Reklama
  • Forum wedkuje.pl2010-04-08 18:25:55

    Witam kolegów z Koła Miejskiego nr 121 w Sępólnie Krajeńskim . Piszę do Was w sprawie przyduchy jaka miała miejsce na jeziorach powiatu sępoleńskiego : we wsi Trzciany na j Łapionku Średnim , Głęboczku , Trzciańskim - Kuchennym a także na Pierścionku choć nie jest on już obiektem zainteresowania PZW a jego stan i dalsze losy  niestety dla  większości są sprawą marginalną .. . Tegoroczna była wyjątkowo długa i sroga zaś jej efektem jest duża ilość śniętych ryb rozmaitych gatunków ( przed wszystkim płoci , wzdręgi , leszcza , karpi , szczupaków , okoni  i innych . Nikomu chyba nie trzeba z jakimi stratami wiąże się przyducha oraz ze jest ona w dużej mierze skutkiem zwykłego niedbalstwa  kół i oznaką postępującej degradacji wód . Chciałem tylko zawiadomić Was o fakcie wystąpienia przyduchy na ww jeziorach i uzmysłowić poziom rozgoryczenia wędkarzy - przygotowujących się do rozpoczęcia sezonu  . Z poważaniem Bartłomiej Bury

  • Forum wedkuje.pl 2010-05-11 22:47:15

    Ktoś żachnie się i powie " CO ZA DYRDYMAŁY WYPISUJE JAKIŚ WĘDKARZYNA Z SĘPÓLNA " Prawda jest jednak taka że wędkarze z rozmaitych okręgów łowią rozmaite ryby a my łowimy wielkie  GÓ-WNO .

  • Forum wedkuje.pl 2010-06-09 11:20:51

    Witam .Z góry  uprzejmie dziękuję za ewentualne - zainteresowanie się tą sprawą . Osobiście nie badałem wody w ww akwenach pod kątem zawartości substancji biogennych ( użyźniających tj azotanów oraz fosforanów ) ani poziomu tlenu rozpuszczonego w wodzie  . Wystarczy jednak tylko spojrzeć na wodę i zwrócić uwagę na postępujące zubożenie ( jest to typowy przykład zaawansowanej politrofii kiedy to pod "bujnym rozkwitem zawsze czai się  powolna erozja  zbiornika ) ; aby wyciągnąć odpowiedni wnioski i uzmysłowić sobie co jest przyczyną takiego stanu rzeczy .Jeziora  : Łapionek  oraz Głęboczek jeszcze do niedawna cieszyły się opinią akwenów bardzo atrakcyjnych pod względem wędkarskim były to jednak tylko pozory gdyż PZW w Sępólnie mając na uwadze dobro i preferencje tutejszych wędkarzy intensywnie zarybiało te jeziora  karpiem ,który jako ryba obca geograficznie - nie jest przecież w stanie stworzyć silnej , naturalnej , nie zagrażającej środowisku populacji a swoim sposobem zerowania i zachowania się w wodzie przyśpiesza on zgubny proces eutrofizacji wód . Jeziora o których mowa do roku 2008 były rzeczywiście dość atrakcyjne - jednakże w r 2009 stan ekologiczny jezior wyraźnie się pogorszył  ( silny złoto - brunatny zakwit i stopniowy zanik ryb popularnych jak płoć , krąp itp ) co powinno być dla Gospodarza Jezior ( czyli  koła PZW w Sępólnie ) szczególnym sygnałem do działania .Mając na uwadze dobro ichtiofauny zamieszkującej dane akweny ( o ile taka jeszcze istnieje ... ) przede wszystkim należałoby zastanowić się na sposobem  choć częściowej ochrony przed  zagrożeniami z jakimi wiąże się dopływ wód burzowych czy nawozów dostających się do wód różnymi drogami  jak również zmienić ( dotyczy to gosp czyli  PZW )   poglądy dotyczące zarybiania , które powinno obejmować  wyłącznie krajowe gatunki  ryb wysoce odpornych na niski poziom tlenu rozpuszczonego w wodzie ( lin , karaś itp ) . Do ryb odpornych na niski poziom tlenu należy również karp , niestety jest   to gatunek ryby obcego pochodzenia który zachowując się oraz  żerując w specyficzny sposób - przyspiesza proces degradacji wód i rocznie wydala to wody tyle ilości substancji biogennych równy  metrowi sześciennemu .... surowych ścieków komunalnych . Co się natomiast tyczy Jeziora Kuchennego to jest ono bardzo płytkim i w dużym zeutrofizowanym zbiornikiem ( jezioro wręcz kwitnie )  i tylko zwykły ignorant nie domyśliłby się faktu iż przyczyną takiego stanu są min ; nawozy stosowane na pobliskich polach oraz szereg innych zaniedbań ze strony rolników .    Z poważaniem Bartłomiej Bury .



Reklama
Reklama