Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Tomasz jak te oczojeby wyglądają
"Oczojeby" to kolory fluorescencyjne.
HA!HA! Zapomniałem to dodać:) Dokładnie jak pisze Radek. Są to głownie żółty i zielony fluo, w moim przypadku z akcentami czerwieni i czerni na ogonku lub grzbiecie.
Blice90 - skuteczność przynęty to zależy od miejsca łowienia, pory roku, akwenu. Przynęta skuteczna w Odrze wcale nie musi być killerem w Wiśle za przykosą, a killer z bieszczadzkiej Soliny może nic nie złowić w pienińskim Czorsztynie czy Bałtyku. Zawsze trzeba mieć pod ręką rippery: białe, perłowe, seledynowe - spoko możesz używać dragonowskie gumy V-Lures np. Phantom, Reno Killer. Z woblerów najczęściej używa się typu minnow, ja używam Salmo Minnow i jestem zadowolony, to jednak nie zamyka listy skutecznych woblerów, bo np. w wielu miejscach w rzece zamiast klenia na wobler Hornet siadał ładny sandacz. Koguty są bardzo dobre, ale na twarde dno i nie każdy lubi łowić siłowo, dużo rwać i nie każdy ma dostęp do odpowiedniego łowiska w rzece lub łodzi w jeziorze. Sandacze łowi się także wahadłówkami, obrotówkami, na muchę. Najlepiej wspominam wahadłówkę Syclops firmy Mepps, ale siadały mi także na polskie Algę, Gnoma, Kalewę.
Wielu wędkarzy, ja także, stosują atraktory na sandacze, przez ostatnie 2 lata używam Shock Bite dragona (chyba 5 zł kosztuje) i nie ma źle.
A co do tego, że kogut jest dobry na twarde dno, to oczywiście prawda, ale da się nim łowić z dużym powodzeniem w miejscach zamulonych, trzeba tylko umieć dobrać koguta(wagę) i można kręcić niesamowite wyniki.
Ubiegłej jesieni czerwone Ohio Relaxa pobiło wszystkie inne przynety. Ja łowię techniką opadu na typowym jeziorze sandaczowym z żółtą wodą, ilasto-gliniastym dnem. Używam główek ślizgowych zamiast kulistych bo dzięki nim guma wolniej opada i dodatkowo mocniej kolebie się na boki.
Generalnie kolor "marchewkowy" jest na sandały wyjątkowo skuteczny :)
Guma jest w mojej okolicy (Wisła powyżej Wzrszawy) najłowniejszą przynętą. Najczęściej używam trzycalowych relaxów i mannsów, kolory mam różne. Jednego dnia biorą na jasne, innego na ciemne. Początek sezonu to jednak płytsze miejsca, opaski, strome brzegi, a na końcu zestawu uklejopodobny wobler.
Ja w tamtym roku miałem dobre wyniki głównie na gumy relax kolor seledynowy z czerwonym ogonem i gumy fishunter mikado kolor ciemny fiolet(jagodowy) wszystkie sandacze złowione z opadu.
witam mam pytanie gdzie lowisz na koguty rzeka czy wody stojace ja najczesciej lowie na odrze i warcie pochodze z gorzowa wlkp nigdy nie probowalem lowic na koguty napisz cos wiecej
Cześć,
jakie waszym zdaniem są najlepsze przynęty na sandacza ?
Moim zdaniem koguty, ale każdy ma swój sposób. Pozdr.
Polecam gumy dragona. biale
jak dla mnie koguty to moja ulubiona przynęta szczególnie ta własno ręcznie zrobiona
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Tomasz jak te oczojeby wyglądają
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Tomasz jak te oczojeby wyglądają
"Oczojeby" to kolory fluorescencyjne.
Mi na Wiśle najlepiej sprawują się dragonowskie v-lurki i niesmiertelne kopyta Realxa, wielkość 4 cale. Kolory różne ale w tym roku najlepsze były oczojeby:)
Tomasz jak te oczojeby wyglądają
"Oczojeby" to kolory fluorescencyjne.
