Na szczupaka skuteczne są tradycyjne wahadłówki, jak również nieco droższe od nich woblery. Biorą też dobrze na gumowe kopytka i na obrotówki nr 2 i większe.
Zdecydowanie woblery tupu JERK oraz spinnerbaity. Salmo Slider albo guma ze spinnerbaitem potrafią zwabić zębatego nawet jak inni twierdzą, że te nie biorą.
Zdecydowanie naj lepsz przyneta na szczuple jak dla mnie to JERKI!!!Co prawda sa dosyc drogie ale zwraca sie w 100%!!!Ja ze swoimi znajomymi jak ruszamy na spinning to znajomi lowia po 2-5sztuk i to nie zawsze okazy a ja na jerki wyciagam nawet do20sztuk!!! I to zadko sie trafia jakis nie wymiarowy! Ja zabieram jednego a reszta laduje w wodzie zeby nie bylo ale naj lepsze to jest zawsze jak znajomi sie na mnie patrza i wyganiaja mnie do domu!Tylko trzeba sie na nie nauczyc lowic bo to nie jest takie proste i trzeba wyciagac wnioski z nieudanych holi ryb.Pozdro wielkie i powodzenia!
uniwersalnej przynęty nie znajdziesz. musisz obławiać łowisko i dostosować przynętę do niego. jeśli chodzi o mnie to znowu podam przynęty Dragona - gumowe. ja najchętniej ich używam Lunatiki, Reno Kilery. ale w swoim pudełku mam też kilka woblerów, obrotówek i wahadłówek.
Zacznij od naturalnej kolorystyki gumy - naturalne barwy płoci i uklejki (i ile chcesz się na nich skupić) ale miej też przy sobie inne kolory.
wejdź na stronę Dragona i tam masz katalog, pobierz i wybierz co cię interesuję, spisz modele i na zakupy, sprzedawca na pewno Ci podpowie może doradzi Ci coś z Relaksa (używałem ich ale przeszedłem na wyroby Dragona).
jak będziesz miał jeszcze jakieś pytania to wal śmiało jak będę umiał to pomogę :)
pozdro
ps. i na początku nie przejmuj się niepowodzeniami szczupak to kapryśna ryba łapie to na co ma akurat ochotę
mądrze kolega prawi - szczupły bierze na to na co ma ochote...
w swoim dorobku mam już szczupłego na np:
obrotówkę mepsa (aglia 0-1), fioletowego twisterka ( główka 1g), jerka okonia(16g), kopyto relax z czarnym grzbietem czerownym pyskiem(główka 3g), obrotówke jaxon w czerwone paski, wirek black fury, a nawet na twisterka motor oil z zielonym brokatem na główke 2g i hak 4...
najważniejsze to wierzyć w daną przynęte i próbować..próbować...próbować..próbować...próbować..próbować...próbować..próbować...próbować..próbować
Dla mnie na pierwszym miejscu są predatory mann"s.
Myślę, że jeśli szczupak nie żeruje, najłatwiej jest go sprowokować do ataku właśnie takim predatorkiem.
Dodatkowo na głębokiej wodzie, gumą jest łatwiej znaleźć szczupaka niż woblerem czy wirówką. Guma pracuje na każdym etapie prowadzenia, wobler czy blacha nie zawsze.
Ale może tylko mi gumami łatwiej się "szuka", bo w łowieniu na gumy jakieś tam doświadczenie mam, woblerami trochę mniejsze:)
Choć po wypowiedzi Lutii, chyba przerzucę się na Jerki, skoro są takie łowne...
możesz spróbować połowu na woblery imitujące szczupaka jak wiadomo jest kanibalem także czasem mi się wydaje ze przynęty imitujące małego zębatego maje przewagę nad normalnymi blaszkami
nie wiem czy koledzy się zgodzą! ale wydaje mi się że nasz kolega jako początkujący powinien zacząć od gum wszelkiego rodzaju i maści.
