zgadzam się Zbyszku z tym co napisałeś...bardzo CIEKAWY film...dobrze prawi gość,i myślę że naprawdę powinniśmy My wędkarze zabrać się za zarybianie i gospodarkę wodami bo PZW po prostu przeiwania naszą kasę ze składek...co do przynęt to 4L mega rewelacyjne są na Warcie szczególnie 3-4 cale ...reszta ...każdy ma swoje zdanie więc myślę że nie są dla mnie;)))) Pozdrawiam
Film Zbyszku ciekawy. Ja zostane w tym roku przy kogutach i nowych (Ulepszonych ) V-Lures Dragona. No i moim koniku Pomaranczowym kopycie wlasnie Relaxa.
Łapałem na Sandry szczupaki i okonie i się sprawdziły. Polecam te gumy na wszystki drapieżniki. Kupiłem na ten sezon Savage Gear Soft 4 Play. Prezentują się ciekawie i z opinii kilku kolegów sprawdzały się nie tylko na szczupaki ale i na sandacze.
W minionym roku złapałem 17 sandaczy takie od 1,2 do 3,5 kg z tych 17-stu. Na obrotówkę okoniową złapałem około 9-ciu przy okazji łowienia mojej ulubionej ryby OKONIA . Na kogucika 5 szt A NA GUMKI 2 szt. zaznaczam że gumek, gumeczek i czegoś podobnego, przeszło przez moje ręce pare kg. Proszę mi powiedzieć o co chodzi z tymi gumkami. Prawie wszystkie gumeczki które widziwłem na filmiku posiadam (nie chwaląc się) więkrzość była już w wodzie łowiąc przewaźnie okonie i szczupaki też. Systematycznie co roku dokupuję pare dzisiąt gmek różnego rodzaju przeważnie proponowane nowości . Zaznaczam że łowię na typowym jeziorze sandaczowym w okolicy Poznania od 25 lat i ciągle to samo. Pytam się jeszcze raz o co chodzi. Proszę mi wierzyć nie piszę tego z przekory tylko i wyłącznie z swojego doświadczenia. Nie które gumki uważam za przereklamoawne przynoszące sukcesy tylko producentowi.
W minionym roku złapałem 17 sandaczy takie od 1,2 do 3,5 kg z tych 17-stu. Na obrotówkę okoniową złapałem około 9-ciu przy okazji łowienia mojej ulubionej ryby OKONIA . Na kogucika 5 szt A NA GUMKI 2 szt. zaznaczam że gumek, gumeczek i czegoś podobnego, przeszło przez moje ręce pare kg. Proszę mi powiedzieć o co chodzi z tymi gumkami. Prawie wszystkie gumeczki które widziałem na filmiku posiadam (nie chwaląc się) większość była już w wodzie łowiąc przewaźnie okonie i szczupaki też. Systematycznie co roku dokupuję pare dzisiąt gmek różnego rodzaju przeważnie proponowane nowości . Zaznaczam że łowię na typowym jeziorze sandaczowym w okolicy Poznania od 25 lat i ciągle to samo. Pytam się jeszcze raz o co chodzi. Proszę mi wierzyć nie piszę tego z przekory tylko i wyłącznie z swojego doświadczenia. Nie które gumki uważam za przereklamowane przynoszące sukcesy tylko producentowi.
A ja z kolei przez ostatnie lata miałem dość ostry podział: Relaxy Shady i kopyta oraz kopyta l-4 na wodzy stojące a na bieżące dragonowskie v-lurki. Natomiast za te kilka dni będzie korkociąg. Robię rewolucję mentalną i będę testować sporo v-lurków na jeziorach oraz sprawdzę czy zeszłoroczne moje opinie o softach 4play dalej się sprawdzają. Czyli co najmniej dobra przynęta na maj a potem coraz gorsza. Generalnie w ruch pójdą softy, kopyta, Bandity, Fantomy, Chucky i Fatty. Wszystko w rozmiarach co najmniej 5". Więc będę mieć z czego wybierać;)
A ja z kolei przez ostatnie lata miałem dość ostry podział: Relaxy Shady i kopyta oraz kopyta l-4 na wodzy stojące a na bieżące dragonowskie v-lurki. Natomiast za te kilka dni będzie korkociąg. Robię rewolucję mentalną i będę testować sporo v-lurków na jeziorach oraz sprawdzę czy zeszłoroczne moje opinie o softach 4play dalej się sprawdzają. Czyli co najmniej dobra przynęta na maj a potem coraz gorsza. Generalnie w ruch pójdą softy, kopyta, Bandity, Fantomy, Chucky i Fatty. Wszystko w rozmiarach co najmniej 5". Więc będę mieć z czego wybierać;)
U mnie Tomku soft 4 playe mają już stałe miejsce w pudełku i jeszcze zakupiłem Jerky Dragonowskie z myślą o jesiennych sandaczach. Muszę tylko opracować zbrojenie odpowiednie i lekko podtunningować te cacka.
