Witajcie trochę puźno ale wiem że i tak tu wędkujących siedzi dużo do rzeczy : proźba jest taka ; podajcie mi na jakie teraz przynęty bierze chętnie bialo ryb i jakie zanę ty dajecie i jak dajecie to jaki atraktor , będę łowił na Wisłoce , gdzie zarzucać może jakieś specyficzne miiejsca z góry dziękuje ;-)
Mięsko Kolego, mięsko rządzi. Ja na wiosnę najbardziej lubię do fedderka używać białych bo na Wisełce mam agresywniejsze brania niż na czerwonego. I biorą większe rybki choć nie zawsze. Natomiast na wodzie stojącej jest dokładnie odwrotnie, ba czasem kuku przebija wszystko. Ale co łowisko to inne obyczaje rybek.
Też podzielam zdanie że białe robaki o tej porze roku są skuteczne. Ze swojego doświadczenia wiem że kukurydza z puszki jest też skuteczna, a mianowicie łowię na wodzie stojącej w wiosenne słoneczne dni szukam wypłycenia przy samym brzegu najlepiej przy jakimś krzaku albo zwalonym drzewie i tam podaję zestaw z małym spławikiem i jednym ziarnem kukurydzy oczywiście delikatni zanęcam garścią kukurydzy. Karpiki lubią podchodzić na płytką wodę żeby się ogrzać w wiosennym słońcu a przy okazji dobrze biorą.
Powiedzcie mi czy na rzece równierz mam szukac wypłycenia? bo wydaje mis ie ze powinienem szukać właśnie dołków.
O tej porze /połowa marca/ to na rzekach faktycznie większość ryb jeszcze przebywa w strefie słabego nurtu /aby tracić jak najmniejszą ilość energii/, ponadto czym głębsza woda w takim miejscy tym jej temperatura jest wyższa/. Z chwilą gdy na przedwiośniu lody skuwające rzekę schodzą a woda z wolna zaczyna się ogrzewać, to i ryba powoli wędruje na nagrzewające się szybko zastoinowe odcinki rzeki, na wypłycenia.
Witajcie trochę puźno ale wiem że i tak tu wędkujących siedzi dużo do rzeczy : proźba jest taka ; podajcie mi na jakie teraz przynęty bierze chętnie bialo ryb i jakie zanę ty dajecie i jak dajecie to jaki atraktor , będę łowił na Wisłoce , gdzie zarzucać może jakieś specyficzne miiejsca z góry dziękuje ;-)
Przygotuj sobie przede wszystkim małe czerwone robaki, białe robaki, o ile masz możliwość to warto popróbować łowienia na larwy kornika i czerwie pszczół /musisz mieć znajomego pszczelarza/. Zanęta głównie o podłożu mączki rybnej, krwi bydlęcej, bardzo dobrze o tej porze sprawdza się mielony pellet z halibuta z domieszką glinki i siekanych czerwonych robaków. Poszukaj ryby w miejscach gdzie do Wisłoki wpada jakaś malutka rzeczka, potok czy też rów z pół uprawnych. Ponadto szukaj w "dołkach" i na odcinkach typowo leszczowych ale głębokich około 2,00m.
A o Wisłoce bardzo dużo wie Hefeed - dobry duch Wisłoki.
Witajcie trochę puźno ale wiem że i tak tu wędkujących siedzi dużo do rzeczy : proźba jest taka ; podajcie mi na jakie teraz przynęty bierze chętnie bialo ryb i jakie zanę ty dajecie i jak dajecie to jaki atraktor , będę łowił na Wisłoce , gdzie zarzucać może jakieś specyficzne miiejsca z góry dziękuje ;-)
dodam że metoda feederek
Przyłączam sie do tematu :)
mięsko (robaczki)
Mięsko Kolego, mięsko rządzi. Ja na wiosnę najbardziej lubię do fedderka używać białych bo na Wisełce mam agresywniejsze brania niż na czerwonego. I biorą większe rybki choć nie zawsze. Natomiast na wodzie stojącej jest dokładnie odwrotnie, ba czasem kuku przebija wszystko. Ale co łowisko to inne obyczaje rybek.
Witajcie
Też podzielam zdanie że białe robaki o tej porze roku są skuteczne.
Ze swojego doświadczenia wiem że kukurydza z puszki jest też skuteczna, a mianowicie łowię na wodzie stojącej w wiosenne słoneczne dni szukam wypłycenia przy samym brzegu najlepiej przy jakimś krzaku albo zwalonym drzewie i tam podaję zestaw z małym spławikiem i jednym ziarnem kukurydzy oczywiście delikatni zanęcam garścią kukurydzy. Karpiki lubią podchodzić na płytką wodę żeby się ogrzać w wiosennym słońcu a przy okazji dobrze biorą.
Powiedzcie mi czy na rzece równierz mam szukac wypłycenia? bo wydaje mis ie ze powinienem szukać właśnie dołków.
Nie wiem jak to jest na rzece bo nie łowie praktycznie w ogóle na rzekach więc ci nie pomogę w tej kwestii, ale żeby był sukces trzeba próbować :)
Powiedzcie mi czy na rzece równierz mam szukac wypłycenia? bo wydaje mis ie ze powinienem szukać właśnie dołków.
O tej porze /połowa marca/ to na rzekach faktycznie większość ryb jeszcze przebywa w strefie słabego nurtu /aby tracić jak najmniejszą ilość energii/, ponadto czym głębsza woda w takim miejscy tym jej temperatura jest wyższa/. Z chwilą gdy na przedwiośniu lody skuwające rzekę schodzą a woda z wolna zaczyna się ogrzewać, to i ryba powoli wędruje na nagrzewające się szybko zastoinowe odcinki rzeki, na wypłycenia.
Witajcie trochę puźno ale wiem że i tak tu wędkujących siedzi dużo do rzeczy : proźba jest taka ; podajcie mi na jakie teraz przynęty bierze chętnie bialo ryb i jakie zanę ty dajecie i jak dajecie to jaki atraktor , będę łowił na Wisłoce , gdzie zarzucać może jakieś specyficzne miiejsca z góry dziękuje ;-)
Przygotuj sobie przede wszystkim małe czerwone robaki, białe robaki, o ile masz możliwość to warto popróbować łowienia na larwy kornika i czerwie pszczół /musisz mieć znajomego pszczelarza/.
Zanęta głównie o podłożu mączki rybnej, krwi bydlęcej, bardzo dobrze o tej porze sprawdza się mielony pellet z halibuta z domieszką glinki i siekanych czerwonych robaków.
Poszukaj ryby w miejscach gdzie do Wisłoki wpada jakaś malutka rzeczka, potok czy też rów z pół uprawnych. Ponadto szukaj w "dołkach" i na odcinkach typowo leszczowych ale głębokich około 2,00m.
A o Wisłoce bardzo dużo wie Hefeed - dobry duch Wisłoki.
Pozdrawiam
Potarmoszek