Mój sprzęcik porozkładany i zakonserwowany :) czeka na nadchodzacy nowy sezon . A w nowym sezonie pobijamy pstrąga kobikobi1 :) Podsumowujac zeszły sezon musze stwierdzic że jestem zadowolony niestety jednak najwiecej pstragów połapałem w Niemczech podczas wakacji miejscowośc Linden rzeczka Schwinau i to naprawde kilka konkretnych okazów.Pozdrawiam
Tak tak - właśnie wróciłem z morskich troci. Efekty ... hmm ... raczej średnie. Jakieś dwie godzinki temu wrzuciłem krótki opis na bloga i kilka fotek. Jednemu z nas się poszczęściło...
na styczeń sprzęcicho gotowe, tylko wobki trzeba poukładać i posegregować. Jak dobrze pójdzie, to na pierwszy ogień pójdzie Drwęca. A Wy gdzie zaczniecie koledzy?
witam.Ja inauguracje może w pierwszym tygodniu stycznia zacznę na Skorze,Kaczawie,albo Nysie Szalonej,ale przez większą część nowego sezonu więcej uwagi poświęce większej rzece jaką jest Bóbr.Już się nie moge doczekać,życzę Wam powodzenia w wyprawach pstrągowych.
..jak będzie w grudniu mroziło to troć tak szybko nie zejdzie z rzeki przy ciepłej zimie szybciej to się odbędzie ale szanse na złowienie są zawsze ....
Witam wszystkich. Ja też już przygotowany do nowego sezonu. Pierwszy sezon był debiutem na rzekach pstrągowych ale był bardzo udany mimo iż zacząłem późno bo w maju. Ja może nie od 1szego czy 2go stycznia ale w styczniu na pewno zacznę.Sprzęt gotowy, tylko opłacić na początku składki i Nysa,Kaczawa no i Bóbr moje:))))
Ja tam Bóbr do wiosny odpuszczam.Łatwiej jest zimą zlokalizować pstrąga w małej rzeczce.Jesieniom wyczaiłem sobie dwa ciekawe odcinki Nysy Sz.Pstrąga znacznie mniej,ale jakościowo fiu fiu.Niestety nie zdradzę wam Panowie lokalizacji owych miejscówek,muszę się sam nimi najpierw nacieszyć.
Nyse Sz. to pierwszą odwiedzę, bo mam najbliżej jakieś 70km:)A zwiedziłem prawie całą i to nie raz. Pewnie te miejscówki są tam gdzie nie byłem:)) Później Kaczawa bo byłem na niej tylko dwa razy ale z kilkoma nie wymiarami na koncie. Bóbr też odwiedzę ale musi poczekać w swojej kolejce. Nie mówię już o innych rzekach ale one raczej w cieplejsze dni. Co do zawodów na początku sezonu to lepiej na małej rzeczce takiej jak właśnie Nysa czy Kaczawa.
Mateusz w tym sezonie postaramy się zrobić kilka imprezek ze spiningiem na naszych rzeczkach.A i o woblerkach na nowy sezon nie zapomnij,u mnie w promocji dla forumowiczów po 7 zeta za sztukę.Do zobaczenia nad wodą.
Witam.W tym roku mamy o co walczyć bo Robert wysoko zawiesił poprzeczke i złapać na naszych dolnośląskich wodach pstrąga powyżej 60 cm to jak poszukiwanie świętego grala.Mysle że najłatwiej byłoby taką sztukę dopaść na dln.Bobrze czy Kwisie. Mam nadzieje że zrobimy kilka imprez w tym roku. Napewno będe się stawiał.Kwestia pogody w styczniu jeżeli będzie znośna to trzeba juz mysleć nad otwarciem sezonu,tzn.gdzie? Jeżeli bedzie duży mróz, to będzie ciężko.Pozdrawiam.
Tak zdecydowanie jest o co walczyć. A ja w dodatku dostałem mały prezent a mianowicie : wędkę Konger World Champion Fly 270 5/6. No to dopiero będzie ciekawe jak zacznę tym machać:)) Tylko że jestem jeszcze nawet nie początkujący. Jaki kołowrotek, linkę, przypony i łączenie tego wszystkiego to już się naczytałem trochę ale jak tym się posługiwać?!? To będzie wyzwanie. Myślę, że w kwietniu czy w maju trochę pouczę się machać.
