i pod samą łodzią uciekł :/
Zapomniałem, że woda ma kolor (i konsystencje) zagęszczonej po maminemu zupy szczawiowej. Do wody wrzuciłem białe kopyto, po trzecim rzucie miałem zielone fluo. Od strony Tuliszowa (mały wał, dłuższa plaża) nie widziałem wielu wędkarzy, za na Chmielowskim (większy wał, bliżej wody) był chyba komplet.
Zapomniałem, że woda ma kolor (i konsystencje) zagęszczonej po maminemu zupy szczawiowej. Do wody wrzuciłem białe kopyto, po trzecim rzucie miałem zielone fluo. Od strony Tuliszowa (mały wał, dłuższa plaża) nie widziałem wielu wędkarzy, za na Chmielowskim (większy wał, bliżej wody) był chyba komplet.
Czyli sinica , to już napewno wybieram Odrę................
Sinice i zielenice oraz inne mini-roślinki. Co nie zmienia faktu, że piękny szczupak zaatakował i... poszedł w pole. Nie mam lepszych łowisk pod ręką, więc jeżdżę na Przeczyce, jak masz Kolego coś fajnego na oku to próbuj. Połamania!
Troche OT ale przy okazji zapytam. Wracajac z CP przejezdzam trasa katowicka przez miejsce gdzie CP wpada do zalewu. Jadac do Tomaszowa (na W-we) widze czesto mase ludzi lowicych ryby jakies 100 m przed polaczeniem CP z zalewem. To takie rybne miejsce ?. Widzialem i spinningistow i lowiacych na grunt. Co ini tam lowia ?. Przejezdzajac trasa nie mam czasu przyjrzec sie dokladnie.
Wybieram się na weekend i chciałbym się co nieco dowiedzieć , będę wdzięczny.
Pytanie jak w tytule .
Wybieram się na weekend i chciałbym się co nieco dowiedzieć , będę wdzięczny.
Pytanie jak w tytule .
Współpracuje.......
Iznowu problem z wpisaniem tematu ?
Szkoda ze nie ma jakiegoś ogranicznika ...........
Wybieram się na weekend i chciałbym się co nieco dowiedzieć , będę wdzięczny.
Pytanie jak w tytule .
Mirku to zależy z kim. Ze sobą na pewno, a czy z wędkarzami kto wie.
Wybieram się na weekend i chciałbym się co nieco dowiedzieć , będę wdzięczny.
Pytanie jak w tytule .
Mirku to zależy z kim. Ze sobą na pewno, a czy z wędkarzami kto wie.
Najczęściej ta współpraca to wygląda tak:
jedna delikatnie przyciska przypon do dna a druga siorbie w tym czasie robaki i później się zmieniają.
A jak się to ma do współpracy z wędkarzem ano tak że po prostu nie niepokoją chłopa żeby się nie zrywał niepotrzebnie do wędki.
To oczywiście tak na wesoło w tym temacie.
Pozdrawiam serdecznie.
No i powiem Ci kol. Bromar że już coś wiem, a wiadomo że nauka nie idzie w las tylko ..............
Pozdrawiam..
Słyszałem, że na Przeczycach lipa.
Pod względem białorybu nigdy nie było to moje ulubione łowisko.
Jako że gruntuję i spławikuję niedzielnie to nie mam tam czego szukać. Niedzielny wędkarz może połapać tam żyletek, ewentualnie węgorza czy sandacza, ale niezbyt często. Do tego dużo tam luda, wczasowicze, grillowicze, plażowicze i inne icze. Drą się, pływają, chleją, przeszkadzają.
Jak tam jadę to na spinning z łodzi. W tej dziedzinie też nie jest zbyt dobrze.
Z sandaczem lipa, z okoniem ponoć też.
Jeżdżąc tam oduczyłem się wędkowania spinningowego, a dzisiaj zostałem zaskoczony braniem pięknego szczupaka w opadzie, niestety zaspałem, słabo zaciąłem i pod samą łodzią uciekł :/
Dzięki za podpowiedz , wobec tego wybiorę się tradycyjnie na Odrę , woda opada mam nadzieję na małe wędkowanie.
Pozdrawiam..........
Zapomniałem, że woda ma kolor (i konsystencje) zagęszczonej po maminemu zupy szczawiowej.
Do wody wrzuciłem białe kopyto, po trzecim rzucie miałem zielone fluo.
Od strony Tuliszowa (mały wał, dłuższa plaża) nie widziałem wielu wędkarzy, za na Chmielowskim (większy wał, bliżej wody) był chyba komplet.
Zapomniałem, że woda ma kolor (i konsystencje) zagęszczonej po maminemu zupy szczawiowej.
Do wody wrzuciłem białe kopyto, po trzecim rzucie miałem zielone fluo.
Od strony Tuliszowa (mały wał, dłuższa plaża) nie widziałem wielu wędkarzy, za na Chmielowskim (większy wał, bliżej wody) był chyba komplet.
Czyli sinica , to już napewno wybieram Odrę................
Sinice i zielenice oraz inne mini-roślinki.
Co nie zmienia faktu, że piękny szczupak zaatakował i... poszedł w pole.
Nie mam lepszych łowisk pod ręką, więc jeżdżę na Przeczyce, jak masz Kolego coś fajnego na oku to próbuj.
Połamania!
Troche OT ale przy okazji zapytam.
Wracajac z CP przejezdzam trasa katowicka przez miejsce gdzie CP wpada do zalewu. Jadac do Tomaszowa (na W-we) widze czesto mase ludzi lowicych ryby jakies 100 m przed polaczeniem CP z zalewem. To takie rybne miejsce ?. Widzialem i spinningistow i lowiacych na grunt. Co ini tam lowia ?. Przejezdzajac trasa nie mam czasu przyjrzec sie dokladnie.
jak mozna prosic mozecie powiedziec gdzie najlepiej jechac nad odre zeby dojazd byl dobry oprucz kedziezyna