Mam takie pytanie , a mianowicie jeżeli nie chcę odchodzić z koła i opłacę składkę członkowską , a opłatę na wędkowanie wykonam w innym okręgu to czy nie mając pozwolenia na łowienie w macierzystym okręgu mojego koła mogę brać udział w zawodach i imprezach tego koła mimo braku takowych opłat ?
Jak to jest ? Prosił bym o rzeczowe odpowiedzi bo wielu to różnie interpretuje .
Widzę że temat nie chwyta , więc z innej beczki . Mianowicie jest tu wielu strażników SSR czy PSR i robią np. kontrolę zawodników podczas zawodów organizowanych przez jakieś koło (może być opiekun łowiska z ramienia PZW lub z tego okręgu) i trafiacie wędkarza z opłatą na wędkowanie w innym okręgu gdzie nie ma porozumienia i nie ma opłacone na wody tego okręgu , a oczywiście opłatę członkowską uiścił w tym kole . Co w takim przypadku robicie i czy może taki wędkarz łowić (podczas zawodów) czy jednak narusza zasadę porozumień i po prostu bez opłat na te wody jest kłusownikiem mimo że jest członkiem koła któro organizuje zawody . Druga sprawa , czasami są takie zawody co pozwalają zabierać ryby i czy taki ktoś może zabrać ryby czy nie i kto to ma dopilnować .
Organizator zawodów określa, czy masz prawo brać w nich udział. U mnie są organizowane zawody w których brać udział mogą osoby które wpłaciły tzw. opłatę zawodniczą, czyli wpisowe. Nie jest wtedy ważne, czy opłaciłeś cokolwiek. Ważne że masz kartę wędkarska i nic poza tym. Ale tez może byc tak, że organoizator nie dopuszcza innych osób jak te, które są członkami danego koła, bądź opłaiły stosowną składkę lokalną.
Mi głównie chodzi o członków koła i przecież mają obowiązek brać czynny udział w działalności koła (Statut nam to nakazuje) . Jedynie ten ktoś nie ma opłat na wody okręgu w którym koło działa. A jak wiadomo to bez opłat za wędkowanie nie możemy łowić w tym okręgu . Było nie było dwa przepisy obecnie się wykluczają .
Moje zdanie jest takie: Jeżeli zawody odbywają się na zbiorniku którym opiekuje się twoje kolo to pewnie mógłbyś śmiało w mich uczestniczyć. Natomiast jeśli zawody odbywają się na każdym innym zbiorniku wtedy raczej musisz mieć opłaconą składkę okręgową. Ale najlepiej będzie jak zapytasz o to w swoim kole tam będą wiedzieli najlepiej.
O to właśnie chodzi że tak naprawdę to nikt tak dokładnie nie wie co i jak .
Jednak moim zdaniem to taki ktoś powinien brać udział w zawodach bo to impreza koła , a jedynie nie może zabierać ryb . W końcu koło rezerwuje zbiornik , czy jakąś cześć zbiornika i to koło odpowiada za to kto ma tam łowić i jak , a straż jedynie powinna dopilnować aby nikt obcy nie przeszkadzał w tej imprezie (na tym polega rezerwacja). Tak mi się wydaje .
Przecież czasami podczas zawodów zostają znoszone niektóre ograniczenia , a to że mamy opłacone gdzie indziej wędkowanie to nas nie zwalnia z obowiązku brania czynnego udziału w działalności koła .
Niestety ale w moim kole a prawdopodobnie w żadnym innym bez waznej opłaty za wedkowanie nie mógł bys brac udziału.A taki brak napewno PSRybacka potraktowała by jednoznacznie nie ma oplaty nie ma wedkowania.Opłacenie samej opłaty członkowskiej nie uprawnia nas do wedkowania.
