dlugi filet z lososia lub troci posypac sola,pieprzem, pieprzem ziolowym,wegeta, cebulka,dolozyc lisc laurowy ziele angielskie zrolowac owinac szmatka umiescic w lodowce na 4 dni. po wyjeciu otrzepac wyciac mieso w malych skrawkach dokroic cebulki poprzekladac w sloik warstwami zalac olejem jesc po kilku godzinach, smacznego:)
Swego czasu ( jakies 5-7 lat temu ) jadlem tatar z lipienia. Pierwsza liga. Jedyna potrawa z ryb slodkowodnych, jaka mi smakowala. Ale uwaga. Nie wolno przepuszczac ryby przez maszynke. Mieso nalezy rozrywac w palcach na malutkie kawalki. No i ryba MUSI BYC SWIEZA Teraz juz nie ma gdzie zlowic lipienia na tatar :(. Przynajmniej ja znam tylko jedna dostepna dla mnie rzeczke z miarowymi rybami, gdzie wolno brac ryby. Ale nie biore z niej ryb. A zjadloby sie tatara :).
A słyszeliście tasiemcach, glistach, nicieniach i innych pasożytach? Ja słyszałem i z tego powodu nigdy nie spożywam surowego mięsa pod postacią tatara lub innych potrawach tego typu grożących zakażeniem jednym z pasożytów.
Chyba masz zbyt małą wiedzę z dziedziny parazytologii, żeby znać choroby powodowane przez pasożyty i ich skutki, a niektóre choroby powodowane przez pasożyty są śmiertelne. Co do oddychania to się mylisz. Oddychanie nie tylko, że nie jest szkodliwe, ale jest niezbędne do życia a szare komórki mózgu umierają już po około 5 minutach braku dopływy tlenu.
kolego waldi fish czy jakos tak. uwierz mi ze wiecej ci narobi chemia z zarcia wpuszce czy torebki............a nie dzika ryba z czystej rzeki a ryby sa zdrowe i tatary tez a jesli tak sie boisz pasozyto to zamknij sie w jakim schowku...
Zamykanie się w jakimś schowku nie pomoże, bo przecież nawet tam trzeba jeść. Natomiast pomoże wstrzymywanie się od spożywania surowego mięsa, bo ludzie już od chwili gdy wynaleźli ogień, stwierdzili empirycznie, że mięso poddane obróbce termicznej jest smaczniejsze i o czym nie wiedzieli, pozbawione pasożytów, przynajmniej większości. Oczywiście mamy demokrację i każdy spożywa to, co się jemu podoba, więc jedni spożywają surowe mięso, inni wypijają surowe jajka nie obawiając się Salmonelli, a jeszcze inni piją surową krew. I mi nic do tego, ale sam tego nie będę robić.
masz racje pasteryzacja a wiesz chociaz co jesz haha. np. konserwa wiesz co to w niej jest albo paprykrz zkoonserwy to sa wnetrznosci i odpadki z ryb smacznego
Wielokrotnie jadłem tatara i muszę powiedzieć, że ten specjał znajduje się w mojej czołówce potraw z ryb. Bardzo polecam - samo zdrowie a to tego ten smak...
kolego spiningista1988 czy jakoś tak jesteś wręcz śmieszny pozjadałeś wszystkie rozumy a kolega waldi fish ma oczywiście racje ryby bardzo często mają pasożyty może spiningisto1988 jak byś wiedział jak wygląda tasiemiec czy też nicień to byś troszkę bardziej zwątpił w słuszność swoich głupawych tez w swoim życiu widziałem masę tasiemców w leszczach krąpiach pstrągach a nicienie ostatnimi czasy bardzo często atakują węgorze gdy w twoim organizmnie zacznie rozwijać się taki tasiemiec to gwarantuje ci że zesrasz się z bólu co do chorób wywołanych przez pasożyty także się zgadzam i jeszcze jedno panie spiningisto1988 trochę więcej pokory i zastanów się zanim znów kogoś obrazisz i zaczniesz wypisywać takie głupoty
W rybach spokojnego zeru widywalem tasiemce. Pstragow nie jadlem (potokowych), no moze raz czy dwa w zyciu. Tasiemca ani innego pasozyta nie zauwazylem. Tatara jem (jadlem) TYLKO Z LIPIENIA. Nie odwazyl bym sie jesc tatara z plotki, leszcza czy wegorza.
