Witam , problem polega na tym ze przy ostatniej wyprawie w trakcie zaczepu o drzewo odpadla ta ceramiczna czesc szczytówki (widac to na zdjeciu) , i teraz pytanie czy da sie wymienic przelotke bo z tego co widze jest ona tak jakby polaczona na stale z blankien , nie tak jak w innych wedkach naklejana na szczytowke , czy trzeba wymienic caly drugi element ? . Moze ktos sie spotkal z takim problemem bede wdzieczny za wskazówki . Pozdrawiam z fartem
Wystarczy wymienic na nowa. Trzeba delikatnie podgrzac zapalniczka i zejdzie. W wiekszosci sklepow wedkarskich takie przelotki maja i nawet wymieniaja na miejscu.
niestety podgrzanie nie dziala , to nie to samo co w teleskopach ze po podgrzaniu schodzi :/ na zdjeciu tego nie widac ale to wyglada taka jakby szczytowka laczyla sie bezposrednio z przelotka .
Przecież tam jest jeszcze omotka, dobrze widzę? Jak tak to leciuchno nożykiem ją ponacinać, ściągnąć, przelotkę podgrzać aż będzie lekko parzyć i powinna zejść. Piszę "lekko parzyć" bo może być wklejona na jakiś twardy klej cyjanocoś tam a te wymagają większej temperatury.
Witam , problem polega na tym ze przy ostatniej wyprawie w trakcie zaczepu o drzewo odpadla ta ceramiczna czesc szczytówki (widac to na zdjeciu) , i teraz pytanie czy da sie wymienic przelotke bo z tego co widze jest ona tak jakby polaczona na stale z blankien , nie tak jak w innych wedkach naklejana na szczytowke , czy trzeba wymienic caly drugi element ? . Moze ktos sie spotkal z takim problemem bede wdzieczny za wskazówki . Pozdrawiam z fartem
Wystarczy wymienic na nowa. Trzeba delikatnie podgrzac zapalniczka i zejdzie. W wiekszosci sklepow wedkarskich takie przelotki maja i nawet wymieniaja na miejscu.
niestety podgrzanie nie dziala , to nie to samo co w teleskopach ze po podgrzaniu schodzi :/ na zdjeciu tego nie widac ale to wyglada taka jakby szczytowka laczyla sie bezposrednio z przelotka .
Przecież tam jest jeszcze omotka, dobrze widzę? Jak tak to leciuchno nożykiem ją ponacinać, ściągnąć, przelotkę podgrzać aż będzie lekko parzyć i powinna zejść. Piszę "lekko parzyć" bo może być wklejona na jakiś twardy klej cyjanocoś tam a te wymagają większej temperatury.
Poszlo pieknie , tak jak mowiles trzeba bylo zeskrobac ta omotke , dzieki wieki pozdrawiam z fartem elo :)
Poszlo pieknie , tak jak mowiles trzeba bylo zeskrobac ta omotke , dzieki wieki pozdrawiam z fartem elo :)
No to miło poczytać że się wszystko udało zgodnie ze sztukę ;-)
Pozdro!