Podam sytuację , jaka miała miejsce w naszym Kole- zawody rozgrywane na Wiśle , zezwolenie z Zarządu Okręgu PZW Kraków z określeniem daty oraz odcinka , na którym miały być rozgrywane zawody ( uzyskane wcześniejszym pismem o zamiarze zorganizowania zawodów ) , rozwieszone ogłoszenia o terminie i miejscu zawodów nad Wisłą i umieszczone w internecie na stronie Koła i portalu wędkuję.pl, wszyscy uczestnicy mieli opłacone stosowne składki , wpis do rejestru z datą i symbolem łowiska . I bardzo ważna rzecz - Straż , czy to PSR , cz SSR może skontrolować biorących udział w zawodach po zakończeniu łowienia - nie może w trakcie , Ma się rozumieć , zawody były rozgrywane wg wymiarów i okresów ochronnych obowiązujących na danym łowisku . I był zastosowany podpunkt 11 punktu 9 - ochrona ryb - mówiący o odrębnych zasadach organizacji sportu wędkarskiego - limit ilościowy nie miał zastosowania , bo ma się rozumieć po zawodach wszystkie ryby wróciły do wody ( czysta prawda , a nie kit ) . Połamania kija .
Nie inaczej są traktowane zawody rangi np. Puchar Prezesów i V-cePrezesów ZO Kraków w Lipiu na Jeziorem Rożnowskim - zawodnik startujący w ww zawodach musi mieć uiszczone opłaty ( dniówki ) Okręgu Nowy Sącz - mimo ,że posiada opłaty Okręgu Kraków . Myślę , że dokładni ewyjaśniłem sprawę - w obu cyklach zawodów brałem udział . A przypuszczam , że w zawodach wyższej rangi przepisy mogą być inne . Połamania kija .
Przepraszam , że być może nudzę , ale zawsze w ogłoszeniu o zawodach w moim Kole jest zapis informujący , że w zawodach mogą brać udział wszyscy członkowie Koła , którzy uiścili opłaty PZW za dany rok . Połamania kija .
Cześć Kaziu , piszesz , że jeżeli opłacisz opłatę członkowska swojego Koła --- to jesteś jej członkiem , jako osoba zrzeszona ---------- możesz uczestniczyć w zawodach Twego macierzystego Koła , ale pod warunkiem , że w dniu w którym te zawody się odbywają ----będziesz miął wykupione jednodniowe zezwolenie , i tak na wszystkich zawodach w Twoim przypadku , natomiast udział w imprezach masz zapewniony , jako członek danego Koła ----------- pozdrawiam Cię serdecznie .
Sama opłata członkowska zapewnia nam ciagłośc przynalezności i uprawnia do prac zwiazanych z działalnościa koła nie zwiazaną z bezpośrednim łowieniem ryb.Np. może brac udział w zebraniach sprawozdawczych koła(ma prawo głosu)
Ale czy to jest słuszne , czy to ktoś czasami źle nie interpretuje przepisy? Przecież w taki sposób nie pozwala mi się na branie czynnego udziału w działalności koła . Druga sprawa to zmusza się mnie do opłacenia tam gdzie nie chcę opłacać bo np. za drogo , ryb nie ma itd.
A trzecia sprawa to dlaczego mam uprawiać wędrówkę ludów o jakieś 50 km po to aby tam się przenieść do koła bo tam chce łowić , jak mam koło PZW pod nosem i tylko opłaty na wędkowanie mi się nie podobają lub coś tam .
A w takim razie to wędkarze biorący czynny udział w zawodach krajowych też powinni mieć opłaty w okręgu w którym takie zawody się odbywają niezależnie skąd pochodzą .
Niestety Kaziu we wszystkich przepisach , Ustawach , czy prawach są luki prawne , i wiele osób je wykorzystuję .............. dodam jeszcze , że od 1 stycznia 2011 roku opłaty jednodniowe ulegają zwiększeniu i można je uiścić tylko u Skarbnika Koła ------ tak będzie na pewno w moim Okręgu Płocko-Włocławskim , gdzie stawka za 1 dzień dla zrzeszonych wędkarzy była 15 zł , teraz jest 30 zł , natomiast u wędkarzy niezrzeszonych było 30 zł , teraz będzie 60 zł za każdy dzień i tylko do godziny 24.00 danego dnia .............. nie można więc opłacać przez internet , na poczcie , czy innymi przelewami --------------- Czyż nie rzuca się kłód pod wędkarzy ???
No właśnie kolego Jurku zmienia się przepisy nawet nie wiedząc że to może skomplikować działalność sportową którą ZO ustalił jako priorytetową po wyborach . Wmawia się nam o dowolności opłat a jednocześnie zmusza do podwójnych opłat lub do fikcyjnych zmian przynależności .
