Znajomy ma staw, na który ostatnio wybrałem się połowić. Ale jest duży problem. Co się zarzuci ciągle łapią się małe karasie, są ich tam chyba tysiące.. A większe ryby nawet nie podeszły. Z tego co wiem, pływają tam ładne liny czy karpie. Macie może jakieś rady żeby ominąć te małe karasie, a skusić coś większego??
wiem coś o tym. ale to nie problem. Założ na gruntówke hak nr 6 lub nawet 4. Załóż albo rosówkę, albo ze 3 kukurydze. To nie problem z takimi rybkami :p one wtedy zrezygnują.
No najlepiej większy hak i 2 do 3 kuku na niego i spróbuj połowic inną porą i nie nęcić zbyt obficie przed łowieniem bo to sprowadza drobnice jak nęcić to grubym futrem co by nie uczyć drobnicy do danego miejsca a żeby podchodziły większe no i polecam noc albo wczesny świt połamania
Znajomy ma staw, na który ostatnio wybrałem się połowić. Ale jest duży problem. Co się zarzuci ciągle łapią się małe karasie, są ich tam chyba tysiące.. A większe ryby nawet nie podeszły. Z tego co wiem, pływają tam ładne liny czy karpie. Macie może jakieś rady żeby ominąć te małe karasie, a skusić coś większego??
Jaką metodą łowisz???Spławikowa/gruntowa???(jak cos to odrazu mówię daj coś większego na hak np.zamiast 1/2mad daj 3)
wiem coś o tym. ale to nie problem. Założ na gruntówke hak nr 6 lub nawet 4. Załóż albo rosówkę, albo ze 3 kukurydze. To nie problem z takimi rybkami :p one wtedy zrezygnują.
Haczyk nr 4-6 i 2 ziarna kukurydzy. Zestaw z obciążeniem skupionym nad uszkiem przyponowym żeby szybciej sprowadzić go do dna.
No najlepiej większy hak i 2 do 3 kuku na niego i spróbuj połowic inną porą i nie nęcić zbyt obficie przed łowieniem bo to sprowadza drobnice jak nęcić to grubym futrem co by nie uczyć drobnicy do danego miejsca a żeby podchodziły większe no i polecam noc albo wczesny świt połamania