Reklama
  • Forum wedkuje.pl2012-06-21 11:43:40

    Koledzy,po raz pierwszy wybieram się za granicę na wakacje z wędkami orientujecie się jak wyglada przewóz wędki samolotem? Czy ktoś miał już do czynienia z taką sytuacją? Wędki mam zapakowane w tuby, są zabezpieczone, ale nie wiem ile wynosi opłata, gdzie się to opłaca i gdzie mam na lotnisku je oddać? Czy oddaję na taśmę tak jak zwykłe bagaże? Będe wdzieczny za pomoc, do wyjazdu zostało kilka dni, a wolałbym nie stracić swoich ukochanych kijów. 

  • DelTor0 2012-06-21 12:07:10

    Koledzy,po raz pierwszy wybieram się za granicę na wakacje z wędkami orientujecie się jak wyglada przewóz wędki samolotem? Czy ktoś miał już do czynienia z taką sytuacją? Wędki mam zapakowane w tuby, są zabezpieczone, ale nie wiem ile wynosi opłata, gdzie się to opłaca i gdzie mam na lotnisku je oddać? Czy oddaję na taśmę tak jak zwykłe bagaże? Będe wdzieczny za pomoc, do wyjazdu zostało kilka dni, a wolałbym nie stracić swoich ukochanych kijów. 


    - oddajesz jak zwykle bagaze- oplaty zaleza od lini lotniczych (w British Airways np jest za darmo, w tzw. tanich liniach musisz dodatkowo zaplacic, czasami nawet £80)- w niektorych liniach musisz zaznaczyc ze bedziesz przewozil sprzet sportowy przy kupowaniu biletu- linie lotnicze maja tez limity co do wielkosci takiej tuby na wedki, najlepiej zadzwonic lub sprawdzic na necie.- a i oczywiscie musisz sie zmiescic w limicie wagowym bagazu, bo w przeciwnym razie bedzieszmusial doplacic
    Przewozilem BA, bo nie bylo dodatkowych kosztow i poprostu pojawiales sie na lotnisku i oddawales sprzet. Z tego co pamietam to tuba max 190cm x 75cm x 65cm :)
    http://www.britishairways.com/travel/bagsport/public/en_gb

  • Sebastian Kowalczyk 2012-06-22 08:45:55

    Nie przewoź sprzętu wędkarskiego w podręcznym. Nigdy nie wiadomo do czego się przyczepią. Mój kolega musiał ściągnąć plecionki z kołowrotków na odprawie. :D

  • xeio 2012-06-22 10:11:29

    ^ no to nie miał zbyt ciekawie.
    Ja przewoziłem w poprzednim roku "muchówki" - również w specjalnych tubach. Miałem je obok bagażu podręcznego i nikt nie robił mi problemów. Kołowrotki miałem odzielnie w bagażu normalnym. Nikt o nic nie pytał, nawet w USA bo w tamte strony zabierałem kijki,

  • Reklama


Reklama
Reklama