każdy z nas jak zaczynał przygodę ze spiningiem i naszym ulubieńcem (szczupłym) kupował kilka blach, kilka gum i kilka woblerów. nie raz byliśmy na początku naszej przygody ze spiningiem zdenerwowani, że wczoraj kupiłem pięknego woblera lub blaszkę a dziś nad wodą - zaczep i po inwestycji!
z czasem dobraliśmy sobie przynęty pod kontem łowności na danej wodzie i teraz mamy przygotowane zawsze pudełko z naszymi przynętami nr. 1 od których zaczynamy.
dlatego wydaje mi się że gumy na początek są wskazane. jeden hak, mała możliwość zaczepu a i jak się zerwie to nie duża strata materialna. nie przeczę - nasz początkujący kolega powinien mieć w pudełeczku kilka blaszek i wobków. jak już gumami przeczesze wodę i dojdzie do wniosku że zbyt wiele zaczepów nie ma to sam będzie wiedział kiedy zmienić przynętę.
poza tym Krysiek pamiętaj - na początku musisz się liczyć ze stratami w przynętach, na pewno coś zerwiesz nad wodą ;)
jedno jest pewne każdy z nas zaczynał i nim nauczyliśmy się prowadzić przynętę nie jedna z nich została w wodzie jako wpisowe :)
wiec - moim zdaniem zacznij od gum ale miej przy sobie jeszcze inne przynęty
Argumenty kolegi rafal1978 są jak najbardzie za...
Ale tak jak już wcześniej wspominałem, guma pracuje na każdym etapie prowadzenia, co jest na wielki plus dla początkujących. I tym samym guma "wybacza" wszelkie niedoskonałości podczas prowadzenia, co jest nieuniknione podczas nauki.
Mało tego, czasami takie niedoskonałości podczas prowadzenia mogą sprowokować drapieznika do ataku.
W innych przynetach tez może sie to sprawdzić, ale myślę że już nie tak jak w przynetach gumowych.
No chyba że guma opadnie na dno i sobie leży, wtedy już nie pracuje:)
od 1 maja udało mi się złowić 7 szczupaków, jestem zwolennikiem gum, od nich zacząłem łowienie, zero efektu, wszystkie te szczupaczki uderzały tylko w tą obrotówkę
są to nowe przynęty z serii V-Lures. modele to: Lunatik, Reno Kiler, Demon.
Modeli jest bardzo dużo ale rozmiary jakie stosuję to: 3,5; 4 i 5 calowe od 7,5 cm do 12,5 cm najlepiej kolory naturalne - ukleja i płoć, ale dokupiłem też kolory zielony i inne. proponuję wejść na firmadragon.pl i pobrać katalog albo cały albo samych gum. w całym katalogu jest WSZYSTKO! ostatnio zainteresowały mnie nowe plecionki!!!
najbardziej podobają mi się Lunatiki i Reno kilery ale z przewagą tych pierwszych. Te przynęty super pracują w wodzie szczególnie z większym obciążeniem
nom kurde powiem Ci ze co wędkarz to inny obyczaj ostatnio znajomy nie daje mi żyć żebym kupił fish huntera z mikado. ja jestem zatwardziałe wierny predatorom i ripperom mansa nie wiem dlaczego:p
ja lubie obławiać łowisko różnymi przynętami ale od kiedy dostałem ok kolegi Lunatika to od razu po pierwszym wędkowaniu tą gumą poszedłem do sklepu i dokupiłem pozostałe kolory i modele.