Regalis - pierwsze kroki najlepiej zrobić na plaży lub łące - nauczyć się rzutów. Do tego bez przynęty bo będzie haczyć o zielsko, chyba że będziesz ćwiczył na plaży. Jak opanujesz podstawowe rzuty, później już pójdzie łatwiej. Polecam książkę "Wędkarstwo muchowe" Adama Sikory. Pozdrawiam
Do plaży mam za daleko bo przez całą Polskę:)) Na pewno będę ćwiczył przy okazji wypadu ze spinem. Jest dużo miejsc przy rzekach i rzeczkach gdzie są łąki to pomacham na sucho. W sezonie 2010 głownie miał być spin na rzekach pstrągowych a także łowienie feederkiem z kolegami by odpocząć od wszystkiego. Wędkę dostałem niespodziewanie od kolegi z pracy, który wie że latam za rybami i jedną rzecz którą zapamiętał to muchówka. No i w nowym roku moje plany się nieco zmienią.
Te dwa woblerki robiłem chyba od lipca,ale w końcu udało mi sie je wykończyć.Mam nadzieje,że pstrągi je pokochają,szczegolnie te wieksze 60+. Tak jak mówisz Tomek,trzeba chyba będzie odwiedzić dolny Bóbr żeby taką rybę złowić,chyba,że na Szalonej coś takiego się trafi,a wiem,że takich rybek trochę tam pływa. Przemek, w lipcu znowu spotykamy się nad Bobrem,tak więc rezerwuj już pensjonat.
Te dwa woblerki robiłem chyba od lipca,ale w końcu udało mi sie je wykończyć.Mam nadzieje,że pstrągi je pokochają,szczegolnie te wieksze 60+. Tak jak mówisz Tomek,trzeba chyba będzie odwiedzić dolny Bóbr żeby taką rybę złowić,chyba,że na Szalonej coś takiego się trafi,a wiem,że takich rybek trochę tam pływa. Przemek, w lipcu znowu spotykamy się nad Bobrem,tak więc rezerwuj już pensjonat.
Jak tam Panowie i Panie przygotowania do sezonu pstrągowo - trociowego?
Z tego co wiem to kolega Łysy Wąż wybrał się na ten weekend na trocie, wróci zapewne coś nam kliknie.
..tak -tak jeszcze trochę i sezon rozpoczniemy- ciekawe jaki będzie ???
Mój sprzęcik porozkładany i zakonserwowany :) czeka na nadchodzacy nowy sezon . A w nowym sezonie pobijamy pstrąga kobikobi1 :) Podsumowujac zeszły sezon musze stwierdzic że jestem zadowolony niestety jednak najwiecej pstragów połapałem w Niemczech podczas wakacji miejscowośc Linden rzeczka Schwinau i to naprawde kilka konkretnych okazów.Pozdrawiam
Panie Jurku hoduje pstrągi w oczku wodnym?Bardzo ładne zdjęcie.Pozdrawiam i życzę sukcesów w nowym sezonie.
Robert to jest łosoś kanadyjski , życzę również udanego sezonu 2010r.
Myślałem że to tęczak.Ale i tak ładne zdjecie.
Tak tak - właśnie wróciłem z morskich troci. Efekty ... hmm ... raczej średnie. Jakieś dwie godzinki temu wrzuciłem krótki opis na bloga i kilka fotek. Jednemu z nas się poszczęściło...
na styczeń sprzęcicho gotowe, tylko wobki trzeba poukładać i posegregować. Jak dobrze pójdzie, to na pierwszy ogień pójdzie Drwęca.
A Wy gdzie zaczniecie koledzy?
witam.Ja inauguracje może w pierwszym tygodniu stycznia zacznę na Skorze,Kaczawie,albo Nysie Szalonej,ale przez większą część nowego sezonu więcej uwagi poświęce większej rzece jaką jest Bóbr.Już się nie moge doczekać,życzę Wam powodzenia w wyprawach pstrągowych.
..jak będzie w grudniu mroziło to troć tak szybko nie zejdzie z rzeki przy ciepłej zimie szybciej to się odbędzie ale szanse na złowienie są zawsze ....
Jak zawsze na MU. Sprzęt gotowy, opłacenie składek zaplanowane. Teraz tylko czekać na tą magiczną datę 01 stycznia.
Witam wszystkich.
Ja też już przygotowany do nowego sezonu. Pierwszy sezon był debiutem na rzekach pstrągowych ale był bardzo udany mimo iż zacząłem późno bo w maju. Ja może nie od 1szego czy 2go stycznia ale w styczniu na pewno zacznę.Sprzęt gotowy, tylko opłacić na początku składki i Nysa,Kaczawa no i Bóbr moje:))))
Pozdrawiam wszystkich zakręconych
Szykuj się chłopie do zawodów, bo pewnie na początku sezonu coś zorganizujemy.
:) Z pewnością do was dołącze jeżeli takowe zawody będą miały miejsce :D
Ja tam Bóbr do wiosny odpuszczam.Łatwiej jest zimą zlokalizować pstrąga w małej rzeczce.Jesieniom wyczaiłem sobie dwa ciekawe odcinki Nysy Sz.Pstrąga znacznie mniej,ale jakościowo fiu fiu.Niestety nie zdradzę wam Panowie lokalizacji owych miejscówek,muszę się sam nimi najpierw nacieszyć.
