Małe blaszki 0-2,woblerki też małe czasami wachadełka i małe gumeczki np.twistery małych rozmiarów w koloże nap ciemny fiolet lub motoroli zależy jak czysta jest woda ale więcej to chyba powie ci ekspert w kleniach kaban
Łowię klenie od dziecka i przez ten czas stosowałem wszelkie metody co nie zmienia faktu,że za eksperta się nie uważam.Wracając do tematu to poprzednicy wymienili już praktycznie wszystkie przynęty spinningowe których ja także używam.Moja ulubiona przynęta to wobler (mam około 1000),stosuję go z dobrym skutkiem w ciągu całego roku a zmieniam tylko wielkość i rodzaj pracy.Obrotówki,wahadełka,gumki,cykady i nimfy do bocznego troka,w niewielkich ilościach mam zawsze przy sobie i w razie czego mam się czym poratować.
Jeśli chodzi o spinning i klenia nie mam dużego doświadczenia złapałem tylko kilka małych sztuk i to podczas obławiania siedlisk okoni, były to małe rippery i twistery w przeróżnych kolorach. Ale największe klenie łapałem na "swoim" odcinku Odry w okolicach Ścinawy na ciężką gruntówkę i feedera, przynętą była kukurydza z puszki i gnojaki, łapałem "okazy" ponad 50 cm, oraz masę małych kleni na ciasto chlebowe, kuku i białe, gnojaka, pod wiszącymi nad wodą drzewami(krzakami)
zależy od pory roku
wczesną wiosną używam spinningu - lekkie obrotówki i woblerki
można też próbować na chleb
wczesnym latem truskawka, wiśnia, chleb,
latem woblerki żukopodobne
jesienią spinning i chleb
Ja klenie łowię głównie na spining. Łowie je na małe woblerki,obrotówki oraz twistery
Małe blaszki 0-2,woblerki też małe czasami wachadełka i małe gumeczki np.twistery małych rozmiarów w koloże nap ciemny fiolet lub motoroli zależy jak czysta jest woda ale więcej to chyba powie ci ekspert w kleniach kaban
Łowię klenie od dziecka i przez ten czas stosowałem wszelkie metody co nie zmienia faktu,że za eksperta się nie uważam.Wracając do tematu to poprzednicy wymienili już praktycznie wszystkie przynęty spinningowe których ja także używam.Moja ulubiona przynęta to wobler (mam około 1000),stosuję go z dobrym skutkiem w ciągu całego roku a zmieniam tylko wielkość i rodzaj pracy.Obrotówki,wahadełka,gumki,cykady i nimfy do bocznego troka,w niewielkich ilościach mam zawsze przy sobie i w razie czego mam się czym poratować.
Jeśli chodzi o spinning i klenia nie mam dużego doświadczenia złapałem tylko kilka małych sztuk i to podczas obławiania siedlisk okoni, były to małe rippery i twistery w przeróżnych kolorach.
Ale największe klenie łapałem na "swoim" odcinku Odry w okolicach Ścinawy na ciężką gruntówkę i feedera, przynętą była kukurydza z puszki i gnojaki, łapałem "okazy" ponad 50 cm, oraz masę małych kleni na ciasto chlebowe, kuku i białe, gnojaka, pod wiszącymi nad wodą drzewami(krzakami)
bromba jest dobra zobacz filmik na you tube wpisz bromba przynęta na klenia