Ja również jadłem tatar z łososia wręcz bardzo często ponieważ pracowałem w fabryce tych ryb- razem z japońcami dla ktorych surowa ryba to główne danie.
ja nie jestem żadnym no kilowcem ani się za tych nie podaje ,biore ryby do domu i już bo mi wolno jak każdemu z was ,ale nie ściemniam że wypuszczam a tego nie robie.A takiego sandacza jak na zdjęciu to każdy z was też by wzioł tylko po cichu bez zdjecia i bez rozgłosu a potem by propagował jaki to nie jest z niego no kil.Ja tego nie ukrywam jak wy .
Kolego ................ lisadam.......... , czy ty skończyłeś już 10 lat , bo piszesz jak niedorozwinięty człowiek ................ poczytaj swoje komentarze , nie jest ich dużo ..............A we wszystkich nazywasz etycznych wędkarzy ..........mięsiarzami , ale wychodzi na to , żeś to ty mięsiarz , czyż nie ??????????????????????????????????????? .
PANIE lisadam dla po 1 chyba na nikim z nas tutaj nie robi wrażenia sandacz 3kg ja osobiście widywałem nie jednokrotnie takie po 9 kg to co ty tam masz to marny podrostek czy bym zabrał jak bym złapał nie czemu? bo akurat za sandaczem nie przepadam no i wole z nim walczyć po 2 zgadzam się co do wątróbki smaczna jest z miętusa niestety my zdobyć go trzeba się znacznie poświęcić
ja nie jestem żadnym no kilowcem ani się za tych nie podaje ,biore ryby do domu i już bo mi wolno jak każdemu z was ,ale nie ściemniam że wypuszczam a tego nie robie.A takiego sandacza jak na zdjęciu to każdy z was też by wzioł tylko po cichu bez zdjecia i bez rozgłosu a potem by propagował jaki to nie jest z niego no kil.Ja tego nie ukrywam jak wy .
Wydaję mi się, że kolega cierpi na syndrom Kalego! Kali ukraść krowę - to dobrze, Kalemu ukraść krowę - to żle. Koledze wolno brać ryby, ale jak wezmie ktoś inny to od razu w oczach kolegi to mięsiarz! Gdybyś miał odrobinę ambicji lub honoru napisałbyś jedno słowo- przepraszam, ale jak widzę jeszcze do tego nie dorosłeś.
no panie kolego baldhead sam bym tego piękniej nie napisał piękne słowa niejednemu z nas przyda się odrobina pokory pozdrawiam wyżej wymienionego kolegę
lisadam ty jesteś prze ch.j czy ty nie jesteś w stanie nic innego napisać? oprócz krytyki i błazeństw.Czy ciebie w dzieciństwie rodzice tylko lali tzn.katowali? że masz takie brutalne podejście do otoczenia?
Oczywiście z tymi pasożytami to trochę macie rację,ale trochę przesadzacie z tą śmiercią w bólach.Z pasożytami często gęsto żyje się całe życie,człowiek wygląda trochę anemicznie,zależy to od ilości i jakości pobieranego pokarmu.Kieruję to do kol.Waldi Fish jak również kol. pongaz4.Racją jest też że w dzisiejszych czasach konsumujemy masę produktów skażonych chemicznie ale o tym nie wiemy,tak że nie należy się wszystkiego bać,z umiarem i z rozsądkiem trzeba się kierować.