guma 7,5 - 10 cm jest w granicach 1,7 - 2 zł koszt mały więc można wypróbować pop za tym wykonanie tych gum jest SUPER, jak weźmiesz do ręki gumę Dragona i innego producenta to zobaczysz różnicę :)
ja też używałem relaxa i mansa - teraz w 75 - 80% Dragona
ostatnio miałem założonego Lunatika model S-01-120 czarny grzbiet, brzuch pomarańczowy + - 10 cm długości na główce 10 g i powiem Ci że szczupaczek się zainteresował. miałem problem z wyjęciem bo zapomniałem podbieraka ale zabawy było bo mimo 51 cm długości walczył jakby miał przynajmniej 70 cm :) (teraz w zeszłą sobotę), niestety drugi znacznie większy mi się zerwał :(
ogólnie jeśli chcesz łowić z opadu polecam cięższe główki wtedy gum lepiej zamiata ogonem jak opada. jak chcesz rzucać w trzciny to pewnie nie muszę Ci mówić że lepsze jest lżejsze obciążenie (na przykład gdybyś chciał jerkować gumą) ale i tak wszystko się rozbija o nasze indywidualne upodobania
Na co najlepiej łowić szczupaki? jakie przynęty są najlepsze na szczupaka?
Proszę o podstawy dla początkującego
Na szczupaka skuteczne są tradycyjne wahadłówki, jak również nieco droższe od nich woblery. Biorą też dobrze na gumowe kopytka i na obrotówki nr 2 i większe.
Nie ma takiej przynęty.
Zdecydowanie woblery tupu JERK oraz spinnerbaity. Salmo Slider albo guma ze spinnerbaitem potrafią zwabić zębatego nawet jak inni twierdzą, że te nie biorą.
Zdecydowanie naj lepsz przyneta na szczuple jak dla mnie to JERKI!!!Co prawda sa dosyc drogie ale zwraca sie w 100%!!!Ja ze swoimi znajomymi jak ruszamy na spinning to znajomi lowia po 2-5sztuk i to nie zawsze okazy a ja na jerki wyciagam nawet do20sztuk!!! I to zadko sie trafia jakis nie wymiarowy! Ja zabieram jednego a reszta laduje w wodzie zeby nie bylo ale naj lepsze to jest zawsze jak znajomi sie na mnie patrza i wyganiaja mnie do domu!Tylko trzeba sie na nie nauczyc lowic bo to nie jest takie proste i trzeba wyciagac wnioski z nieudanych holi ryb.Pozdro wielkie i powodzenia!
uniwersalnej przynęty nie znajdziesz.
musisz obławiać łowisko i dostosować przynętę do niego.
jeśli chodzi o mnie to znowu podam przynęty Dragona - gumowe. ja najchętniej ich używam Lunatiki, Reno Kilery. ale w swoim pudełku mam też kilka woblerów, obrotówek i wahadłówek.
Zacznij od naturalnej kolorystyki gumy - naturalne barwy płoci i uklejki (i ile chcesz się na nich skupić) ale miej też przy sobie inne kolory.
wejdź na stronę Dragona i tam masz katalog, pobierz i wybierz co cię interesuję, spisz modele i na zakupy, sprzedawca na pewno Ci podpowie może doradzi Ci coś z Relaksa (używałem ich ale przeszedłem na wyroby Dragona).
jak będziesz miał jeszcze jakieś pytania to wal śmiało jak będę umiał to pomogę :)
pozdro
ps. i na początku nie przejmuj się niepowodzeniami szczupak to kapryśna ryba łapie to na co ma akurat ochotę
mądrze kolega prawi - szczupły bierze na to na co ma ochote...
w swoim dorobku mam już szczupłego na np:
obrotówkę mepsa (aglia 0-1), fioletowego twisterka ( główka 1g), jerka okonia(16g), kopyto relax z czarnym grzbietem czerownym pyskiem(główka 3g), obrotówke jaxon w czerwone paski, wirek black fury, a nawet na twisterka motor oil z zielonym brokatem na główke 2g i hak 4...
najważniejsze to wierzyć w daną przynęte i próbować..próbować...próbować..próbować...próbować..próbować...próbować..próbować...próbować..próbować
Ilu wędkarzy tyle opinii)
Dla mnie na pierwszym miejscu są predatory mann"s.
