ja robię tak garnek 5l zalewam do połowy wodą i wsypuję ziarno wstawiam na gaz i zaczynam gotować kiedy woda zaczyna wrzeć zmniejszam płomień i od tego czasu gotuję pół godziny mieszając od czasu do czasu po tym czasie ziarna powinny sie lekko otworzyc i będzie widać biały kiełek wted na łyżkę nabieram kilka ziaren i zgniatam w palcach jeśli sa do zanęty to gotuję je jeszcze chwilkę jeśli na haczyk to wyłączam gaz i odcedzam ziarna wody nie wylewam tylko dodaję do zanęty
Otóż konopie jak inne ziarna nie wymagają jakiegoś specjalnego przygotowania. Wystarczy kilku bądź kilkunastogodzinne moczenie, następnie podmiana wody i gotowanie na wolnym ogniu. Teraz pytanie jak długo? No nie za długo aby się nie rozpadły i nie za krótko aby dało się na hak nadziać. Po prostu warto sprawdzić konsystencję. Ktoś kto miał z tym wiele razy do czynienia widzi, że podczas gotowanie w pewnym momencie uwidacznia się biały kiełek. To znak że konopie są gotowe do użytku. Generalnie można je jeszcze dodatkowo barwić lub aromatyzować ale w moim mniemanie nie ma potrzeby. Czyste konopie to świetna przynęta na płocie choć i lin potrafi wariować na jej punkcie.
Konopie płukam w wodzie wsypuje do pojemnika zalewam wrzątkiem pojemnik zamykam jest szczelny. Zazwyczaj robię to wieczorem przez noc do rana konopie są gotowe. Na haczyk i do zanęty tak samo postępuję z pszenicą.
Otóż konopie jak inne ziarna nie wymagają jakiegoś specjalnego przygotowania. Wystarczy kilku bądź kilkunastogodzinne moczenie, następnie podmiana wody i gotowanie na wolnym ogniu. Teraz pytanie jak długo? No nie za długo aby się nie rozpadły i nie za krótko aby dało się na hak nadziać. Po prostu warto sprawdzić konsystencję. Ktoś kto miał z tym wiele razy do czynienia widzi, że podczas gotowanie w pewnym momencie uwidacznia się biały kiełek. To znak że konopie są gotowe do użytku. Generalnie można je jeszcze dodatkowo barwić lub aromatyzować ale w moim mniemanie nie ma potrzeby. Czyste konopie to świetna przynęta na płocie choć i lin potrafi wariować na jej punkcie.
Wodę z gotowania radzę zabrać na łowisko i wlać do zanety . To jest za cenny płyn żeby go odlewać .
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
czy ty aby na pewno moczysz te konopie :)))
hheheheheh , yyyyyyyyyyyyy noooooooooooooo , to znaczyyyyyyyyyyyyy hmmmmmmmm ?
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
czy ty aby na pewno moczysz te konopie :)))
hheheheheh , yyyyyyyyyyyyy noooooooooooooo , to znaczyyyyyyyyyyyyy hmmmmmmmm ?
Uuuuuuuuuhhhhhhhhhhh.............. ale jakiś moder, czy admin sprzątanie robi.... :))))))))))))))))) Jak moja baba przed swiętami w chacie, szczegółowo i gruntownie:)
Uuuuuuuuuhhhhhhhhhhh.............. ale jakiś moder, czy admin sprzątanie robi.... :))))))))))))))))) Jak moja baba przed swiętami w chacie, szczegółowo i gruntownie:)
Moderator jest od tego żeby usuwać. Tylko dlaczego dopiero teraz. Kiedy ten śmieć kopał innych nikt nie usuwał jego pajacowatych rzygów. Teraz to thunder będzie tu poniewierany. Moja i ekipy w tym głowa.
Moderator jest od tego żeby usuwać. Tylko dlaczego dopiero teraz. Kiedy ten śmieć kopał innych nikt nie usuwał jego pajacowatych rzygów. Teraz to thunder będzie tu poniewierany. Moja i ekipy w tym głowa.
Moderator jest od tego żeby usuwać. Tylko dlaczego dopiero teraz. Kiedy ten śmieć kopał innych nikt nie usuwał jego pajacowatych rzygów. Teraz to thunder będzie tu poniewierany. Moja i ekipy w tym głowa.
Nie mieli czasu jak niektórzy:):):) albo byli na rybach, albo..... tego chyba już nie wie nikt.
No i prawidłowo. Może gdyby wcześniej ktoś obrał tą taktykę, to wiele niewinnych osób by nie latało z forum ze śladem trampka na tyłku. A trolle by nie zdążyły psuć krwi swoim ofiarom........
