Krótko według moich upodobań: 1- bezapelacyjnie wobler, 2-wirówka (z prądem i pod prąd w zależności od charakteru łowiska), 3-cała reszta spinningowego arsenału czyli gumy,wahadełka,cykady i wszelkie inne wynalazki.
Ja zdecydowanie najlepsze wyniki w lutym zawsze miałem na gumy (twistery) w ciemnych kolorach (czerń, brąz, wszelkie odcienie herbatki i ciemna zieleń). Woblery i blachy dawały mi lepsze wyniki w marcu. Nie wiem czemu tak, ale powtarza mi się to co roku:)
Początek sezonu to zwykle te większe: -woblery od 5cm w górę, -wirówki 2 lub 3, -gumki też od 5cm w górę (licząc korpus). Pomimo to zawsze mam mniejsze w razie czego i czasami przy braku zainteresowania kropków łowię klenie. Czy to pstrąg czy poczciwy kleń kocham je tak samo.
Witam !!!
Chciał bym się dowiedzieć o tzw "killerach" na lutowe pstrągi, czego używacie najczęściej.
Krótko według moich upodobań:
1- bezapelacyjnie wobler,
2-wirówka (z prądem i pod prąd w zależności od charakteru łowiska),
3-cała reszta spinningowego arsenału czyli gumy,wahadełka,cykady i wszelkie inne wynalazki.
Ja zdecydowanie najlepsze wyniki w lutym zawsze miałem na gumy (twistery) w ciemnych kolorach (czerń, brąz, wszelkie odcienie herbatki i ciemna zieleń). Woblery i blachy dawały mi lepsze wyniki w marcu. Nie wiem czemu tak, ale powtarza mi się to co roku:)
a taka optymalana rozmiarówka przez Was stosowana, gumek , woblerów, blaszek ?
Początek sezonu to zwykle te większe:
-woblery od 5cm w górę,
-wirówki 2 lub 3,
-gumki też od 5cm w górę (licząc korpus).
Pomimo to zawsze mam mniejsze w razie czego i czasami przy braku zainteresowania kropków łowię klenie. Czy to pstrąg czy poczciwy kleń kocham je tak samo.