Witam kolegów. Do tej pory byłem miłosnikiem Przylasku Rusieciego koło Krakowa. Cóż opłata w 2009 masakra rosliny w kazdym stawie chyba jeszcze wieksze. Mam pytanie do kolegów lubiacych spławik jaka jest alternatywa na 2010. Co polecacie?Gdzie na spławik mozna połowic w spokoju bez roslin wiekszych od odległosciówki? Bede wdzieczny za kazda podpowiedz.
Stawy co jakiś czas zarastają, szczególnie gdy są zarybiane karpiem i innymi jego kuzynami. Odpal autko i wybierz sięna zalew czorsztyński - tam masz mało roślinek i nieprędko zarośnie ze względu na głębokość.
Witam.Na przylasku łowię bardzo często.Fakt,jest tam na niektórych zbiornikach zielsko,ale da sie połowić.Praktycznie 1 jest wolna od zielska-z inf.wynika że w 2010 roku będzie wodą okregową.
Na 9 jest też nieżle od plaży,głebokośc dochodzi do 7 metrów.Sporo wędkarzy wozi ze sobą grabie na sznurku i wygrabia to zielsko na wiosnę,jakiś czas jest w takim miejscu spokój.
Pozdrawiam.
Witam kolegów.
Do tej pory byłem miłosnikiem Przylasku Rusieciego koło Krakowa.
Cóż opłata w 2009 masakra rosliny w kazdym stawie chyba jeszcze wieksze.
Mam pytanie do kolegów lubiacych spławik jaka jest alternatywa na 2010.
Co polecacie?Gdzie na spławik mozna połowic w spokoju bez roslin wiekszych od odległosciówki?
Bede wdzieczny za kazda podpowiedz.
sm74
Stawy co jakiś czas zarastają, szczególnie gdy są zarybiane karpiem i innymi jego kuzynami. Odpal autko i wybierz sięna zalew czorsztyński - tam masz mało roślinek i nieprędko zarośnie ze względu na głębokość.
Witam.Na przylasku łowię bardzo często.Fakt,jest tam na niektórych zbiornikach zielsko,ale da sie połowić.Praktycznie 1 jest wolna od zielska-z inf.wynika że w 2010 roku będzie wodą okregową. Na 9 jest też nieżle od plaży,głebokośc dochodzi do 7 metrów.Sporo wędkarzy wozi ze sobą grabie na sznurku i wygrabia to zielsko na wiosnę,jakiś czas jest w takim miejscu spokój. Pozdrawiam.