Aby złapać dużego lina pierw trzeba odpowiednio wytypować łowisko, potem regularnie je nęcić, min. 3 dni a na 4 dopiero łapać. Jak nie bierze to dalej nęcić z następne 3 dni i wtedy łapać. Bierze jest OK, nie- źle wytypowane miejsce. Lapiemy na to co jest w zanęcie, szczególnie coś większego, np. groch lub kukurydza, można też na kosteczki ziemniaków. Ja preferuję kukurydzę bo staw na którym łapię jest przy polu z kuku. Wyniki narazie niezbyt zadowalające ale to przez powódź, która rozwaliła mi łowisko. Pamiętaj: lin to ryba dla cholernie cierpliwych ludzi, szczególnie ten duży.
Czerwone prosto z kompostu, rosówka lub kukurydza, liny to lubią. Tylko najpierw podnęć, swoje stanowisko ze 2-3 dni żeby były z tego efekty. Powodzenia.
ja liny łowie praktycznie tylko na ziemniaki i na pęczak, czasami zdarza się ze na kilka czerwonych robaków lub duży pęczek mad tak ok. 12-15szt. ze wzgledu na to zeby tak drobinica nie przeszkadzała, ale tak jak kolega wyżej napisał najwazniejszy jest dobor łowiska. Dużego lina łowi sie tak samo jak pozostałe czyli troche mniejsze, przewaznie i tak biora takie powyzej 30cm, osobiscie rzadko zdarza mi się złowić mniejszego. Powodzenia i pozdrawiam
Witam chciał bym się zapytać jakie znacie dobre przynęty na dużego lina z góry dzięki ;)
Aby złapać dużego lina pierw trzeba odpowiednio wytypować łowisko, potem regularnie je nęcić, min. 3 dni a na 4 dopiero łapać. Jak nie bierze to dalej nęcić z następne 3 dni i wtedy łapać. Bierze jest OK, nie- źle wytypowane miejsce. Lapiemy na to co jest w zanęcie, szczególnie coś większego, np. groch lub kukurydza, można też na kosteczki ziemniaków. Ja preferuję kukurydzę bo staw na którym łapię jest przy polu z kuku. Wyniki narazie niezbyt zadowalające ale to przez powódź, która rozwaliła mi łowisko. Pamiętaj: lin to ryba dla cholernie cierpliwych ludzi, szczególnie ten duży.
pijawka, ślimak, ziemniak, rosówa.
Dzięki bardzo za rady ;) na 100 % skorzystam
Czerwone prosto z kompostu, rosówka lub kukurydza, liny to lubią. Tylko najpierw podnęć, swoje stanowisko ze 2-3 dni żeby były z tego efekty. Powodzenia.
ja liny łowie praktycznie tylko na ziemniaki i na pęczak, czasami zdarza się ze na kilka czerwonych robaków lub duży pęczek mad tak ok. 12-15szt. ze wzgledu na to zeby tak drobinica nie przeszkadzała, ale tak jak kolega wyżej napisał najwazniejszy jest dobor łowiska. Dużego lina łowi sie tak samo jak pozostałe czyli troche mniejsze, przewaznie i tak biora takie powyzej 30cm, osobiscie rzadko zdarza mi się złowić mniejszego. Powodzenia i pozdrawiam
Dzięki za rady ;)