Witam! Zakładam nowy temat, abyście mogli wrzucać tutaj linki do informacji dotyczących przypadków złapania kłusowników, natknięcia się na sieci, samodzielne akcje wędkarzy itp. To zacznę:http://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/55568/60/rybom_na_ratunek___ciag_dalszyhttp://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/54504/60/klusolom__stop_ Może temat wypali. NIECH KŁUSOLE WIEDZĄ, ŻE DZIAŁAMY Pozdrawiam masz świętą rację nawet narażając życie kłusują. MIAŁEM ! !!!! kiedyś znajomego w dawnym Zielonogórskim mieszkał nad rzeką, codziennie rano wychodził na ryby Po ok. 2-3 godz. wracał z pełnym koszem przeważnie Kleni takich po 3-4 kg. Pytam gdzie i na co łowi ?? PRĄDEM powiada , i nie boisz się ? Nie To po co ci tyle tych ryb pytam no ludzie też potrzebują !no i jakaś kasa z tego będzie !!!!!!!!!! Mówię kiedyś jak cię pizgnie to odechce ci się ryb. Siedzę jesienią w domu Tel. dzwoni jego żona iiii pyta czy przyjadę na pogrzeb Janka Poszedł jak codziennie na ryby a że chorował na nogi zapuścił prąd jak zawsze ze słupa poślizgną się i wpadł do wody Rodzinka znalazła go pod wieczór w rzece. Morał Nie pchaj łapy po nie swoje
Witam!
Zakładam nowy temat, abyście mogli wrzucać tutaj linki do informacji dotyczących przypadków złapania kłusowników, natknięcia się na sieci, samodzielne akcje wędkarzy itp.
To zacznę:http://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/55568/60/rybom_na_ratunek___ciag_dalszy http://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/54504/60/klusolom__stop_
Może temat wypali. NIECH KŁUSOLE WIEDZĄ, ŻE DZIAŁAMY
Pozdrawiam
Kuba, takich tematów już jest PIĘĆ.
Eskadie powinien wiedzieć, że my już działamy, a to ma na celu uświadomienie kłusolom, że działamy. o_O"
Dziękuję, nie wiedziałem.
Witam!
Zakładam nowy temat, abyście mogli wrzucać tutaj linki do informacji dotyczących przypadków złapania kłusowników, natknięcia się na sieci, samodzielne akcje wędkarzy itp.
To zacznę:http://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/55568/60/rybom_na_ratunek___ciag_dalszy http://www.pzw.org.pl/opole/wiadomosci/54504/60/klusolom__stop_
Może temat wypali. NIECH KŁUSOLE WIEDZĄ, ŻE DZIAŁAMY
Pozdrawiam
masz świętą rację nawet narażając życie kłusują. MIAŁEM ! !!!! kiedyś znajomego w dawnym Zielonogórskim
mieszkał nad rzeką, codziennie rano wychodził na ryby Po ok. 2-3 godz. wracał z pełnym koszem przeważnie
Kleni takich po 3-4 kg. Pytam gdzie i na co łowi ?? PRĄDEM powiada , i nie boisz się ? Nie To po co ci tyle tych ryb pytam no ludzie też potrzebują !no i jakaś kasa z tego
będzie !!!!!!!!!! Mówię kiedyś jak cię pizgnie to odechce ci się ryb. Siedzę jesienią w domu Tel. dzwoni jego żona iiii pyta czy przyjadę
na pogrzeb Janka Poszedł jak codziennie na ryby a że chorował na nogi zapuścił prąd jak zawsze
ze słupa poślizgną się i wpadł do wody Rodzinka znalazła go pod wieczór w rzece.
Morał
Nie pchaj łapy po nie swoje