Z a to ty bedziesz w sosie. Nie za moją przyczyną, ale będziesz. Synku, nie jesteś świadom co robisz. Myślisz że jesteś taki cwany. Obyś nie musiał wszystkiego odszczekać. Odra Rzeka Cierpliwa.
witam- konopie moczę pare godzin następnie wsadzam je do termosu zalewam wrzątkiem zostawiam na noc i rano gotowe do użytku tj. na hak lub do zanęty --czasami dodaje jeszcze troche oleju konopnego i zostawiam na kilka godzin i na hak gotowe.pozdro.
witam- konopie moczę pare godzin następnie wsadzam je do termosu zalewam wrzątkiem zostawiam na noc i rano gotowe do użytku tj. na hak lub do zanęty --czasami dodaje jeszcze troche oleju konopnego i zostawiam na kilka godzin i na hak gotowe.pozdro.
No, też tak robię, tylko do termosu dodaję szczyptę sody wtedy na pewno są miękkie. Z tym, że ja ich nie używam na hak tylko do zanęty jak wiem, że są w łowisku duże płocie lub jazie.
WITAM JA JE MOCZYŁEM PRAWIE CAŁOM NOC I NADRUGI DZIEŃ CZĘŚĆ NA PĘCZNIAŁA I BYŁO WIDAĆ KIEŁKI. PO UGOTOWANIU TE CO BYŁO WIDAĆ KIEŁKI JESZCZE WIĘCEJ WYSTAWAŁY.A RESZTA ZOSTAŁA JAK PRZED GOTOWANIEM .SPRUBUJE TWEGO SPOSOBY POZDRAWIAM
KOLEDZY W JAKI SPOSÓB PRZYGOTOWAĆ ZIARNA KONOPI ABY NADAWAŁY SIĘ NA HACZYK.
ja robię tak garnek 5l zalewam do połowy wodą i wsypuję ziarno wstawiam na gaz i zaczynam gotować kiedy woda zaczyna wrzeć zmniejszam płomień i od tego czasu gotuję pół godziny mieszając od czasu do czasu po tym czasie ziarna powinny sie lekko otworzyc i będzie widać biały kiełek wted na łyżkę nabieram kilka ziaren i zgniatam w palcach jeśli sa do zanęty to gotuję je jeszcze chwilkę jeśli na haczyk to wyłączam gaz i odcedzam ziarna wody nie wylewam tylko dodaję do zanęty
Otóż konopie jak inne ziarna nie wymagają jakiegoś specjalnego przygotowania. Wystarczy kilku bądź kilkunastogodzinne moczenie, następnie podmiana wody i gotowanie na wolnym ogniu. Teraz pytanie jak długo? No nie za długo aby się nie rozpadły i nie za krótko aby dało się na hak nadziać. Po prostu warto sprawdzić konsystencję. Ktoś kto miał z tym wiele razy do czynienia widzi, że podczas gotowanie w pewnym momencie uwidacznia się biały kiełek. To znak że konopie są gotowe do użytku. Generalnie można je jeszcze dodatkowo barwić lub aromatyzować ale w moim mniemanie nie ma potrzeby. Czyste konopie to świetna przynęta na płocie choć i lin potrafi wariować na jej punkcie.
Konopie płukam w wodzie wsypuje do pojemnika zalewam wrzątkiem pojemnik zamykam jest szczelny. Zazwyczaj robię to wieczorem przez noc do rana konopie są gotowe. Na haczyk i do zanęty tak samo postępuję z pszenicą.
Otóż konopie jak inne ziarna nie wymagają jakiegoś specjalnego przygotowania. Wystarczy kilku bądź kilkunastogodzinne moczenie, następnie podmiana wody i gotowanie na wolnym ogniu. Teraz pytanie jak długo? No nie za długo aby się nie rozpadły i nie za krótko aby dało się na hak nadziać. Po prostu warto sprawdzić konsystencję. Ktoś kto miał z tym wiele razy do czynienia widzi, że podczas gotowanie w pewnym momencie uwidacznia się biały kiełek. To znak że konopie są gotowe do użytku. Generalnie można je jeszcze dodatkowo barwić lub aromatyzować ale w moim mniemanie nie ma potrzeby. Czyste konopie to świetna przynęta na płocie choć i lin potrafi wariować na jej punkcie.
Wodę z gotowania radzę zabrać na łowisko i wlać do zanety . To jest za cenny płyn żeby go odlewać .
Woda z gotowania tak jak piszesz jest bardzo dobra do np zanęty. Ja pisałem o wodzie z moczenia aby ją wymienić przed gotowaniem.
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
czy ty aby na pewno moczysz te konopie :)))
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
czy ty aby na pewno moczysz te konopie :)))
hheheheheh , yyyyyyyyyyyyy noooooooooooooo , to znaczyyyyyyyyyyyyy hmmmmmmmm ?
Wiesz , ja moczę i gotuję w jednej wodzie i zdaje się , ze to najlepszy wybór . Jeszcze często tą ""wodę"" dosmaczę kolendrą i powiem Ci , że kilka razy bardzo pozytywnie zadziwiła mnie ta mieszanka .
czy ty aby na pewno moczysz te konopie :)))
hheheheheh , yyyyyyyyyyyyy noooooooooooooo , to znaczyyyyyyyyyyyyy hmmmmmmmm ?
wiedziałem hehehe
Thunder pajacu a słyszałeś o prażeniu? Kretyn.
