O tej porze to już raczej nie należy spodziewać się brań lina lub karasia. Mój znajomy złowił teraz lina 44 cm na gumkę. Przypadki się zdarzają. Pozdrawiam.
Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka.
Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka.
Kolego @Tremond. Widzimy, że lubisz drwić na forum z ludzi. Czy to strażnicy, czy to młode chłopaki, to każdego krytykujesz. Wyluzuj gumę w gaciach, bo to samo można wytłumaczyć młodzieży spokojnie i bez tonu drwiącego z ich wędkarskich sukcesów. Nikt z wypowiadajacych się w tym wątku nie napisał, że "każdy czas jest dobry na łowienie lina", więc nikt nikogo nie wprowadza w błąd. Ty po raz kolejny obrażasz i oskarżasz o brak Karty Wędkarskiej.
Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka.
Kolego @Tremond. Widzimy, że lubisz drwić na forum z ludzi. Czy to strażnicy, czy to młode chłopaki, to każdego krytykujesz. Wyluzuj gumę w gaciach, bo to samo można wytłumaczyć młodzieży spokojnie i bez tonu drwiącego z ich wędkarskich sukcesów. Nikt z wypowiadajacych się w tym wątku nie napisał, że "każdy czas jest dobry na łowienie lina", więc nikt nikogo nie wprowadza w błąd. Ty po raz kolejny obrażasz i oskarżasz o brak Karty Wędkarskiej.
Lin żeruje teraz bardzo słabo i raczej poza zasięgiem wędkarza. Trochę inaczej wygląda to w przypadku stawów i innych małych zbiorników z dominacją gatunków takich jak lin czy karaś.Tam jest jeszcze szansa na złowienie lina , przy zastosowaniu finezyjnego sprzętu i haczyków nie większych niż 10 (14) do małych przynęt.Dość mało żyzne stawy mają to do siebie ,że liny są tam zwykle mocno wydłużone czyli potocznie mówiąc "chude" ( słaby przyrost tkanki mięśniowej) , toteż w takich warunkach - ( jeśli trafi się z przynętą i zanętą ), można uzyskać jakiś wynik połowu. Generalnie jednak , niemal zawsze będą to efekty słabe lub mierne.Trudno złowić o tej porze roku lina na stawie , gdzie jest on pospołu z karasiem dominantem rybostanu,ale jeszcze trudniejszą sztuką jest trafić tę rybę w jeziorze czy spokojnym , mulistym odcinku rzeki. Nie należy sugerować się nazbyt faktem , iż w stawie daje się jeszcze od wielkiego dzwonu - złowić lina czy pięknego karasia w przededniu zimy czy nawet podczas jej trwania, natomiast twierdzenie jakoby czas jesienno-zimowy był złą porą na połów tych ryb , jest ewidentnie prawdziwe.
Łepetyne to masz może ty i sądząc po twoich wypowiedziach w 99% wypelnioną chamstwem i głupotą.
Jak możesz mnie oceniać skoro nie masz pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach złowiłem tego lina.
Łepetyne to masz może ty i sądząc po twoich wypowiedziach w 99% wypelnioną chamstwem i głupotą.
Jak możesz mnie oceniać skoro nie masz pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach złowiłem tego lina.
Łepetyne to masz może ty i sądząc po twoich wypowiedziach w 99% wypelnioną chamstwem i głupotą.
Jak możesz mnie oceniać skoro nie masz pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach złowiłem tego lina.
"Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak
na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest
to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego.
Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście )
np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika
czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima
, to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na
zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii ,
jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić -
urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka."
Ten wpis przypadkowo ujął twemu honorowi , obraził cię - trudno , tak czasem bywa. Spróbuj jednak na poważnie , wypunktować choć 1 element wpisu , który nie licuje z prawdą ! Wszystko co napisałem na temat waszego , pełnego jeszcze dziecięcej fantazji wędkarskiego świata - jest prawdą bez dwóch zdań.Dlaczego zatem obrażasz się za stwierdzenie faktów?Napisz mi , gdzie skłamałem lub zelżyłem w inny sposób - przez co wpis stałby się wyłącznie stekiem zgryźliwości , w dodatku nieprawdziwych.Zrób to.
Po pierwsze zawsze jest szansa.
