chciałbym się zapytać co najlepiej na płotkę bo jutro jadę na ryby
Na wczesna wiosnę. Biały robak i ochotka. Razem jako kanapka lub oddzielnie. Dobre też jest ciasto czasami czosnek innym razem rum. Nie przekarmiaj i nie dawaj zbyt dużych kąsków bo woda jeszcze zimna i ryba jeszcze nie je zbyt wiele. Jak też w wodzie nie ma zbyt dużo glonów, tak więc nie ma co przesadzać z zanętą i zapachami. Bo woda czystsza i dalej będzie wyczuwalne.
A kolega Boczny Trok dziś połowił coś ?A i jak by kolega SVT mógł by coś powiedzieć o tym serku topionym ,rzadko jeżdżę na płotki ale może akurat się przyda,jak to się stosuje ,bez pośrednio na haczyk?Nie jestem w temacie ale mnie to zainteresowało.
w takiej porze roku jaka mamy, czyli prawie wiosne płotka powinna szukac przy przegu wypłukanych przez roztopy czerwonych robaków (co roku tak bylo, ale w tym roku nie ma roztopów)no wiec ja na pewno zaatakował bym wlasnoręcznie wykopaną, wyżej wymienioną dzdzownicą :) co roku tak chodzę na wiosne i zawsze cos wpadnie... jak bym miał w domu gajory to by miały co jeść hehe
A kolega Boczny Trok dziś połowił coś ?A i jak by kolega SVT mógł by coś powiedzieć o tym serku topionym ,rzadko jeżdżę na płotki ale może akurat się przyda,jak to się stosuje ,bez pośrednio na haczyk?Nie jestem w temacie ale mnie to zainteresowało. Strzykawka - odcinasz nosek, jak na zdjęciu. Następnie od strony tłoczka nabijamy - Kroisz sobie w kosteczkę , kostkę serka topionego. Kiedy zaczniesz naciskać strzykawkę delikatnie, serk przez odcięty nosek wychodzi w kształcie białego robaka. Takie 5mm. Gdy już wyjdzie bierzemy na palec i nabijasz na hak. Serek jest miekki i ryba w trakcie brań skubnie raz, a po chwili połyka od razu. Łowie tak zaraz po zimie od wielu lat. I efekty są naprawdę dobre. Niekiedy na białego ledwo trąca, a serkowi się nie oprze.Smaki jakich warto używać, to : o smaku czosnkowym i śmietankowym. Leszcz, Płoć i Japonka się jemu nie oprze. ja używam strzykawek od 20 do 60. 60ml - wystarczy na cały dzień.
chciałbym się zapytać co najlepiej na płotkę bo jutro jadę na ryby
Konopia, Białe robaki, Kukurydza z puszki (na większe okazy), serek topiony w strzykawce (smak czosnkowy). A brania Cię nie ominą.
Konopia, Białe robaki, Kukurydza z puszki (na większe okazy), serek topiony w strzykawce (smak czosnkowy). A brania Cię nie ominą.
Nie zgadzam się , na płotki najlepsze są duże żywce .
Ochotka lub pinka ...jeżeli ma być najlepiej.
Napisz na co do tej pory łowiłeś.
Warto też uważać z zanętą o tej porze roku, najlepiej wymieszaj ją z ziemią lub gliną i nie zanęć za dużo.
O tej porze roku dostosuj się do zaleceń Roxoli. Tak po za tematem to już jest szczyt lenistwa zadawać takie pytanie.
chciałbym się zapytać co najlepiej na płotkę bo jutro jadę na ryby
Na wczesna wiosnę. Biały robak i ochotka. Razem jako kanapka lub oddzielnie. Dobre też jest ciasto czasami czosnek innym razem rum.
Nie przekarmiaj i nie dawaj zbyt dużych kąsków bo woda jeszcze zimna i ryba jeszcze nie je zbyt wiele. Jak też w wodzie nie ma zbyt dużo glonów, tak więc nie ma co przesadzać z zanętą i zapachami. Bo woda czystsza i dalej będzie wyczuwalne.
BIAŁE I OCHOTKA
Najlepsza jest ochotka i czerwona pinka, ale wszystko tak na prawdę zależy na jakim łowisku chcesz łowić
A kolega Boczny Trok dziś połowił coś ?A i jak by kolega SVT mógł by coś powiedzieć o tym serku topionym ,rzadko jeżdżę na płotki ale może akurat się przyda,jak to się stosuje ,bez pośrednio na haczyk?Nie jestem w temacie ale mnie to zainteresowało.
w takiej porze roku jaka mamy, czyli prawie wiosne płotka powinna szukac przy przegu wypłukanych przez roztopy czerwonych robaków (co roku tak bylo, ale w tym roku nie ma roztopów)no wiec ja na pewno zaatakował bym wlasnoręcznie wykopaną, wyżej wymienioną dzdzownicą :) co roku tak chodzę na wiosne i zawsze cos wpadnie... jak bym miał w domu gajory to by miały co jeść hehe
moje łowisko ma w najgłębszym miejscu 13 m a przy brzegu do 2 m
A kolega Boczny Trok dziś połowił coś ?A i jak by kolega SVT mógł by coś powiedzieć o tym serku topionym ,rzadko jeżdżę na płotki ale może akurat się przyda,jak to się stosuje ,bez pośrednio na haczyk?Nie jestem w temacie ale mnie to zainteresowało.
Strzykawka - odcinasz nosek, jak na zdjęciu.
Następnie od strony tłoczka nabijamy - Kroisz sobie w kosteczkę , kostkę serka topionego.
Kiedy zaczniesz naciskać strzykawkę delikatnie, serk przez odcięty nosek wychodzi w kształcie białego robaka. Takie 5mm. Gdy już wyjdzie bierzemy na palec i nabijasz na hak. Serek jest miekki i ryba w trakcie brań skubnie raz, a po chwili połyka od razu. Łowie tak zaraz po zimie od wielu lat. I efekty są naprawdę dobre. Niekiedy na białego ledwo trąca, a serkowi się nie oprze. Smaki jakich warto używać, to : o smaku czosnkowym i śmietankowym. Leszcz, Płoć i Japonka się jemu nie oprze.
ja używam strzykawek od 20 do 60. 60ml - wystarczy na cały dzień.
Dzięki,myślę że nie tylko ja skorzystam.