Mam takie pytanie , a mianowicie jeżeli nie chcę odchodzić z koła i opłacę składkę członkowską , a opłatę na wędkowanie wykonam w innym okręgu to czy nie mając pozwolenia na łowienie w macierzystym okręgu mojego koła mogę brać udział w zawodach i imprezach tego koła mimo braku takowych opłat ?
Jak to jest ? Prosił bym o rzeczowe odpowiedzi bo wielu to różnie interpretuje .
Widzę że temat nie chwyta , więc z innej beczki . Mianowicie jest tu wielu strażników SSR czy PSR i robią np. kontrolę zawodników podczas zawodów organizowanych przez jakieś koło (może być opiekun łowiska z ramienia PZW lub z tego okręgu) i trafiacie wędkarza z opłatą na wędkowanie w innym okręgu gdzie nie ma porozumienia i nie ma opłacone na wody tego okręgu , a oczywiście opłatę członkowską uiścił w tym kole . Co w takim przypadku robicie i czy może taki wędkarz łowić (podczas zawodów) czy jednak narusza zasadę porozumień i po prostu bez opłat na te wody jest kłusownikiem mimo że jest członkiem koła któro organizuje zawody . Druga sprawa , czasami są takie zawody co pozwalają zabierać ryby i czy taki ktoś może zabrać ryby czy nie i kto to ma dopilnować .
Kazik jest niedziela rano ,a ty takie cięzkie pytania zadajesz.Wieczorkiem przy wódeczce jak komórki zaczną pracowac to chętnie pomoge..
Organizator zawodów określa, czy masz prawo brać w nich udział. U mnie są organizowane zawody w których brać udział mogą osoby które wpłaciły tzw. opłatę zawodniczą, czyli wpisowe. Nie jest wtedy ważne, czy opłaciłeś cokolwiek. Ważne że masz kartę wędkarska i nic poza tym. Ale tez może byc tak, że organoizator nie dopuszcza innych osób jak te, które są członkami danego koła, bądź opłaiły stosowną składkę lokalną.
Mi głównie chodzi o członków koła i przecież mają obowiązek brać czynny udział w działalności koła (Statut nam to nakazuje) . Jedynie ten ktoś nie ma opłat na wody okręgu w którym koło działa. A jak wiadomo to bez opłat za wędkowanie nie możemy łowić w tym okręgu . Było nie było dwa przepisy obecnie się wykluczają .
Moje zdanie jest takie: Jeżeli zawody odbywają się na zbiorniku którym opiekuje się twoje kolo to pewnie mógłbyś śmiało w mich uczestniczyć. Natomiast jeśli zawody odbywają się na każdym innym zbiorniku wtedy raczej musisz mieć opłaconą składkę okręgową. Ale najlepiej będzie jak zapytasz o to w swoim kole tam będą wiedzieli najlepiej.
O to właśnie chodzi że tak naprawdę to nikt tak dokładnie nie wie co i jak .
Jednak moim zdaniem to taki ktoś powinien brać udział w zawodach bo to impreza koła , a jedynie nie może zabierać ryb . W końcu koło rezerwuje zbiornik , czy jakąś cześć zbiornika i to koło odpowiada za to kto ma tam łowić i jak , a straż jedynie powinna dopilnować aby nikt obcy nie przeszkadzał w tej imprezie (na tym polega rezerwacja). Tak mi się wydaje .
Przecież czasami podczas zawodów zostają znoszone niektóre ograniczenia , a to że mamy opłacone gdzie indziej wędkowanie to nas nie zwalnia z obowiązku brania czynnego udziału w działalności koła .
Niestety ale w moim kole a prawdopodobnie w żadnym innym bez waznej opłaty za wedkowanie nie mógł bys brac udziału.A taki brak napewno PSRybacka potraktowała by jednoznacznie nie ma oplaty nie ma wedkowania.Opłacenie samej opłaty członkowskiej nie uprawnia nas do wedkowania.