To prawda że gdy temperatura wody spada żerowanie białorybu znacznie spada,ale tak doświadczony wędkarz (z kartą) a nie jak te młode dziady bez karty ktorych poprostu czasami nie stać na jej wyrobienie powinien wiedziec że nawet zimą gdy jest gruby lód ryba również pobiera pokarm.I wiedz że przez szerzenie swojej tezy napewno nie zachęcisz młodych wędkarz do spędzania czasu na świeżym powietrzu .
Po pierwsze zawsze jest szansa.
To prawda że gdy temperatura wody spada żerowanie białorybu znacznie spada,ale tak doświadczony wędkarz (z kartą) a nie jak te młode dziady bez karty ktorych poprostu czasami nie stać na jej wyrobienie powinien wiedziec że nawet zimą gdy jest gruby lód ryba również pobiera pokarm.I wiedz że przez szerzenie swojej tezy napewno nie zachęcisz młodych wędkarz do spędzania czasu na świeżym powietrzu .
Mój wpis był też niepotrzebny. Każdy łowi jak chce. Szanse są małe głęboką jesienią czy nawet zimą na lina ,ale przypadki się zdarzają. Na jeziorze w tym roku , nie ma co się już jednak nastawiać na liny .Na stawie zarybionym linem , można przypadkiem złowić małego "czosnka",ale mimo wszystko to już nie jest zbyt dobry moment na lina.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
Poszukaj lepiej drapieżników bo jesień to na nie pora. Przynajmniej się nie zniechęcisz, a na lina wybierz się wionsą ;) Sam lubię łapać liny, leszcze itd, ale Panowie, na każdą rybę w sezonie jest określona pora, nie ma co robić nic na siłę ;) A co do tego, że kogoś nie stać na kartę. No przepraszam bardzo. Z tego co wiem karta dla młodych to jest 100zł niecałe i to na ROK. 8 zł w miesiącu nie jesteś w stanie odłożyć na kartę ?!
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć... O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Więc nie każdy musi łowić ;) Skoro ma na wędkę, przynęty, żyłkę itd no to bez przesady. Nie wierzę, że 8 zł w miesiącu nie da się odłożyć ! Też chciałem auto z 5 litrowym silnikiem i nie kupiłem bo mnie nie stać na utrzymanie, będę musiał kupić z 2 litrowym. Nie wszystko jest dla każdego. Wędkarstwo to hobby, a na każde hobby trzeba mieć pieniądze. A i z takiego też pożytku nie będzie bo jeśli nie ma tych 8 zł to będzie zabierał wszystko jak leci.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć... O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle... Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć... O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle... Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
chodzi mi tylko o ten ciężarek. Jak dam 8 g to już będzie lipa,tak ?
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć... O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle... Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
chodzi mi tylko o ten ciężarek. Jak dam 8 g to już będzie lipa,tak ?
Siedem gram musi być i koniec. Pięć to za mało , bo picker to jednak wędka gruntowa ( z dolną granicą ciężaru wyrzutowego np :10 g) ,ale z drugiej strony w chłodnej porze roku liczy się każdy dodatkowy gram. To tak jakbyś łowił na spławik 3 gramowy ( z 3 gramami na żyłce) , podczas gdy wystarczyłby spławik 2 gramowy - z dwoma gramami na żyłce - na co ten jeden dodatkowy gram ołowiu ? Można też zamiast ciężarka , założyć plastykowy koszyczek zanętowy.
Panowie najlepszym sposobem na lina i karasia w listopadzie jest sklep rybny.
Wiem ,że szanse pytających, są mizerne , wiadomo jak jest z linem o tej porze roku ,ale to tylko sugestie , a przypadki różne się zdarzają . Najpóźniej łowiłem liny (na jeziorze !) 26 listopada.To nie jest dobry czas na lina , tragedia - wiadomo,ale nikt nikomu nie zabrania marzyć...
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć... O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle... Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
chodzi mi tylko o ten ciężarek. Jak dam 8 g to już będzie lipa,tak ?