Myślę, że jeśli szczupak nie żeruje, najłatwiej jest go sprowokować do ataku właśnie takim predatorkiem.
Dodatkowo na głębokiej wodzie, gumą jest łatwiej znaleźć szczupaka niż woblerem czy wirówką. Guma pracuje na każdym etapie prowadzenia, wobler czy blacha nie zawsze.
Ale może tylko mi gumami łatwiej się "szuka", bo w łowieniu na gumy jakieś tam doświadczenie mam, woblerami trochę mniejsze:)
Choć po wypowiedzi Lutii, chyba przerzucę się na Jerki, skoro są takie łowne...
Pozdrawiam
możesz spróbować połowu na woblery imitujące szczupaka jak wiadomo jest kanibalem także czasem mi się wydaje ze przynęty imitujące małego zębatego maje przewagę nad normalnymi blaszkami
nie wiem czy koledzy się zgodzą!
ale wydaje mi się że nasz kolega jako początkujący powinien zacząć od gum wszelkiego rodzaju i maści.
każdy z nas jak zaczynał przygodę ze spiningiem i naszym ulubieńcem (szczupłym) kupował kilka blach, kilka gum i kilka woblerów.
nie raz byliśmy na początku naszej przygody ze spiningiem zdenerwowani, że wczoraj kupiłem pięknego woblera lub blaszkę a dziś nad wodą - zaczep i po inwestycji!
z czasem dobraliśmy sobie przynęty pod kontem łowności na danej wodzie i teraz mamy przygotowane zawsze pudełko z naszymi przynętami nr. 1 od których zaczynamy.
dlatego wydaje mi się że gumy na początek są wskazane. jeden hak, mała możliwość zaczepu a i jak się zerwie to nie duża strata materialna.
nie przeczę - nasz początkujący kolega powinien mieć w pudełeczku kilka blaszek i wobków.
jak już gumami przeczesze wodę i dojdzie do wniosku że zbyt wiele zaczepów nie ma to sam będzie wiedział kiedy zmienić przynętę.
poza tym Krysiek pamiętaj - na początku musisz się liczyć ze stratami w przynętach, na pewno coś zerwiesz nad wodą ;)
jedno jest pewne każdy z nas zaczynał i nim nauczyliśmy się prowadzić przynętę nie jedna z nich została w wodzie jako wpisowe :)
wiec - moim zdaniem zacznij od gum ale miej przy sobie jeszcze inne przynęty
Pozdro
możesz tez próbować na żywca
Ja się zgadzam że najlepiej jest zaczynać od gum.
Argumenty kolegi rafal1978 są jak najbardzie za...
Ale tak jak już wcześniej wspominałem, guma pracuje na każdym etapie prowadzenia, co jest na wielki plus dla początkujących. I tym samym guma "wybacza" wszelkie niedoskonałości podczas prowadzenia, co jest nieuniknione podczas nauki.
Mało tego, czasami takie niedoskonałości podczas prowadzenia mogą sprowokować drapieznika do ataku.
W innych przynetach tez może sie to sprawdzić, ale myślę że już nie tak jak w przynetach gumowych.
No chyba że guma opadnie na dno i sobie leży, wtedy już nie pracuje:)
Pozdrawiam
nom oczywiści ze tak a w miarę upływu czasu na bierze wprawy do płowu ryb na inne przynęty i może sam je zacznie wykonywać
od 1 maja udało mi się złowić 7 szczupaków, jestem zwolennikiem gum, od nich zacząłem łowienie, zero efektu, wszystkie te szczupaczki uderzały tylko w tą obrotówkę
a na jakiej obrotówce udało Ci się tyle złapać? jeden czy kilka modeli j na jakiej wodzie?
może warto poszerzyć pudełko o tą przynętę!
ja w tym roku mam największe efekty na nowe gumy Dragona.
z jakiej serii te gumy dragona
są to nowe przynęty z serii V-Lures.
modele to: Lunatik, Reno Kiler, Demon.