kolego spiningista1988 czy jakoś tak jesteś wręcz śmieszny pozjadałeś
wszystkie rozumy a kolega waldi fish ma oczywiście racje ryby bardzo
często mają pasożyty może spiningisto1988 jak byś wiedział jak wygląda
tasiemiec czy też nicień to byś troszkę bardziej zwątpił w słuszność
swoich głupawych tez w swoim życiu widziałem masę tasiemców w
leszczach krąpiach pstrągach a nicienie ostatnimi czasy bardzo często
atakują węgorze gdy w twoim organizmnie zacznie rozwijać się taki
tasiemiec to gwarantuje ci że zesrasz się z bólu co do chorób
wywołanych przez pasożyty także się zgadzam i jeszcze jedno panie
spiningisto1988 trochę więcej pokory i zastanów się zanim znów kogoś
obrazisz i zaczniesz wypisywać takie głupoty
kolego pangaz tak sie składa ze nic nie widziałes takze sie zastanow co i do kogo mowisz widziałes tasiemiec w rybie szok w biały dzień. jestem po szkole medycznej. także te twoje robaczki to była zabawa. haha a skoro tak je lubisz to popatrz w konserwy co się w nich znajduje... a tatar nikomu z moich znajomy nie zaszkodził chyba ze ty jesteś jakimś odmieńcem
Do mn1504 Niepotrzebnie kierujesz do mnie te słowa, bo ja nigdzie nie pisałem o śmierci w bólach, a moje poglądy w omawianej kwestii są podobne do Twoich. Zgadzam się z Tobą, że wielu ludzi żyje z pasożytami, które niekoniecznie muszą powodować śmierć, ale w jakiś sposób osłabiają organizm, w zależności od gatunku. Niektóre z nich jednak są bardzo groźne. Co do skażenia żywności, to też się zgadzam z Tobą, ponieważ wiele produktów kupowanych w supermarketach jest mocno zakonserwowanych, aby mogły tam długo poleżeć i spożywanie ich powoduje wchłanianie do organizmu konserwantów, które są szkodliwe a nawet mogą powodować nowotwory.
Do spininigista1988 Jeśli skończyłeś szkołę medyczną, to raczej byłeś na zajęciach obecny ciałem niż duchem, jeśli negujesz możliwość występowania pasożytów w ciele ryb. Nie chcę być złośliwy, ale wydaje mi się, że z Twoją pisownią nie zdałbyś nawet matury z języka polskiego. Reasumując, nie ma o co kruszyć kopii, bo jeśli ktoś chce spożywać tatara, to niech spożywa na własne ryzyko i nikt jemu tego nie zabroni.
Panie i Panowie ! Apeluję o ignorowanie we wszystkich postach kolegi lisadam który jest niczym innym jak trollem internetowym żywiącym się tym że ktoś zwraca na niego uwagę . Może on dowartościowuje się w ubliżając komuś . Wobec takich jak na razie medycyna jest bezsilna !!!
znalazł się profesor. nie neguje tylko mowie ze ludzie przesadzają. nie jesz mięsa surowego to nie jedz ale nie mów innym żeby tego nie robili. może i bym nie zdał matury. nie jestem tak dobry z polaka jak ty
Chyba pobieżnie przeczytałeś to, co napisałem, ponieważ nie pisałem, żeby inni nie spożywali tatara, tylko o niebezpieczeństwach z tego wynikających. Natomiast pisałem, że każdy ma wolną wolę w tej kwestii, gdyż żyjemy w państwie demokratycznym i każdy ma prawo spożywać pasożyty, które mogą się znajdować się w mięsie ryb, jeśli ma ochotę ma dodatkowe źródło białka. Haha!
dlugi filet z lososia lub troci posypac sola,pieprzem, pieprzem ziolowym,wegeta, cebulka,dolozyc lisc laurowy ziele angielskie zrolowac owinac szmatka umiescic w lodowce na 4 dni. po wyjeciu otrzepac wyciac mieso w malych skrawkach dokroic cebulki poprzekladac w sloik warstwami zalac olejem jesc po kilku godzinach, smacznego:)
Czy ryby innego gatunku też się nadają?
Swego czasu ( jakies 5-7 lat temu ) jadlem tatar z lipienia. Pierwsza liga. Jedyna potrawa z ryb slodkowodnych, jaka mi smakowala.