Siedem gram musi być i koniec. Pięć to za mało , bo picker to jednak wędka gruntowa ( z dolną granicą ciężaru wyrzutowego np :10 g) ,ale z drugiej strony w chłodnej porze roku liczy się każdy dodatkowy gram. To tak jakbyś łowił na spławik 3 gramowy ( z 3 gramami na żyłce) , podczas gdy wystarczyłby spławik 2 gramowy - z dwoma gramami na żyłce - na co ten jeden dodatkowy gram ołowiu ? Można też zamiast ciężarka , założyć plastykowy koszyczek zanętowy.
3 gramowy spławik będzie stawiał większy opór co jest ważne przy delikatnych chimerycznych braniach , tak oczywiście. No ale ten ciężarek (oliwka przelotowa) o gramaturze 7 g. i ani grama mniej czy więcej jest super :)
witam chciałbym wybrać sie na staw na którym wiem ze są karasie i to sporawe i liny bardzo duze czy wezmie mi cos teraz jak tak to na co
POZDRAWIAM
witam chciałbym wybrać sie na staw na którym wiem ze są karasie i to sporawe i liny bardzo duze czy wezmie mi cos teraz jak tak to na co
POZDRAWIAM
Zależy na co...
Żyłka przyponowa jak najcieńsza ,hak nr8 a na nim 3,4 gnojaczki :D
O tej porze to już raczej nie należy spodziewać się brań lina lub karasia. Mój znajomy złowił teraz lina 44 cm na gumkę. Przypadki się zdarzają. Pozdrawiam.
w środę,bardzo ładne i energiczne branie na 2 gnojaczki.
Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka.
Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka.
Kolego @Tremond. Widzimy, że lubisz drwić na forum z ludzi. Czy to strażnicy, czy to młode chłopaki, to każdego krytykujesz. Wyluzuj gumę w gaciach, bo to samo można wytłumaczyć młodzieży spokojnie i bez tonu drwiącego z ich wędkarskich sukcesów. Nikt z wypowiadajacych się w tym wątku nie napisał, że "każdy czas jest dobry na łowienie lina", więc nikt nikogo nie wprowadza w błąd. Ty po raz kolejny obrażasz i oskarżasz o brak Karty Wędkarskiej.
Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka.
Kolego @Tremond. Widzimy, że lubisz drwić na forum z ludzi. Czy to strażnicy, czy to młode chłopaki, to każdego krytykujesz. Wyluzuj gumę w gaciach, bo to samo można wytłumaczyć młodzieży spokojnie i bez tonu drwiącego z ich wędkarskich sukcesów. Nikt z wypowiadajacych się w tym wątku nie napisał, że "każdy czas jest dobry na łowienie lina", więc nikt nikogo nie wprowadza w błąd. Ty po raz kolejny obrażasz i oskarżasz o brak Karty Wędkarskiej.
Lin żeruje teraz bardzo słabo i raczej poza zasięgiem wędkarza. Trochę inaczej wygląda to w przypadku stawów i innych małych zbiorników z dominacją gatunków takich jak lin czy karaś.Tam jest jeszcze szansa na złowienie lina , przy zastosowaniu finezyjnego sprzętu i haczyków nie większych niż 10 (14) do małych przynęt.Dość mało żyzne stawy mają to do siebie ,że liny są tam zwykle mocno wydłużone czyli potocznie mówiąc "chude" ( słaby przyrost tkanki mięśniowej) , toteż w takich warunkach - ( jeśli trafi się z przynętą i zanętą ), można uzyskać jakiś wynik połowu. Generalnie jednak , niemal zawsze będą to efekty słabe lub mierne.Trudno złowić o tej porze roku lina na stawie , gdzie jest on pospołu z karasiem dominantem rybostanu,ale jeszcze trudniejszą sztuką jest trafić tę rybę w jeziorze czy spokojnym , mulistym odcinku rzeki. Nie należy sugerować się nazbyt faktem , iż w stawie daje się jeszcze od wielkiego dzwonu - złowić lina czy pięknego karasia w przededniu zimy czy nawet podczas jej trwania, natomiast twierdzenie jakoby czas jesienno-zimowy był złą porą na połów tych ryb , jest ewidentnie prawdziwe.
Łepetyne to masz może ty i sądząc po twoich wypowiedziach w 99% wypelnioną chamstwem i głupotą. Jak możesz mnie oceniać skoro nie masz pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach złowiłem tego lina.