Irku ja do tej pory mam mieszane uczucia z tymi softami. Na początku maja 2011 najlepsza przynęta a potem równia pochyła. Na jesieni nawet pobicia przez blisko miesiąc:( A sprawdzane na różnych wodach... Ale teraz nowy sezon, nowe szanse i może będzie to strzał w dziesiątkę. Może... :)))
Mam wrażenie, że soft 4play dobrze działa na czystych wodach i głównie na szczupaki i okonie. Próbowałem na mętnej wodzie sandacze skusić i nie złowiłem ani sztuki. Ale na szczupłe i garbusy to najlepsza gumowa przynęta jaką łowiłem w ostatnich latach.
przede wszystkim muszą być ryby w wodzie;)a dopiero później można kombinować,ale faktem jest że na okonia jest to skuteczna przynęta i być może na.... bolenia ,ale to zweryfikuję sam 1 maja;);)
Ja zakupiłem trochę tych najmniejszych kopytek 3,5centymetrowych,szczerze mówiąc zapomniałem o nich.Przypomniałem sobie o nich w zeszłym roku,zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie.Bywały momenty że nie raz brakowało mi ich w pudełku - i to nie raz:). Ciekawa guma,dobrze wyprofilowany ogonek i co ważne duży w porównaniu całej gumy. One właśnie pokazują że nie ma reguł - ,,duża przynęta to duża ryba" :)
W minionym roku złapałem 17 sandaczy takie od 1,2 do 3,5 kg z tych 17-stu. Na obrotówkę okoniową złapałem około 9-ciu przy okazji łowienia mojej ulubionej ryby OKONIA . Na kogucika 5 szt A NA GUMKI 2 szt. zaznaczam że gumek, gumeczek i czegoś podobnego, przeszło przez moje ręce pare kg. Proszę mi powiedzieć o co chodzi z tymi gumkami. Prawie wszystkie gumeczki które widziwłem na filmiku posiadam (nie chwaląc się) więkrzość była już w wodzie łowiąc przewaźnie okonie i szczupaki też. Systematycznie co roku dokupuję pare dzisiąt gmek różnego rodzaju przeważnie proponowane nowości . Zaznaczam że łowię na typowym jeziorze sandaczowym w okolicy Poznania od 25 lat i ciągle to samo. Pytam się jeszcze raz o co chodzi. Proszę mi wierzyć nie piszę tego z przekory tylko i wyłącznie z swojego doświadczenia. Nie które gumki uważam za przereklamoawne przynoszące sukcesy tylko producentowi.
Zaciekawił mnie ten wpis. Na mojej zaporówce z dość urozmaiconym dnem, są miejsca w których sandacz z okoniem nie występują razem. Zdarzało mi się i kolegom także złowić sandacza na błystkę obrotową, ale był to ewidentny przypadek. Może Twoje łowisko jest mało urozmaicone, co wymusza wspólne pływanie i polowanie tych rybek. Druga sprawa to wielkość i technika prowadzenia gumy, te znacznie się różnią. Podobnie prowadzoną gumę szybciej zaatakuje sandacz i szczupak, niż sandacz i okoń. Rodzaj, kolor, wielkość gum... też ma znaczenie, choć tylko okresowo i jak im się "przejedzą" to można je odłożyć do lamusa. Miałem także gumy zupełnie ignorowane przez drapieżniki np. Storm - cacko dekorowane holograficznie.
Polecam bardzo ciekawy wywiad z właścicielem firmy RELAX panem Witoldem Kowalczykiem:
zgadzam się Zbyszku z tym co napisałeś...bardzo CIEKAWY film...dobrze prawi gość,i myślę że naprawdę powinniśmy My wędkarze zabrać się za zarybianie i gospodarkę wodami bo PZW po prostu przeiwania naszą kasę ze składek...co do przynęt to 4L mega rewelacyjne są na Warcie szczególnie 3-4 cale ...reszta ...każdy ma swoje zdanie więc myślę że nie są dla mnie;))))
Pozdrawiam
Film Zbyszku ciekawy. Ja zostane w tym roku przy kogutach i nowych (Ulepszonych ) V-Lures Dragona. No i moim koniku Pomaranczowym kopycie wlasnie Relaxa.