Ale uwaga. Nie wolno przepuszczac ryby przez maszynke. Mieso nalezy rozrywac w palcach na malutkie kawalki. No i ryba MUSI BYC SWIEZA
Teraz juz nie ma gdzie zlowic lipienia na tatar :(. Przynajmniej ja znam tylko jedna dostepna dla mnie rzeczke z miarowymi rybami, gdzie wolno brac ryby. Ale nie biore z niej ryb. A zjadloby sie tatara :).
A słyszeliście tasiemcach, glistach, nicieniach i innych pasożytach? Ja słyszałem i z tego powodu nigdy nie spożywam surowego mięsa pod postacią tatara lub innych potrawach tego typu grożących zakażeniem jednym z pasożytów.
oddychanie w dzisiejszych czasach tez szkodzi a każdy oddycha ja się tak nie przejmował tymi pasozytami
Chyba masz zbyt małą wiedzę z dziedziny parazytologii, żeby znać choroby powodowane przez pasożyty i ich skutki, a niektóre choroby powodowane przez pasożyty są śmiertelne. Co do oddychania to się mylisz. Oddychanie nie tylko, że nie jest szkodliwe, ale jest niezbędne do życia a szare komórki mózgu umierają już po około 5 minutach braku dopływy tlenu.
kolego waldi fish czy jakos tak. uwierz mi ze wiecej ci narobi chemia z zarcia wpuszce czy torebki............a nie dzika ryba z czystej rzeki a ryby sa zdrowe i tatary tez a jesli tak sie boisz pasozyto to zamknij sie w jakim schowku...
Zamykanie się w jakimś schowku nie pomoże, bo przecież nawet tam trzeba jeść. Natomiast pomoże wstrzymywanie się od spożywania surowego mięsa, bo ludzie już od chwili gdy wynaleźli ogień, stwierdzili empirycznie, że mięso poddane obróbce termicznej jest smaczniejsze i o czym nie wiedzieli, pozbawione pasożytów, przynajmniej większości. Oczywiście mamy demokrację i każdy spożywa to, co się jemu podoba, więc jedni spożywają surowe mięso, inni wypijają surowe jajka nie obawiając się Salmonelli, a jeszcze inni piją surową krew. I mi nic do tego, ale sam tego nie będę robić.
masz racje pasteryzacja a wiesz chociaz co jesz haha. np. konserwa wiesz co to w niej jest albo paprykrz zkoonserwy to sa wnetrznosci i odpadki z ryb smacznego
Surowe ryby moga byc rzeczywiście niebezpieczne;-) Spójrzcie: Robaki w głowie
Wielokrotnie jadłem tatara i muszę powiedzieć, że ten specjał znajduje się w mojej czołówce potraw z ryb. Bardzo polecam - samo zdrowie a to tego ten smak...
kolego spiningista1988 czy jakoś tak jesteś wręcz śmieszny pozjadałeś wszystkie rozumy a kolega waldi fish ma oczywiście racje ryby bardzo często mają pasożyty może spiningisto1988 jak byś wiedział jak wygląda tasiemiec czy też nicień to byś troszkę bardziej zwątpił w słuszność swoich głupawych tez w swoim życiu widziałem masę tasiemców w leszczach krąpiach pstrągach a nicienie ostatnimi czasy bardzo często atakują węgorze gdy w twoim organizmnie zacznie rozwijać się taki tasiemiec to gwarantuje ci że zesrasz się z bólu co do chorób wywołanych przez pasożyty także się zgadzam i jeszcze jedno panie spiningisto1988 trochę więcej pokory i zastanów się zanim znów kogoś obrazisz i zaczniesz wypisywać takie głupoty
W rybach spokojnego zeru widywalem tasiemce. Pstragow nie jadlem (potokowych), no moze raz czy dwa w zyciu. Tasiemca ani innego pasozyta nie zauwazylem. Tatara jem (jadlem) TYLKO Z LIPIENIA. Nie odwazyl bym sie jesc tatara z plotki, leszcza czy wegorza.
