Endriu, wody tyle ze pozalewane wszystkie stanice i ośrodki, tam gdzie łowiliśmy wszystko pływa, może za dwa tygodnie wszystko powróci do normy, miejmy nadzieję , bo mam zamiar sie w wami spotkać ..........
Witam! Ja też już się szykuję na ten zbiornik... Na te sandały... Już sobie maszynkę na sandałki sprawiłem, czekam tylko na zielone światełko od pogody i miejscowych wędkarzy.
Sandokan tylko naszykuj mi kilka kogucików tylko takich killerów...
Nie wiem co Wy opowiadacie, byłem 01.06 i wody było niezbyt dużo, łodzie w sosnowieckiej stanicy stały na błocie. Jutro wybieram się z samego rana. Akumulatory jeszcze się ładują, ale kijaszki i młynki w dobrej formie. Zaopatrzyłem się w kilka kogutów od Kol. Sandokana, więc drżyjcie sandacze. Takich cudeniek szkoda wrzucać do wody :<
Byłem dzisiaj, wody jest nieco więcej niż ostatnim razem, ale i tak poniżej normy o_O Cały dzień bardzo słabo, zaledwie kilka skubnięć. Miejscowi mówią, że dość konkretnie przelało wał i prędzej na polu można znaleźć sandacza. Do tego duża presja wędkarska.
Panowie a jak wygląda zbiornik po tych powodziach??? Da sie powędkować?
Wczoraj kolega mi gadał że wody jest sporo ale nie wiem jaki stan bo nie byłem
Endriu, wody tyle ze pozalewane wszystkie stanice i ośrodki, tam gdzie łowiliśmy wszystko pływa, może za dwa tygodnie wszystko powróci do normy, miejmy nadzieję , bo mam zamiar sie w wami spotkać ..........
Witam! Ja też już się szykuję na ten zbiornik... Na te sandały... Już sobie maszynkę na sandałki sprawiłem, czekam tylko na zielone światełko od pogody i miejscowych wędkarzy.
Sandokan tylko naszykuj mi kilka kogucików tylko takich killerów...
Pozdrawiam.
Panowie, wiecie jak tam stan wody na Przeczycach? czy idzie już powędkować? ...interesuje mnie brzeg od strony Przeczyc.
z góry podziękował za odp.
Nie wiem co Wy opowiadacie, byłem 01.06 i wody było niezbyt dużo, łodzie w sosnowieckiej stanicy stały na błocie.
Jutro wybieram się z samego rana.
Akumulatory jeszcze się ładują, ale kijaszki i młynki w dobrej formie.
Zaopatrzyłem się w kilka kogutów od Kol. Sandokana, więc drżyjcie sandacze.
Takich cudeniek szkoda wrzucać do wody :<
Byłem dzisiaj, wody jest nieco więcej niż ostatnim razem, ale i tak poniżej normy o_O
Cały dzień bardzo słabo, zaledwie kilka skubnięć.
Miejscowi mówią, że dość konkretnie przelało wał i prędzej na polu można znaleźć sandacza.
Do tego duża presja wędkarska.