Bardzo mądrze mówi pan Witek. Chyba trzeba wskoczyć do sklepu i zaopatrzyć się w RELAX"y na nowy sezon :)
witam łowił ktoś na takie gumki? sandra delalande
witam łowił ktoś na takie gumki? sandra delalande
witam łowił ktoś na takie gumki? sandra delalande
Testowałem na pstrąga, bez skutku - co nie oznacza, że nieskuteczne.
Ja w tym sezonie po testuje na sandacza zobaczymy, co potrafią.
Łapałem na Sandry szczupaki i okonie i się sprawdziły. Polecam te gumy na wszystki drapieżniki. Kupiłem na ten sezon Savage Gear Soft 4 Play. Prezentują się ciekawie i z opinii kilku kolegów sprawdzały się nie tylko na szczupaki ale i na sandacze.
mi w zeszłym roku do gustu przypadly gumki banjo bardzo dobrze sprawdzają sie na okonka w moim jeziorze
Witam wszystkich
W minionym roku złapałem 17 sandaczy takie od 1,2 do 3,5 kg z tych 17-stu. Na obrotówkę okoniową złapałem około 9-ciu przy okazji łowienia mojej ulubionej ryby OKONIA . Na kogucika 5 szt A NA GUMKI 2 szt. zaznaczam że gumek, gumeczek i czegoś podobnego, przeszło przez moje ręce pare kg. Proszę mi powiedzieć o co chodzi z tymi gumkami. Prawie wszystkie gumeczki które widziwłem na filmiku posiadam (nie chwaląc się) więkrzość była już w wodzie łowiąc przewaźnie okonie i szczupaki też. Systematycznie co roku dokupuję pare dzisiąt gmek różnego rodzaju przeważnie proponowane nowości . Zaznaczam że łowię na typowym jeziorze sandaczowym w okolicy Poznania od 25 lat i ciągle to samo. Pytam się jeszcze raz o co chodzi. Proszę mi wierzyć nie piszę tego z przekory tylko i wyłącznie z swojego doświadczenia. Nie które gumki uważam za przereklamoawne przynoszące sukcesy tylko producentowi.
Witam wszystkich
W minionym roku złapałem 17 sandaczy takie od 1,2 do 3,5 kg z tych 17-stu. Na obrotówkę okoniową złapałem około 9-ciu przy okazji łowienia mojej ulubionej ryby OKONIA . Na kogucika 5 szt A NA GUMKI 2 szt. zaznaczam że gumek, gumeczek i czegoś podobnego, przeszło przez moje ręce pare kg. Proszę mi powiedzieć o co chodzi z tymi gumkami. Prawie wszystkie gumeczki które widziałem na filmiku posiadam (nie chwaląc się) większość była już w wodzie łowiąc przewaźnie okonie i szczupaki też. Systematycznie co roku dokupuję pare dzisiąt gmek różnego rodzaju przeważnie proponowane nowości . Zaznaczam że łowię na typowym jeziorze sandaczowym w okolicy Poznania od 25 lat i ciągle to samo. Pytam się jeszcze raz o co chodzi. Proszę mi wierzyć nie piszę tego z przekory tylko i wyłącznie z swojego doświadczenia. Nie które gumki uważam za przereklamowane przynoszące sukcesy tylko producentowi.
może po prostu lepiej je umiesz kusić obrotówka niż gumką;)lub nie możesz się wstrzelić w nie gumami...
Ja nie kombinuję,od lat to samo,"kopyta" Relax. ;-)
A ja z kolei przez ostatnie lata miałem dość ostry podział: Relaxy Shady i kopyta oraz kopyta l-4 na wodzy stojące a na bieżące dragonowskie v-lurki. Natomiast za te kilka dni będzie korkociąg. Robię rewolucję mentalną i będę testować sporo v-lurków na jeziorach oraz sprawdzę czy zeszłoroczne moje opinie o softach 4play dalej się sprawdzają. Czyli co najmniej dobra przynęta na maj a potem coraz gorsza. Generalnie w ruch pójdą softy, kopyta, Bandity, Fantomy, Chucky i Fatty. Wszystko w rozmiarach co najmniej 5". Więc będę mieć z czego wybierać;)
A ja z kolei przez ostatnie lata miałem dość ostry podział: Relaxy Shady i kopyta oraz kopyta l-4 na wodzy stojące a na bieżące dragonowskie v-lurki. Natomiast za te kilka dni będzie korkociąg. Robię rewolucję mentalną i będę testować sporo v-lurków na jeziorach oraz sprawdzę czy zeszłoroczne moje opinie o softach 4play dalej się sprawdzają. Czyli co najmniej dobra przynęta na maj a potem coraz gorsza. Generalnie w ruch pójdą softy, kopyta, Bandity, Fantomy, Chucky i Fatty. Wszystko w rozmiarach co najmniej 5". Więc będę mieć z czego wybierać;)
U mnie Tomku soft 4 playe mają już stałe miejsce w pudełku i jeszcze zakupiłem Jerky Dragonowskie z myślą o jesiennych sandaczach. Muszę tylko opracować zbrojenie odpowiednie i lekko podtunningować te cacka.