Witam ko
Ja również jadłem tatar z łososia wręcz bardzo często ponieważ pracowałem w fabryce tych ryb- razem z japońcami dla ktorych surowa ryba to główne danie.
Wielcy no kilowcy nawet bebechy z ryb są dla was dobre jak mięso wam nie smakuje to podroby wpierd...cie padlinożercy czy co.
Wielcy no kilowcy nawet bebechy z ryb są dla was dobre jak mięso wam nie smakuje to podroby wpierd...cie padlinożercy czy co.
A żebyś wiedział, smażona rybia wątróbka, palce lizać.
Smażona wątróbeczka zwłaszcza z dorsza rewelacja a do tego smażoną ikre też polecam kolego lisadam
TE ...................lisadam............. ciebie , to chyba koń trzepnął z kopyta prosto w glacę , bo wszędzie się dowalasz do normalnych ludzi
ja nie jestem żadnym no kilowcem ani się za tych nie podaje ,biore ryby do domu i już bo mi wolno jak każdemu z was ,ale nie ściemniam że wypuszczam a tego nie robie.A takiego sandacza jak na zdjęciu to każdy z was też by wzioł tylko po cichu bez zdjecia i bez rozgłosu a potem by propagował jaki to nie jest z niego no kil.Ja tego nie ukrywam jak wy .
Kolego ................ lisadam.......... , czy ty skończyłeś już 10 lat , bo piszesz jak niedorozwinięty człowiek ................ poczytaj swoje komentarze , nie jest ich dużo ..............A we wszystkich nazywasz etycznych wędkarzy ..........mięsiarzami , ale wychodzi na to , żeś to ty mięsiarz , czyż nie ??????????????????????????????????????? .
PANIE lisadam dla po 1 chyba na nikim z nas tutaj nie robi wrażenia sandacz 3kg ja osobiście widywałem nie jednokrotnie takie po 9 kg to co ty tam masz to marny podrostek czy bym zabrał jak bym złapał nie czemu? bo akurat za sandaczem nie przepadam no i wole z nim walczyć po 2 zgadzam się co do wątróbki smaczna jest z miętusa niestety my zdobyć go trzeba się znacznie poświęcić
kol. Jurek skąd ta pewność iż są takimi jak piszesz . w dzisiejszych czasach nie wierzę nikomu.
ja nie jestem żadnym no kilowcem ani się za tych nie podaje ,biore ryby do domu i już bo mi wolno jak każdemu z was ,ale nie ściemniam że wypuszczam a tego nie robie.A takiego sandacza jak na zdjęciu to każdy z was też by wzioł tylko po cichu bez zdjecia i bez rozgłosu a potem by propagował jaki to nie jest z niego no kil.Ja tego nie ukrywam jak wy .
Wydaję mi się, że kolega cierpi na syndrom Kalego! Kali ukraść krowę - to dobrze, Kalemu ukraść krowę - to żle. Koledze wolno brać ryby, ale jak wezmie ktoś inny to od razu w oczach kolegi to mięsiarz! Gdybyś miał odrobinę ambicji lub honoru napisałbyś jedno słowo- przepraszam, ale jak widzę jeszcze do tego nie dorosłeś.
no panie kolego baldhead sam bym tego piękniej nie napisał piękne słowa niejednemu z nas przyda się odrobina pokory pozdrawiam wyżej wymienionego kolegę
Kol. lisadam co ty wypisujesz za brednie
odezwał się następny no kilowiec
Faktycznie, że pisze bez sensu, jak niedorozwinięty.
lisadam ty jesteś prze ch.j czy ty nie jesteś w stanie nic innego napisać? oprócz krytyki i błazeństw.Czy ciebie w dzieciństwie rodzice tylko lali tzn.katowali? że masz takie brutalne podejście do otoczenia?