Łepetyne to masz może ty i sądząc po twoich wypowiedziach w 99% wypelnioną chamstwem i głupotą. Jak możesz mnie oceniać skoro nie masz pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach złowiłem tego lina.
Łapa-dupa.
innych nazywasz dzieciakami a sam sie tak zachowujesz :)
Łepetyne to masz może ty i sądząc po twoich wypowiedziach w 99% wypelnioną chamstwem i głupotą. Jak możesz mnie oceniać skoro nie masz pojęcia gdzie i w jakich okolicznościach złowiłem tego lina.
"Śmiać mi się chce, kiedy zaglądam do tego wątku. Dzieciaki sądzą,że jak na stawku złowią lina psim swędem o tej porze roku - to znaczy ,że jest to dobra pora łowienia - a jakże.Tymczasem nic bardziej błędnego. Spróbuj jeden z drugim łowić liny (planowo i zamierzenie oczywiście ) np: na jeziorze... Myśli taki ,że jak na stawku u kumpla złowi karpika czy lina, to już jest to coś zupełnie normalnego. Głęboka jesień czy zima , to nie jest dobry czas na lina i wbijcie sobie to do łepetyn raz na zawsze. Nie będzie ki tu jeden z drugim rozpowszechniał mylnych opinii , jakoby każdy czas był dobry na łowienie lina.Idźcie nad jezioro łowić - urwipołcie bez karty, zamiast wypisywać tutaj mylące treści oparte na wynikach połowu uzyskanych na stawie u wujka."
Ten wpis przypadkowo ujął twemu honorowi , obraził cię - trudno , tak czasem bywa. Spróbuj jednak na poważnie , wypunktować choć 1 element wpisu , który nie licuje z prawdą ! Wszystko co napisałem na temat waszego , pełnego jeszcze dziecięcej fantazji wędkarskiego świata - jest prawdą bez dwóch zdań.Dlaczego zatem obrażasz się za stwierdzenie faktów?Napisz mi , gdzie skłamałem lub zelżyłem w inny sposób - przez co wpis stałby się wyłącznie stekiem zgryźliwości , w dodatku nieprawdziwych.Zrób to.
Po pierwsze zawsze jest szansa. To prawda że gdy temperatura wody spada żerowanie białorybu znacznie spada,ale tak doświadczony wędkarz (z kartą) a nie jak te młode dziady bez karty ktorych poprostu czasami nie stać na jej wyrobienie powinien wiedziec że nawet zimą gdy jest gruby lód ryba również pobiera pokarm.I wiedz że przez szerzenie swojej tezy napewno nie zachęcisz młodych wędkarz do spędzania czasu na świeżym powietrzu .
Po pierwsze zawsze jest szansa. To prawda że gdy temperatura wody spada żerowanie białorybu znacznie spada,ale tak doświadczony wędkarz (z kartą) a nie jak te młode dziady bez karty ktorych poprostu czasami nie stać na jej wyrobienie powinien wiedziec że nawet zimą gdy jest gruby lód ryba również pobiera pokarm.I wiedz że przez szerzenie swojej tezy napewno nie zachęcisz młodych wędkarz do spędzania czasu na świeżym powietrzu .
Mój wpis był też niepotrzebny. Każdy łowi jak chce. Szanse są małe głęboką jesienią czy nawet zimą na lina ,ale przypadki się zdarzają. Na jeziorze w tym roku , nie ma co się już jednak nastawiać na liny .Na stawie zarybionym linem , można przypadkiem złowić małego "czosnka",ale mimo wszystko to już nie jest zbyt dobry moment na lina.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
No prawda ważne żeby było jak najdelikatniej.
Poszukaj lepiej drapieżników bo jesień to na nie pora. Przynajmniej się nie zniechęcisz, a na lina wybierz się wionsą ;) Sam lubię łapać liny, leszcze itd, ale Panowie, na każdą rybę w sezonie jest określona pora, nie ma co robić nic na siłę ;) A co do tego, że kogoś nie stać na kartę. No przepraszam bardzo. Z tego co wiem karta dla młodych to jest 100zł niecałe i to na ROK.
8 zł w miesiącu nie jesteś w stanie odłożyć na kartę ?!
Mnie stać jakoś nie narzekam ale są tacy dla których te 8 zł w miechu to nie mało.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć...