Irku ja do tej pory mam mieszane uczucia z tymi softami. Na początku maja 2011 najlepsza przynęta a potem równia pochyła. Na jesieni nawet pobicia przez blisko miesiąc:( A sprawdzane na różnych wodach... Ale teraz nowy sezon, nowe szanse i może będzie to strzał w dziesiątkę. Może... :)))
Mam wrażenie, że soft 4play dobrze działa na czystych wodach i głównie na szczupaki i okonie. Próbowałem na mętnej wodzie sandacze skusić i nie złowiłem ani sztuki. Ale na szczupłe i garbusy to najlepsza gumowa przynęta jaką łowiłem w ostatnich latach.
przede wszystkim muszą być ryby w wodzie;)a dopiero później można kombinować,ale faktem jest że na okonia jest to skuteczna przynęta i być może na.... bolenia ,ale to zweryfikuję sam 1 maja;);)
Ja zakupiłem trochę tych najmniejszych kopytek 3,5centymetrowych,szczerze mówiąc zapomniałem o nich.Przypomniałem sobie o nich w zeszłym roku,zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie.Bywały momenty że nie raz brakowało mi ich w pudełku - i to nie raz:).
Ciekawa guma,dobrze wyprofilowany ogonek i co ważne duży w porównaniu całej gumy.
One właśnie pokazują że nie ma reguł - ,,duża przynęta to duża ryba" :)
przede wszystkim muszą być ryby w wodzie;)
Fakt niezaprzeczalny Tomku:))) Ja w każdym razie nie sięgnę już po te 9 cm. Chyba je opchnę, mi ich wielkość i praca się nie widzi. Chętny;) ?
Ktoś wie kiedy w końcu w sprzedaży będą te poprawione gumy dragona?I przede wszystkim nowość Viper,sandaczowy killer jak nic.
Witam wszystkich
W minionym roku złapałem 17 sandaczy takie od 1,2 do 3,5 kg z tych 17-stu. Na obrotówkę okoniową złapałem około 9-ciu przy okazji łowienia mojej ulubionej ryby OKONIA . Na kogucika 5 szt A NA GUMKI 2 szt. zaznaczam że gumek, gumeczek i czegoś podobnego, przeszło przez moje ręce pare kg. Proszę mi powiedzieć o co chodzi z tymi gumkami. Prawie wszystkie gumeczki które widziwłem na filmiku posiadam (nie chwaląc się) więkrzość była już w wodzie łowiąc przewaźnie okonie i szczupaki też. Systematycznie co roku dokupuję pare dzisiąt gmek różnego rodzaju przeważnie proponowane nowości . Zaznaczam że łowię na typowym jeziorze sandaczowym w okolicy Poznania od 25 lat i ciągle to samo. Pytam się jeszcze raz o co chodzi. Proszę mi wierzyć nie piszę tego z przekory tylko i wyłącznie z swojego doświadczenia. Nie które gumki uważam za przereklamoawne przynoszące sukcesy tylko producentowi.
Zaciekawił mnie ten wpis. Na mojej zaporówce z dość urozmaiconym dnem, są miejsca w których sandacz z okoniem nie występują razem. Zdarzało mi się i kolegom także złowić sandacza na błystkę obrotową, ale był to ewidentny przypadek. Może Twoje łowisko jest mało urozmaicone, co wymusza wspólne pływanie i polowanie tych rybek.
Druga sprawa to wielkość i technika prowadzenia gumy, te znacznie się różnią. Podobnie prowadzoną gumę szybciej zaatakuje sandacz i szczupak, niż sandacz i okoń.
Rodzaj, kolor, wielkość gum... też ma znaczenie, choć tylko okresowo i jak im się "przejedzą" to można je odłożyć do lamusa. Miałem także gumy zupełnie ignorowane przez drapieżniki np. Storm - cacko dekorowane holograficznie.