Oczywiście z tymi pasożytami to trochę macie rację,ale trochę przesadzacie z tą śmiercią w bólach.Z pasożytami często gęsto żyje się całe życie,człowiek wygląda trochę anemicznie,zależy to od ilości i jakości pobieranego pokarmu.Kieruję to do kol.Waldi Fish jak również kol. pongaz4.Racją jest też że w dzisiejszych czasach konsumujemy masę produktów skażonych chemicznie ale o tym nie wiemy,tak że nie należy się wszystkiego bać,z umiarem i z rozsądkiem trzeba się kierować.
kolego spiningista1988 czy jakoś tak jesteś wręcz śmieszny pozjadałeś wszystkie rozumy a kolega waldi fish ma oczywiście racje ryby bardzo często mają pasożyty może spiningisto1988 jak byś wiedział jak wygląda tasiemiec czy też nicień to byś troszkę bardziej zwątpił w słuszność swoich głupawych tez w swoim życiu widziałem masę tasiemców w leszczach krąpiach pstrągach a nicienie ostatnimi czasy bardzo często atakują węgorze gdy w twoim organizmnie zacznie rozwijać się taki tasiemiec to gwarantuje ci że zesrasz się z bólu co do chorób wywołanych przez pasożyty także się zgadzam i jeszcze jedno panie spiningisto1988 trochę więcej pokory i zastanów się zanim znów kogoś obrazisz i zaczniesz wypisywać takie głupoty
kolego pangaz tak sie składa ze nic nie widziałes takze sie zastanow co i do kogo mowisz widziałes tasiemiec w rybie szok w biały dzień. jestem po szkole medycznej. także te twoje robaczki to była zabawa. haha a skoro tak je lubisz to popatrz w konserwy co się w nich znajduje... a tatar nikomu z moich znajomy nie zaszkodził chyba ze ty jesteś jakimś odmieńcem
Do mn1504
Niepotrzebnie kierujesz do mnie te słowa, bo ja nigdzie nie pisałem o śmierci w bólach, a moje poglądy w omawianej kwestii są podobne do Twoich. Zgadzam się z Tobą, że wielu ludzi żyje z pasożytami, które niekoniecznie muszą powodować śmierć, ale w jakiś sposób osłabiają organizm, w zależności od gatunku. Niektóre z nich jednak są bardzo groźne. Co do skażenia żywności, to też się zgadzam z Tobą, ponieważ wiele produktów kupowanych w supermarketach jest mocno zakonserwowanych, aby mogły tam długo poleżeć i spożywanie ich powoduje wchłanianie do organizmu konserwantów, które są szkodliwe a nawet mogą powodować nowotwory.
Do spininigista1988
Jeśli skończyłeś szkołę medyczną, to raczej byłeś na zajęciach obecny ciałem niż duchem, jeśli negujesz możliwość występowania pasożytów w ciele ryb. Nie chcę być złośliwy, ale wydaje mi się, że z Twoją pisownią nie zdałbyś nawet matury z języka polskiego. Reasumując, nie ma o co kruszyć kopii, bo jeśli ktoś chce spożywać tatara, to niech spożywa na własne ryzyko i nikt jemu tego nie zabroni.
Panie i Panowie ! Apeluję o ignorowanie we wszystkich postach kolegi lisadam który jest niczym innym jak trollem internetowym żywiącym się tym że ktoś zwraca na niego uwagę . Może on dowartościowuje się w ubliżając komuś . Wobec takich jak na razie medycyna jest bezsilna !!!
znalazł się profesor. nie neguje tylko mowie ze ludzie przesadzają. nie jesz mięsa surowego to nie jedz ale nie mów innym żeby tego nie robili. może i bym nie zdał matury. nie jestem tak dobry z polaka jak ty
Chyba pobieżnie przeczytałeś to, co napisałem, ponieważ nie pisałem, żeby inni nie spożywali tatara, tylko o niebezpieczeństwach z tego wynikających. Natomiast pisałem, że każdy ma wolną wolę w tej kwestii, gdyż żyjemy w państwie demokratycznym i każdy ma prawo spożywać pasożyty, które mogą się znajdować się w mięsie ryb, jeśli ma ochotę ma dodatkowe źródło białka. Haha!