Thunder pajacu a słyszałeś o prażeniu? Kretyn.
Mam nadzieje, ze kol. Balcer00 jako obiektywny moderator zareaguje na ten post.
Kolega Balcer pewnie zareaguje. Nie wiadomo tylko czy uda mu sie znaleźć złoty środek.
No i zareagował. :-)
Uuuuuuuuuhhhhhhhhhhh.............. ale jakiś moder, czy admin sprzątanie robi.... :))))))))))))))))) Jak moja baba przed swiętami w chacie, szczegółowo i gruntownie:)
Uuuuuuuuuhhhhhhhhhhh.............. ale jakiś moder, czy admin sprzątanie robi.... :))))))))))))))))) Jak moja baba przed swiętami w chacie, szczegółowo i gruntownie:)
Hahahahaha to się napracują hahahha
Nie ma się co śmiać, ja współczuję moderatorowi.
Współczuj sobie boś kretyn i menda.
Nie ma się co śmiać, ja współczuję moderatorowi.
Przecież moderator chce i lubi to robić, dlatego został moderatorem na forum. Logiczne raczej, więc współczucie jest tu niepotrzebne.
no i ładnie! Praktycznie kazdy post,wpis już zasrany...
Moderator jest od tego żeby usuwać. Tylko dlaczego dopiero teraz. Kiedy ten śmieć kopał innych nikt nie usuwał jego pajacowatych rzygów. Teraz to thunder będzie tu poniewierany. Moja i ekipy w tym głowa.
Moderator jest od tego żeby usuwać. Tylko dlaczego dopiero teraz. Kiedy ten śmieć kopał innych nikt nie usuwał jego pajacowatych rzygów. Teraz to thunder będzie tu poniewierany. Moja i ekipy w tym głowa.
tylko po co na co ?
Po to, żeby wiedział jak to jest, kiedy nagonka idzie. Po to, zeby nie miał spokoju. Po to, żeby na własnej skórze poczuł pot bezsilności. PO TO.
Moderator jest od tego żeby usuwać. Tylko dlaczego dopiero teraz. Kiedy ten śmieć kopał innych nikt nie usuwał jego pajacowatych rzygów. Teraz to thunder będzie tu poniewierany. Moja i ekipy w tym głowa.
Nie mieli czasu jak niektórzy:):):) albo byli na rybach, albo..... tego chyba już nie wie nikt.
:)
zapalcie sobie może tych konopii , powinno na jakiś czas przejść.
O, i znowu miotła poszła w ruch..........:))))))))
a bedzie się ruszała , oj będzie.
No i prawidłowo. Może gdyby wcześniej ktoś obrał tą taktykę, to wiele niewinnych osób by nie latało z forum ze śladem trampka na tyłku. A trolle by nie zdążyły psuć krwi swoim ofiarom........
Szkoda, że sie nie ruszała jak Szalały trolle. Teraz to sobie możecie sprzątać.
Tylko trolle nadal szaleją, a co poniektórzy chcą tego jakby to była woda na młyn.
a bedzie się ruszała , oj będzie.
zmiataj zamiataj. Trollom się odechce pisać jak nikt na ich zaczepki nie zdąży odpisać. Już widzę są nie w sosie.
Z a to ty bedziesz w sosie. Nie za moją przyczyną, ale będziesz. Synku, nie jesteś świadom co robisz. Myślisz że jesteś taki cwany. Obyś nie musiał wszystkiego odszczekać. Odra Rzeka Cierpliwa.
Niech sprzątają. Ja to popieram. To doprowadzi do porządku.
witam- konopie moczę pare godzin następnie wsadzam je do termosu zalewam wrzątkiem zostawiam na noc i rano gotowe do użytku tj. na hak lub do zanęty --czasami dodaje jeszcze troche oleju konopnego i zostawiam na kilka godzin i na hak gotowe.pozdro.
witam- konopie moczę pare godzin następnie wsadzam je do termosu zalewam wrzątkiem zostawiam na noc i rano gotowe do użytku tj. na hak lub do zanęty --czasami dodaje jeszcze troche oleju konopnego i zostawiam na kilka godzin i na hak gotowe.pozdro.
No, też tak robię, tylko do termosu dodaję szczyptę sody wtedy na pewno są miękkie. Z tym, że ja ich nie używam na hak tylko do zanęty jak wiem, że są w łowisku duże płocie lub jazie.
WITAM JA JE MOCZYŁEM PRAWIE CAŁOM NOC I NADRUGI DZIEŃ CZĘŚĆ NA PĘCZNIAŁA I BYŁO WIDAĆ KIEŁKI. PO UGOTOWANIU TE CO BYŁO WIDAĆ KIEŁKI JESZCZE WIĘCEJ WYSTAWAŁY.A RESZTA ZOSTAŁA JAK PRZED GOTOWANIEM .SPRUBUJE TWEGO SPOSOBY POZDRAWIAM
Próbuj, próbuj tylko nie krzycz na mnie