Reklama
  • Askan2016-03-28 00:48:16

    Wywlekli mnie na Białą Przemszę za pstrągiem i trochę się zawiodłem.Miałem dwa kije ze sobą,spinning i muchówkę.Dwie godziny wędkowałem powyżej młyna w Okradzinowie woblerami i ani puknięcia i poszedłem na dół na odcinek no-kil i miałem tylko jedno branie zacięte na nimfę BRĄZKĘ.Pobił mi pstrążek 38 cm. W opowiadaniach spotkanych wędkarzy czułem niezadowolenie gdyż mimo zakazu zabierania ryb jest ich mało ale może wpływ na to ma też bardzo skaczące ciśnienie.Nie byłem tam dwa lata i myślę że dla zdrowia było jednak warto zrobić kilka kilometrów.

  • Askan 2016-04-02 06:49:41

    Cisza i spokój na Przeemszy.Cały nawał już minął a w tygodniu wymiotło wędkarzy.Wczoraj znowu zaniosło mnie na rzekę koło Okradzionowa mimo że miałem tam nie jechać.NIC- ani puknięcia a pogoda znośna.Możliwe że te zmiany ciśnienia robią swoje.Pozdrawiam



Reklama
Reklama