Podam sytuację , jaka miała miejsce w naszym Kole- zawody rozgrywane na Wiśle , zezwolenie z Zarządu Okręgu PZW Kraków z określeniem daty oraz odcinka , na którym miały być rozgrywane zawody ( uzyskane wcześniejszym pismem o zamiarze zorganizowania zawodów ) , rozwieszone ogłoszenia o terminie i miejscu zawodów nad Wisłą i umieszczone w internecie na stronie Koła i portalu wędkuję.pl, wszyscy uczestnicy mieli opłacone stosowne składki , wpis do rejestru z datą i symbolem łowiska . I bardzo ważna rzecz - Straż , czy to PSR , cz SSR może skontrolować biorących udział w zawodach po zakończeniu łowienia - nie może w trakcie , Ma się rozumieć , zawody były rozgrywane wg wymiarów i okresów ochronnych obowiązujących na danym łowisku . I był zastosowany podpunkt 11 punktu 9 - ochrona ryb - mówiący o odrębnych zasadach organizacji sportu wędkarskiego - limit ilościowy nie miał zastosowania , bo ma się rozumieć po zawodach wszystkie ryby wróciły do wody ( czysta prawda , a nie kit ) . Połamania kija .
Nie inaczej są traktowane zawody rangi np. Puchar Prezesów i V-cePrezesów ZO Kraków w Lipiu na Jeziorem Rożnowskim - zawodnik startujący w ww zawodach musi mieć uiszczone opłaty ( dniówki ) Okręgu Nowy Sącz - mimo ,że posiada opłaty Okręgu Kraków . Myślę , że dokładni ewyjaśniłem sprawę - w obu cyklach zawodów brałem udział . A przypuszczam , że w zawodach wyższej rangi przepisy mogą być inne . Połamania kija .
Przepraszam , że być może nudzę , ale zawsze w ogłoszeniu o zawodach w moim Kole jest zapis informujący , że w zawodach mogą brać udział wszyscy członkowie Koła , którzy uiścili opłaty PZW za dany rok . Połamania kija .
Cześć Kaziu , piszesz , że jeżeli opłacisz opłatę członkowska swojego Koła --- to jesteś jej członkiem , jako osoba zrzeszona ---------- możesz uczestniczyć w zawodach Twego macierzystego Koła , ale pod warunkiem , że w dniu w którym te zawody się odbywają ----będziesz miął wykupione jednodniowe zezwolenie , i tak na wszystkich zawodach w Twoim przypadku , natomiast udział w imprezach masz zapewniony , jako członek danego Koła ----------- pozdrawiam Cię serdecznie .
Widzę , Jureczku , ze podzielasz moje zdanie .
Sama opłata członkowska zapewnia nam ciagłośc przynalezności i uprawnia do prac zwiazanych z działalnościa koła nie zwiazaną z bezpośrednim łowieniem ryb.Np. może brac udział w zebraniach sprawozdawczych koła(ma prawo głosu)
Ale czy to jest słuszne , czy to ktoś czasami źle nie interpretuje przepisy? Przecież w taki sposób nie pozwala mi się na branie czynnego udziału w działalności koła . Druga sprawa to zmusza się mnie do opłacenia tam gdzie nie chcę opłacać bo np. za drogo , ryb nie ma itd.
A trzecia sprawa to dlaczego mam uprawiać wędrówkę ludów o jakieś 50 km po to aby tam się przenieść do koła bo tam chce łowić , jak mam koło PZW pod nosem i tylko opłaty na wędkowanie mi się nie podobają lub coś tam .
A w takim razie to wędkarze biorący czynny udział w zawodach krajowych też powinni mieć opłaty w okręgu w którym takie zawody się odbywają niezależnie skąd pochodzą .Niestety Kaziu we wszystkich przepisach , Ustawach , czy prawach są luki prawne , i wiele osób je wykorzystuję .............. dodam jeszcze , że od 1 stycznia 2011 roku opłaty jednodniowe ulegają zwiększeniu i można je uiścić tylko u Skarbnika Koła ------ tak będzie na pewno w moim Okręgu Płocko-Włocławskim , gdzie stawka za 1 dzień dla zrzeszonych wędkarzy była 15 zł , teraz jest 30 zł , natomiast u wędkarzy niezrzeszonych było 30 zł , teraz będzie 60 zł za każdy dzień i tylko do godziny 24.00 danego dnia .............. nie można więc opłacać przez internet , na poczcie , czy innymi przelewami --------------- Czyż nie rzuca się kłód pod wędkarzy ???
No właśnie kolego Jurku zmienia się przepisy nawet nie wiedząc że to może skomplikować działalność sportową którą ZO ustalił jako priorytetową po wyborach . Wmawia się nam o dowolności opłat a jednocześnie zmusza do podwójnych opłat lub do fikcyjnych zmian przynależności .