Drodzy koledzy w następnym tygodniu, po rozpoczęciu sezonu sandaczowego mam zamiar wybrać się na małą wyprawę. Wybieram między dwoma łowiskami-przeczyce i kozłowa góra. Pomóżcie mi wybrać łowisko i powiedzcie gdzie występuje więcej ryb, a szczególnie sandaczy, jak wyglądają po powodziach, itp. Z góry dziękuje ;)
Pomogę :) Jak? Otóż, na Kozłowej Górze do 6 czerwca obowiązuje zakaz wejścia na wał i do tego dnia stanica będzie zamknięta. Przypominam, że na Kozłowej można łowić tylko z łodzi wypożyczonych w stanicy. Sytuacja wygląda tak: Wał jest namoknięty, można sobie zrobić kuku i dostać mandat 200zł. Można łowić z brzegu od strony Wymysłowa, ale sandacz na trupka? To jak pstrąg na robala. Zatem zapraszam na Przeczyce :) Ryb wszędzie jest dużo, ważne aby znaleźć miejscówki, szukać aktywnie, zmieniać przynęty i mieć szczęście ;) Pozdrawiam.
Polecam Przeczyce. Ostatnio człowiek z Będzina złowił tam sandacza na złoty medal. Trzeba tylko mieć łódkę. Na Kozłowej Górze natomiast od tej strony naprzeciwko wału jest bardzo płytko, można w woderach wyjść do połowy jeziora (ale nie wiem jak to teraz wygląda po powodziach).
Na Przeczycach również można wypożyczyć łódź. Są dwie stanice wędkarskie i pewnie jakieś ośrodki. Ten człowiek z Będzina to znajomy kuzyna (siostry ciotki, której znajoma widziała jego żonę :D). Smok przepiękny, tylko szkoda, że już nikt go nie złowi... Sandacz wziął na dorożkę.
Wczoraj rozmawiałem z wędkarzem, który regularnie łowi na Kozłowej. Woda już opadła, od strony lasów wymysłowiańskich można wędkować, ponoć jest tak jak przed deszczami. Natomiast na wał wchodzić nie wolno, jest namoknięty - jest niebezpiecznie. Wspomniany zakaz obowiązuje do 6 czerwca.
Od strony wału nie jest tak płytko. Fakt, że do pewnego momentu jest raczej równo i można wejść dość daleko, ale później jest stosunkowo (jak na zaporówkę) gwałtowny spad - według mojej echosondy znajduje się na całej długości zbiornika. Ponadto gdzieś w połowie wału mamy zalany "podwodny cypel".
Oj, przepraszam, źle przeczytałem. Tak, od strony Wymysłowa jest znacznie płycej, zarówno w woderach jak i spodniobutach można wejść dość głęboko. Ale trzeba uważać, bo mimo że niezbyt głęboko to dość nierówno i można się przewrócić. Naprzeciwko "plaży" (tej pierwszej, zaraz za "białą tablicą", obok zatoczki z wysepką) jest dość fajna podwodna górka. Nie chcę wprowadzać w błąd ale CHYBA spad z 1,5m do 3m po obu stronach. Wygląda to tak: Szczyt 1,5m, podnóże od strony północnej 2,5m, podnóże od strony południowej 3m). W sprawie KG zapraszam na: Kozłowa Góra
Drodzy koledzy w następnym tygodniu, po rozpoczęciu sezonu sandaczowego mam zamiar wybrać się na małą wyprawę. Wybieram między dwoma łowiskami-przeczyce i kozłowa góra.
Pomóżcie mi wybrać łowisko i powiedzcie gdzie występuje więcej ryb, a szczególnie sandaczy, jak wyglądają po powodziach, itp. Z góry dziękuje ;)
Pomogę :)
Jak? Otóż, na Kozłowej Górze do 6 czerwca obowiązuje zakaz wejścia na wał i do tego dnia stanica będzie zamknięta. Przypominam, że na Kozłowej można łowić tylko z łodzi wypożyczonych w stanicy.
Sytuacja wygląda tak:
Wał jest namoknięty, można sobie zrobić kuku i dostać mandat 200zł.
Można łowić z brzegu od strony Wymysłowa, ale sandacz na trupka? To jak pstrąg na robala.
Zatem zapraszam na Przeczyce :)
Ryb wszędzie jest dużo, ważne aby znaleźć miejscówki, szukać aktywnie, zmieniać przynęty i mieć szczęście ;)
Pozdrawiam.
Polecam Przeczyce. Ostatnio człowiek z Będzina złowił tam sandacza na złoty medal. Trzeba tylko mieć łódkę. Na Kozłowej Górze natomiast od tej strony naprzeciwko wału jest bardzo płytko, można w woderach wyjść do połowy jeziora (ale nie wiem jak to teraz wygląda po powodziach).
Na Przeczycach również można wypożyczyć łódź. Są dwie stanice wędkarskie i pewnie jakieś ośrodki.
Ten człowiek z Będzina to znajomy kuzyna (siostry ciotki, której znajoma widziała jego żonę :D). Smok przepiękny, tylko szkoda, że już nikt go nie złowi... Sandacz wziął na dorożkę.
Wczoraj rozmawiałem z wędkarzem, który regularnie łowi na Kozłowej.
Woda już opadła, od strony lasów wymysłowiańskich można wędkować, ponoć jest tak jak przed deszczami.
Natomiast na wał wchodzić nie wolno, jest namoknięty - jest niebezpiecznie.
Wspomniany zakaz obowiązuje do 6 czerwca.
Od strony wału nie jest tak płytko. Fakt, że do pewnego momentu jest raczej równo i można wejść dość daleko, ale później jest stosunkowo (jak na zaporówkę) gwałtowny spad - według mojej echosondy znajduje się na całej długości zbiornika. Ponadto gdzieś w połowie wału mamy zalany "podwodny cypel".
Oj, przepraszam, źle przeczytałem.
Tak, od strony Wymysłowa jest znacznie płycej, zarówno w woderach jak i spodniobutach można wejść dość głęboko. Ale trzeba uważać, bo mimo że niezbyt głęboko to dość nierówno i można się przewrócić. Naprzeciwko "plaży" (tej pierwszej, zaraz za "białą tablicą", obok zatoczki z wysepką) jest dość fajna podwodna górka. Nie chcę wprowadzać w błąd ale CHYBA spad z 1,5m do 3m po obu stronach. Wygląda to tak: Szczyt 1,5m, podnóże od strony północnej 2,5m, podnóże od strony południowej 3m).
W sprawie KG zapraszam na:
Kozłowa Góra