HA!HA! Zapomniałem to dodać:)
Dokładnie jak pisze Radek. Są to głownie żółty i zielony fluo, w moim przypadku z akcentami czerwieni i czerni na ogonku lub grzbiecie.
dla mnie wobki rapali
Rzecz jasna kogucik;)
Pozdrawiam Sandacz z piórkiem:)
Mam pisać, czy może lepsza fota?
A może film?;)
Blice90 - skuteczność przynęty to zależy od miejsca łowienia, pory roku, akwenu. Przynęta skuteczna w Odrze wcale nie musi być killerem w Wiśle za przykosą, a killer z bieszczadzkiej Soliny może nic nie złowić w pienińskim Czorsztynie czy Bałtyku.
Zawsze trzeba mieć pod ręką rippery: białe, perłowe, seledynowe - spoko możesz używać dragonowskie gumy V-Lures np. Phantom, Reno Killer.
Z woblerów najczęściej używa się typu minnow, ja używam Salmo Minnow i jestem zadowolony, to jednak nie zamyka listy skutecznych woblerów, bo np. w wielu miejscach w rzece zamiast klenia na wobler Hornet siadał ładny sandacz.
Koguty są bardzo dobre, ale na twarde dno i nie każdy lubi łowić siłowo, dużo rwać i nie każdy ma dostęp do odpowiedniego łowiska w rzece lub łodzi w jeziorze.
Sandacze łowi się także wahadłówkami, obrotówkami, na muchę. Najlepiej wspominam wahadłówkę Syclops firmy Mepps, ale siadały mi także na polskie Algę, Gnoma, Kalewę.
Wielu wędkarzy, ja także, stosują atraktory na sandacze, przez ostatnie 2 lata używam Shock Bite dragona (chyba 5 zł kosztuje) i nie ma źle.
Pamiętaj o specyfice swojego łowiska.
pozdrawiam
Wymoczony oczojeb na śniegu.
A co do tego, że kogut jest dobry na twarde dno, to oczywiście prawda, ale da się nim łowić z dużym powodzeniem w miejscach zamulonych, trzeba tylko umieć dobrać koguta(wagę) i można kręcić niesamowite wyniki.
Dokładnie najważniejsze jest dobranie odpowiedniej wagi do istniejących warunków a efekty przyjdą same.
Ja sandacze lowie glownie z opadu a przynety najczesciej to kopyta w roznych wielkosciach , polecam rowniez koguty.
Ubiegłej jesieni czerwone Ohio Relaxa pobiło wszystkie inne przynety. Ja łowię techniką opadu na typowym jeziorze sandaczowym z żółtą wodą, ilasto-gliniastym dnem. Używam główek ślizgowych zamiast kulistych bo dzięki nim guma wolniej opada i dodatkowo mocniej kolebie się na boki.
Generalnie kolor "marchewkowy" jest na sandały wyjątkowo skuteczny :)
Guma jest w mojej okolicy (Wisła powyżej Wzrszawy) najłowniejszą przynętą. Najczęściej używam trzycalowych relaxów i mannsów, kolory mam różne. Jednego dnia biorą na jasne, innego na ciemne. Początek sezonu to jednak płytsze miejsca, opaski, strome brzegi, a na końcu zestawu uklejopodobny wobler.
ja jako że łowiska mam przeważnie niezbyt głębokie używam wobków (własnej prod.), na głębsze wody gumy manns, relax
Ja w tamtym roku miałem dobre wyniki głównie na gumy relax kolor seledynowy z czerwonym ogonem i gumy fishunter mikado kolor ciemny fiolet(jagodowy) wszystkie sandacze złowione z opadu.
Kolego Irku , sprzedajesz może swoje Koguciki ? Bardzo mi sie podobaja ;]
tylko koguty własnoręczne w dodatku :)
tylko kogutem trzeba umiec :) mi to nie wychodzi niestety i sie poddalem.
witam mam pytanie gdzie lowisz na koguty rzeka czy wody stojace ja najczesciej lowie na odrze i warcie pochodze z gorzowa wlkp nigdy nie probowalem lowic na koguty napisz cos wiecej
Wszystko może być skuteczne