Reklama
  • Adam012011-05-31 21:54:46

    Lubie robić coś z niczego. Czy przynęty spinningowe zrobione z niepotrzebnych materiałów mogą zadiałać? Np. Blaszka od obrotówki plus kotwiczka (i to wszystko, zwoązane wolframem) może zadiałać? Porusza sie dość dziwnie ale błyska.. Czy to coś da?

  • obcy91 2011-06-01 00:45:35

    Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :)

  • YYZ 2011-06-01 01:11:52

    moje koguciki i cykady dają radę :)

  • piotrbiniu83 2011-06-01 04:05:39

    Ja robię woblerki. Efekt jest piorunujący. A ile zaoszczędzę w portfelu?? Te pieniądze mogę przeznaczyć na wolframu lub dobrą lecione :) Pozdrawiam

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-06-01 12:00:42

    Ja robię jigi. Bardzo fajna sprawa. Jeśli mam wybierać jeden jig za 5 zł, lub za tą samą kwotę 5 haczyków i paczkę piór to wybór jest chyba oczywisty. :)

  • kaban 2011-06-01 16:26:26

    Pomijam satysfakcję ze złowionej ryby na przynętę własnej produkcji i oszczędności w "portfeliku".Dla mnie wabik (jakikolwiek by nie był) zrobiony własnymi rękami to to czego wymaga "moja woda".Pozdrawiam majsterkowiczów.

  • pstrag222 2011-06-01 17:43:54

    nie ktore ryby wymagaja własnorecznie wykonanych przynet:)

  • mimi127 2011-06-01 22:26:26

    Witam. Dawno nie byłam. Mój mąż kiedyś robił blach. Teraz spogląda w swoje pudełko i mówi mi że na jego blachy które robił sam , dzisiaj łowią panowie z pomorza.( Jedyne Blaszki robili w karlinie). A na Kujawach nazywały sie sercówki, to były typowe blaszki na sumy.  Stworzone z miedzi, kwasówki a poźniej z mosiądzu. Prawdopodobnie nrozpętam wojne kto był pierwszy w produkcji wahadłówek :D

  • Reklama


Reklama
Reklama