O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Więc nie każdy musi łowić ;) Skoro ma na wędkę, przynęty, żyłkę itd no to bez przesady. Nie wierzę, że 8 zł w miesiącu nie da się odłożyć !
Też chciałem auto z 5 litrowym silnikiem i nie kupiłem bo mnie nie stać na utrzymanie, będę musiał kupić z 2 litrowym. Nie wszystko jest dla każdego. Wędkarstwo to hobby, a na każde hobby trzeba mieć pieniądze. A i z takiego też pożytku nie będzie bo jeśli nie ma tych 8 zł to będzie zabierał wszystko jak leci.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć...
O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle...
Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć...
O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle...
Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
chodzi mi tylko o ten ciężarek.
Jak dam 8 g to już będzie lipa,tak ?
Panowie najlepszym sposobem na lina i karasia w listopadzie jest sklep rybny.
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć...
O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle...
Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
chodzi mi tylko o ten ciężarek.
Jak dam 8 g to już będzie lipa,tak ?
Siedem gram musi być i koniec. Pięć to za mało , bo picker to jednak wędka gruntowa ( z dolną granicą ciężaru wyrzutowego np :10 g) ,ale z drugiej strony w chłodnej porze roku liczy się każdy dodatkowy gram. To tak jakbyś łowił na spławik 3 gramowy ( z 3 gramami na żyłce) , podczas gdy wystarczyłby spławik 2 gramowy - z dwoma gramami na żyłce - na co ten jeden dodatkowy gram ołowiu ? Można też zamiast ciężarka , założyć plastykowy koszyczek zanętowy.
Panowie najlepszym sposobem na lina i karasia w listopadzie jest sklep rybny.
też ciężko trafić, bo większość to morskie rybki :)
Panowie najlepszym sposobem na lina i karasia w listopadzie jest sklep rybny.
Wiem ,że szanse pytających, są mizerne , wiadomo jak jest z linem o tej porze roku ,ale to tylko sugestie , a przypadki różne się zdarzają . Najpóźniej łowiłem liny (na jeziorze !) 26 listopada.To nie jest dobry czas na lina , tragedia - wiadomo,ale nikt nikomu nie zabrania marzyć...
Na stawie gdzie lin to główna ryba , można ewentualnie spróbować na pickera .Żyłka 0,12 mm ( 2 kg ) na przyponie 50 cm , haczyk 14 , ciężarek 7 g najlepiej bez rurki anty-splątaniowej.Na przynętę ochotka.
a te 7 g to skąd się wzięło ? Jeśli można wiedzieć...
O wagę ciężarka mi chodzi oczywiście :)
Sprawdzony zestaw na leszcza i lina w listopadzie i tyle...
Ochotka na hak -dlatego ,że mamy późną jesień a im bliżej zimy tym mniej pokarmu. Ochotka i kiełż zdrojowy to główny pokarm w zimnych porach roku, szczególnie zimą - ochotka jest stosunkowo łatwo dostępnym pokarmem dla ryb.
chodzi mi tylko o ten ciężarek.
Jak dam 8 g to już będzie lipa,tak ?
Siedem gram musi być i koniec. Pięć to za mało , bo picker to jednak wędka gruntowa ( z dolną granicą ciężaru wyrzutowego np :10 g) ,ale z drugiej strony w chłodnej porze roku liczy się każdy dodatkowy gram. To tak jakbyś łowił na spławik 3 gramowy ( z 3 gramami na żyłce) , podczas gdy wystarczyłby spławik 2 gramowy - z dwoma gramami na żyłce - na co ten jeden dodatkowy gram ołowiu ? Można też zamiast ciężarka , założyć plastykowy koszyczek zanętowy.
3 gramowy spławik będzie stawiał większy opór co jest ważne przy delikatnych chimerycznych braniach , tak oczywiście. No ale ten ciężarek (oliwka przelotowa) o gramaturze 7 g. i ani grama mniej czy więcej jest super :)
ty to jakiś jesteś chyba w depresji chłop tylko się pyta a ty co warczysz na niego oj nie ładnie
Polecam na karasia i lina zanęte Dragon lin-karas zielona .
Polecam na karasia i lina zanęte Dragon lin-karas zielona .
A jak do niej dosypać cynamonu ,to na moich wodach jej skuteczność rośnie o 100 % .