Modeli jest bardzo dużo ale rozmiary jakie stosuję to: 3,5; 4 i 5 calowe
od 7,5 cm do 12,5 cm
najlepiej kolory naturalne - ukleja i płoć, ale dokupiłem też kolory zielony i inne.
proponuję wejść na firmadragon.pl i pobrać katalog albo cały albo samych gum.
w całym katalogu jest WSZYSTKO!
ostatnio zainteresowały mnie nowe plecionki!!!
najbardziej podobają mi się Lunatiki i Reno kilery ale z przewagą tych pierwszych. Te przynęty super pracują w wodzie szczególnie z większym obciążeniem
nom kurde powiem Ci ze co wędkarz to inny obyczaj ostatnio znajomy nie daje mi żyć żebym kupił fish huntera z mikado. ja jestem zatwardziałe wierny predatorom i ripperom mansa nie wiem dlaczego:p
powie tak!
ja lubie obławiać łowisko różnymi przynętami ale od kiedy dostałem ok kolegi Lunatika to od razu po pierwszym wędkowaniu tą gumą poszedłem do sklepu i dokupiłem pozostałe kolory i modele.
guma 7,5 - 10 cm jest w granicach 1,7 - 2 zł koszt mały więc można wypróbować
pop za tym wykonanie tych gum jest SUPER, jak weźmiesz do ręki gumę Dragona i innego producenta to zobaczysz różnicę :)
ja też używałem relaxa i mansa - teraz w 75 - 80% Dragona
az sie przejde któregos dnia do sklepu na zakupy i poszukam tych gum dragona
poczekaj chwilę to Ci na forum wrzucę zdjęcie
to jest DEMON
a to mój ulubieniec Lunatik
ciekawie wygląda napewno go kupie w paru kolorach. lepij prcuje na cieckich czy lekkich gumach
Reno kiler
Phantom
ostatnio miałem założonego Lunatika model S-01-120 czarny grzbiet, brzuch pomarańczowy + - 10 cm długości na główce 10 g i powiem Ci że szczupaczek się zainteresował. miałem problem z wyjęciem bo zapomniałem podbieraka ale zabawy było bo mimo 51 cm długości walczył jakby miał przynajmniej 70 cm :) (teraz w zeszłą sobotę), niestety drugi znacznie większy mi się zerwał :(
ogólnie jeśli chcesz łowić z opadu polecam cięższe główki wtedy gum lepiej zamiata ogonem jak opada. jak chcesz rzucać w trzciny to pewnie nie muszę Ci mówić że lepsze jest lżejsze obciążenie (na przykład gdybyś chciał jerkować gumą) ale i tak wszystko się rozbija o nasze indywidualne upodobania
tzn. zadko łowie z opadu wole łowic na wleczonego zacheciłes mnie do zakupu tych gum
jesli jeszcze mogę podpowiedzieć
pobierz katalog gum ze strony dragona i wybierz co Cię interesuje
i jak już będziesz po pierwszym wędkowaniu tymi gumami daj znać co o nich sądzisz
jestem ciekawy czy sprawdzą się u Ciebie ale jestem przekonany że tak
poza tym jestem ciekawy Twoich spostrzeżeń i może będę mógł z Twoich spostrzeżeń coś wyłuskać dla siebie
Rafał
ok spoko
Od pierwszego maja złowiłem co najmniej 30 szczupaków - łacznie wszystkich, wymiarowych i pistoletów. Wszystkie na gumy, większość na predatory.
A więc nie prawda że tylko blachy łowią:)
oczywiscie ze nie prawda kazdy ma swoje ulubione przynety na które łowi ja np. kocham koguty wszelkiej masci
Najlepsze sa chyba biale i filetowe gumy Mann`s. Kopyta i rippery takie 7cm i glowka 8g. a nie sa drogie tak jak woblery i strata ich tak nie boli.