Nyse Sz. to pierwszą odwiedzę, bo mam najbliżej jakieś 70km:)A zwiedziłem prawie całą i to nie raz. Pewnie te miejscówki są tam gdzie nie byłem:)) Później Kaczawa bo byłem na niej tylko dwa razy ale z kilkoma nie wymiarami na koncie. Bóbr też odwiedzę ale musi poczekać w swojej kolejce. Nie mówię już o innych rzekach ale one raczej w cieplejsze dni.
Co do zawodów na początku sezonu to lepiej na małej rzeczce takiej jak właśnie Nysa czy Kaczawa.
Pozdro
A co do troci to marzenie. Z chęcią bym się wybrał. Może kiedyś mi się uda. Tylko wcześniej cały sprzęt trzeba skompletować.
Mateusz w tym sezonie postaramy się zrobić kilka imprezek ze spiningiem na naszych rzeczkach.A i o woblerkach na nowy sezon nie zapomnij,u mnie w promocji dla forumowiczów po 7 zeta za sztukę.Do zobaczenia nad wodą.
Witam.W tym roku mamy o co walczyć bo Robert wysoko zawiesił poprzeczke i złapać na naszych dolnośląskich wodach pstrąga powyżej 60 cm to jak poszukiwanie świętego grala.Mysle że najłatwiej byłoby taką sztukę dopaść na dln.Bobrze czy Kwisie.
Mam nadzieje że zrobimy kilka imprez w tym roku. Napewno będe się stawiał.Kwestia pogody w styczniu jeżeli będzie znośna to trzeba juz mysleć nad otwarciem sezonu,tzn.gdzie?
Jeżeli bedzie duży mróz, to będzie ciężko.Pozdrawiam.
Tak zdecydowanie jest o co walczyć. A ja w dodatku dostałem mały prezent a mianowicie : wędkę Konger World Champion Fly 270 5/6. No to dopiero będzie ciekawe jak zacznę tym machać:)) Tylko że jestem jeszcze nawet nie początkujący. Jaki kołowrotek, linkę, przypony i łączenie tego wszystkiego to już się naczytałem trochę ale jak tym się posługiwać?!? To będzie wyzwanie. Myślę, że w kwietniu czy w maju trochę pouczę się machać.
Regalis - pierwsze kroki najlepiej zrobić na plaży lub łące - nauczyć się rzutów. Do tego bez przynęty bo będzie haczyć o zielsko, chyba że będziesz ćwiczył na plaży. Jak opanujesz podstawowe rzuty, później już pójdzie łatwiej. Polecam książkę "Wędkarstwo muchowe" Adama Sikory. Pozdrawiam
Do plaży mam za daleko bo przez całą Polskę:)) Na pewno będę ćwiczył przy okazji wypadu ze spinem. Jest dużo miejsc przy rzekach i rzeczkach gdzie są łąki to pomacham na sucho.
W sezonie 2010 głownie miał być spin na rzekach pstrągowych a także łowienie feederkiem z kolegami by odpocząć od wszystkiego.
Wędkę dostałem niespodziewanie od kolegi z pracy, który wie że latam za rybami i jedną rzecz którą zapamiętał to muchówka. No i w nowym roku moje plany się nieco zmienią.
Witam. Ja zaczynam sezon tradycyjnie 1 lutego i to napewno na Wdzie. Latem napewno przyjadę na Dolny Śląsk
Te dwa woblerki robiłem chyba od lipca,ale w końcu udało mi sie je wykończyć.Mam nadzieje,że pstrągi je pokochają,szczegolnie te wieksze 60+. Tak jak mówisz Tomek,trzeba chyba będzie odwiedzić dolny Bóbr żeby taką rybę złowić,chyba,że na Szalonej coś takiego się trafi,a wiem,że takich rybek trochę tam pływa.
Przemek, w lipcu znowu spotykamy się nad Bobrem,tak więc rezerwuj już pensjonat.
Te dwa woblerki robiłem chyba od lipca,ale w końcu udało mi sie je wykończyć.Mam nadzieje,że pstrągi je pokochają,szczegolnie te wieksze 60+. Tak jak mówisz Tomek,trzeba chyba będzie odwiedzić dolny Bóbr żeby taką rybę złowić,chyba,że na Szalonej coś takiego się trafi,a wiem,że takich rybek trochę tam pływa.
Przemek, w lipcu znowu spotykamy się nad Bobrem,tak więc rezerwuj już pensjonat.
A jeszcze jedna sprawa.Panowie zapraszam do pokoju PORADY,wędkarstwo spinningowe,tytuł posta "Do pstrągarzy i trociarzy"