Reklama
  • obcy912011-07-29 11:45:54

    Witam, od razu chciałem zaznaczyć, że nie wiedziałem do końca jak sformułować tytułu wątku.

    Chciałem zapytać kolegów, czy Wy również macie tak na swoich łowiskach, że w jeden sezon doskonale spisują się np. woblery salmo a w następny np. siek-m.
    I od czego to zależy? Od kaprysu ryby? Czy może od tego iż ryby "przyzwyczajają" się do danej przynęty.

    U mnie na Dunajcu w zeszłym roku bardzo dobre były sieki i dorado alaska w tym jednak rządzi kenart (hunter/winner).

    Pozdrawiam MRz

  • Tomekoo 2011-07-29 12:33:52

    ja łowię głównie na obrotówki jazie i klenie:)i to słusznych wielkości nr 3,głównie srebrne kolory:)czasami na wobki ręcznej produkcji pana z sierakowa nabyłem je kiedyś w sklepie i tak mnie sie trzymaja nie urwane:)

  • mimi127 2011-07-29 13:27:55

    Witaj. Klenie i jaźie to takie specyficzne rybki. One nie patrzą na firme tylko co by zjeść:)) każda zmiana wobka na łowisku robi swoje:). Im częściej zmienisz tym więcej złowisz.   Tak jest na Wiśle, jak trafisz w gust rybki tak będziesz miał fajną zabawe> :)Pozdrawiam

  • obcy91 2011-07-29 13:43:46

    "One nie patrzą na firme tylko co by zjeść:)) każda zmiana wobka na łowisku robi swoje:). Im częściej zmienisz tym więcej złowisz."

    Z kwestią częstego zmieniania się nie zgodzę, czasem na wypadzie zakładam jednego góra dwa woblery i jeśli kleń jest aktywny to w zupełności te dwa woblery wystarczają aby połowić.

    Patrzą nie patrzą na firmę, ale każdy z woblerów z danej półki, z danej "stajni" woblerowej ma najczęściej inną pracę co również może wpłynąć na brania, czyż nie tak?

  • Reklama
  • obcy91 2011-07-29 14:03:26

    Pozwolę sobie zacytować wypowiedź z pewnego tematu:

    "woblerki salmo tiny 3 w kolorach:HC i LB :)"
    "
    Jeszcze dwa sezony temu na "moich" rzekach były rewelacyjne, a teraz cieniutko i alaska Dorado bije je na głowę. "

  • kaban 2011-07-29 14:49:52

    Tak -to moja wypowiedź-też to zauważyłem i pomimo wielu lat spinningowania nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na taki stan rzeczy.Od dawna na każdej wyprawie mam przy sobie woblery różnych firm (moje ulubione poza "hand made" to Dorado,Sieki,Kenarty,Storki i Salmo) i bywa,że jedynie obrotówka bądź wahadełko będzie skuteczne.Bywa też i tak,że przynęty rewelacyjne powiedzmy na Wisłoku będą zupełnie ignorowane na Wisłoce i odwrotnie.Dla mnie to jeden z uroków wędkarstwa-ciągłe poszukiwanie nieistniejącego ideału.

  • pawlik75 2011-08-02 19:54:28

    Witam łowię klenie na co dzień na Olzie i łowię głownie na małe 2cm woblerki czarne ciemne imitujące chrząszcze rewelka przynęta zawsze się sprawdza a zmiana przynęty koloru ,ruchu to podstawa czasami jedno puknięcie i nic zmiana wielkości koloru i zaczyna się od nowa bardzo płochliwe ryby jak przestaną brać odczekaj ze 30min i próbuj znowu powodzenia

  • domino1982 2011-08-02 22:04:08

    a na odrze ktos łapał i na co i gdzie go szukac prosze o rady jestem poczatkujacy

     

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-08-03 00:46:26

    Witam.Ja generalnie bazuję na kilku sprawdzonych woblerach już długo i z powodzeniem,są jednak takie dni czy też dłuższe periody kiedy na nie nie łowię,wtedy co dla mnie zwykłe zmieniam na inne woblery ale lepszych efektów wówczas nie mam, co wydaje mi się nie oznacza to  to że używam nie tych woblerów, które są akurat w guście kleni.Na pewno w sezonie używam przez dłuższy czas i częściej tych które przyniosły mi  wcześniej sukces a tym samym daję im więcej szansy na brania akurat na nie.No i może jest  tak że często zmieniając  wreszcie w któregoś woblera palnie kleń?Łowiąc na małej rzece Breń obserwowałem wiosną jak niewielki kleń z wielkim uporem próbuje dosłownie roztrząsnąć dużą żabę wtedy używałem woblerów malowanych podobnie jak wyglądała ofiara.Kiedy indziej klenie zbierały różne owady wtedy poszły w ruch płytko pracujące,smużaki itp.,,Przenosząc" to na Wisłę,łowiłem najwięcej  wlaśnie z malowanym przez siebie woblerem na wzór ubarwienia żaby i tak samo pracującym,po pewnym czasie brały na niego tylko jazie?.Wydaje mi się że najistotniejsze jest aby utrafić pracą,kolorem woblera w to na czym w danym czasie żerują klenie i w miejsce gdzie ten żer znajdują.Jednego roku jest więcej a następnego mniej owadów czyli?-zmiana kleniowej jadłodajni>zmiana woblerów.Wielu wędkarzy i tyle skutecznych pomysłów i przemyśleń.



Reklama
Reklama